Przegląd prasy. Miało być "tsunami niegospodarności". Jest umarzanie śledztw

Polska

Zapowiadali audyt rządów PO-PSL (Materiał programu "Polska i Świat", 13.05.17)tvn24
wideo 2/35

Budowanie państwa teoretycznego, zarzut marnowania środków publicznych i "tsunami niegospodarności" - tak w maju ubiegłego roku PiS podsumowywał w Sejmie osiem lat rządów PO-PSL. Miały być wnioski do prokuratury o nadużycia, tymczasem zapowiedzi PiS nie przełożyły się na fakty. Szereg spraw śledczy już umorzyli.

- "Tsunami niegospodarności", marnotrawstwa, lekceważenia nie ominęło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - grzmiała w Sejmie Beata Kempa, obecna szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Po audycie rządów PO-PSL jej kancelaria złożyła do prokuratury trzy zawiadomienia. Dotyczyły "nieprawidłowości przy likwidacjach sprzętu komputerowego i teleinformatycznego w 2013 roku", "nieprawidłowości związanych z finansowaniem w latach 2011-12 podyplomowych studiów na kierunku menedżerskim na kwotę 75 tysięcy zł czterem pracownikom" oraz "gospodarowania nieruchomościami przy ulicy Grzesiuka". Wszystkie sprawy zostały umorzone.

Rocznica sejmowego audytu

"Gazeta Wyborcza" na miesiąc przed rocznicą audytu rządu PO-PSL, którego dokonali politycy PiS, zapytała ministerstwa, jakie sprawy zgłosiły do prokuratury. Nie odpowiedziały trzy resorty: energii, rozwoju i finansów oraz obrony narodowej.

Resorty pracy, cyfryzacji i zdrowia nie złożyły żadnego doniesienia, podobnie ministerstwo kultury. Z kolei Ministerstwo Edukacji zgłosiło do CBA tylko jedną sprawę dotyczącą zamówień publicznych. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego również złożyło jedno doniesienie. Dotyczyło zasadności wydatków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na promocję. Ministerstwo Sportu także zgłosiło jedną sprawę dotyczącą funkcjonowania Narodowego Centrum Sportu w latach 2011-13.

Cztery zawiadomienia złożyło Ministerstwo Sprawiedliwości. Dwa dotyczyły nieprawidłowości przy informatyzacji. Prokuraturę zawiadomili też w związku z zaniechaniem dotyczącym opłat za czynności adwokackie i radców prawnych. Czwarte zawiadomienie dotyczyło nierzetelnego wniosku o przyznanie pomocy finansowej na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.

Trzy sprawy zgłosiło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Dotyczą: budowy ambasady w Berlinie, pozyskania nieruchomości przy ulicy Bagatela 5 w Warszawie oraz wymiany nieruchomości między MSZ a Uniwersytetem Warszawskim.

Rekord z resortu rolnictwa

Zawiadomienia, jakie złożyło Ministerstwo Infrastruktury, dotyczą nadużycia uprawnień przez osoby zajmujące się sprawami majątkowym w spółkach grupy PKP i nieprawidłowości przy budowie autostrady A4 oraz prywatyzacji PKP Energetyka. Wspólnie z Ministerstwem Środowiska zgłosiło też sprawę budowy ekranów akustycznych w latach 2008-12.

Osiem wniosków do prokuratury skierowało Ministerstwo Gospodarki Morskiej. Nie chciało jednak udzielić informacji o szczegółach.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji złożyło dziesięć doniesień. Dotyczą między innymi konkursu na logo komend i komisariatów policji, budowy komisariatu w Gliwicach i zakupu sprzętu dla straży pożarnej.

Lista zawiadomień z Ministerstwa Środowiska liczy dwanaście pozycji. Dotyczą między innymi niewłaściwej realizacji umowy na dotację na odwierty geotermalne dla Fundacji Lux Veritatis (powiązanej z ojcem Rydzykiem).

Z kolei Ministerstwo Rolnictwa zgłosiło aż 450 spraw. "Zawiadomienia dotyczyły zagadnień związanych z uzyskiwaniem płatności bezpośrednich do gruntów rolnych, dzierżawy i sprzedaży nieruchomości, uzyskiwania wsparcia finansowego w mechanizmach Wspólnej Polityki Rolnej, negatywnych zachowań pracowników instytucji, funkcjonowania spółek skarbu państwa" - poinformowali urzędnicy resortu.

Prokuratura odpuszcza

"Wyborcza" dowiedziała się w prokuraturze, na jakim etapie są sprawy pozgłaszane przez resorty. Nie wszystkie jednak udało się namierzyć.

Prokuratura w Suwałkach prowadziła śledztwo w sprawie zniszczenia środowiska na obszarze strefy Puszcza Augustowska i Ostoja Augustowska. Zostało umorzone.

Prokuratura w Legnicy - sprawę umowy dzierżawy kanalizacji i ciemnych włókien światłowodowych, która została umorzona. Prokuratura w Bolesławcu zajmowała się śledztwem dotyczącym udostępnienia "szerokiemu gronu odbiorców" projektu ustawy o ruchu drogowym. Również zostało umorzone.

Z kolei prokuratura w Jeleniej Górze prowadziła sprawę - zgłoszoną przez Ministerstwo Sprawiedliwości - dotyczącą przekroczenia uprawnień przez komornika sądowego. A także jedną z mniejszych spraw zgłoszonych przez MSWiA. Obie te sprawy umorzyła.

Prokuratura w Zgorzelcu prowadziła sprawę również zgłoszoną przez MSWiA dotyczącą posiadania broni bez zezwolenia. I także ją umorzyła.

W żadnej sprawie, o której dowiedziała się "Wyborcza", nie postawiono zarzutów.

Zawiadomienia Kamińskiego

Minister-koordynator do spraw służb specjalnych Mariusz Kamiński mówił w Sejmie o 19 zawiadomieniach. Jedną ze spraw była inwigilacja dziennikarzy.

- Niepodjęcie działań przez ABW po katastrofie smoleńskiej, inwigilacja 52 dziennikarzy, ponadstandardowe działania wobec uczestników legalnych demonstracji - na takie nieprawidłowości w działaniach służb specjalnych za rządów PO-PSL wskazywał minister.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar postanowił to sprawdzić.

Jak napisała "Wyborcza", Bodnar zapytał prokuratora generalnego, do jakich prokuratur sprawy pozgłaszał Kamiński i jakie nadano im sygnatury. Prokuratura Krajowa odpowiedziała: "Nie jest możliwe ustalenie, których spraw dotyczyło wystąpienie ministra".

"Od 11 maja 2016 r. do 1 czerwca 2016 r. wpłynęła znaczna, przekraczająca 19 spraw liczba skierowanych przez służby nadzorowane przez ministra Mariusza Kamińskiego zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Każda z tych spraw została rozpoznana indywidualnie. Nie miało miejsca przekazanie wyodrębnionej grupy 19 zawiadomień" - napisał Przemysław Funiok, dyrektor Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej.

Autor: kb//now/jb / Źródło: Gazeta Wyborcza

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Raporty: