Wcześniej NIK miał zastrzeżenia wobec działań Banasia. Teraz nie publikuje raportu

TVN24

NIK nie publikuje raportu w sprawie Krajowej Administracji Skarbowejtvn24
wideo 2/36

Najwyższa Izba Kontroli wciąż nie opublikowała raportu w sprawie Krajowej Administracji Skarbowej, na czele której stał wówczas Marian Banaś, obecny szef NIK. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

Dziennikarze "Superwizjera" TVN ujawnili, że Marian Banaś popełnił rażące błędy w oświadczeniach majątkowych, unikał płacenia podatków i miał kontakty biznesowe z krakowskim półświatkiem.

Mimo prowadzonej kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego Marian Banaś został - głosami Prawa i Sprawiedliwości - wybrany nowym szefem Najwyższej Izby Kontroli w momencie, gdy instytucja kończyła krytyczny raport wobec sposobu tworzenia Krajowej Administracji Skarbowej, za której powstanie odpowiedzialny był Banaś.

"Pancerny Marian i pokoje na godziny". ZOBACZ REPORTAŻ "SUPERWIZJERA" >

Była wiceminister finansów Izabela Leszczyna z Koalicji Obywatelskiej zastanawia się, jak może funkcjonować Krajowa Administracja Skarbowa, "jeśli na czele KAS stał człowiek, który sam dopuszcza się przestępstwa skarbowego".

"Ustawą otworzył sobie furtkę do czystki kadrowej"

Jak ustalili reporterzy "Polski i Świata" TVN24, Najwyższa Izba Kontroli zarzuciła twórcy KAS, Marianowi Banasiowi, między innymi nieposzanowanie praw pracowniczych oraz pochopne zwolnienia.

Aleksandra Wróbel, była funkcjonariuszka Służby Celnej, która straciła pracę, gdy była w ciąży, stwierdziła, że Marian Banaś "ustawą otworzył sobie furtkę do czystki kadrowej".

- Wielokrotnie podkreślały to sądy. Dyrektorzy nie wzięli pod uwagę merytoryki pracowników, ale po prostu zwolnili niewygodne osoby - oceniła.

Dziennikarze TVN24 ustalili, że pod raportem o KAS, który był gotowy w sierpniu, zabrakło podpisu wiceprezes NIK. Raport nie został podpisany, bo Sejm odwołał wszystkich zastępców prezesa Mariana Banasia. Poproszono również o nowe opinie, które mogą zmienić treść raportu, ale wystąpienie pokontrolne powinno być dostępne, a nie jest.

"Niech pan będzie cierpliwy, pan jest młody"

Najwyższa Izba Kontroli od ponad tygodnia nie odpowiada na pytania reporterów magazynu "Polska i Świat" o przyczyny braku dostępu do dokumentu.

- Niech pan będzie cierpliwy, pan jest młody. Cierpliwość to jest cnota niedoceniona - powiedział Tadeusz Cymański z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, proszony przez reportera TVN24 o komentarz do tej sprawy.

Autor: asty//now / Źródło: tvn24

Raporty: