"Zyskuje szacunek w Waszyngtonie, odstrasza Putina". Nowa strategia Europy

Radosław Sikorski
Sikorski: moglibyśmy stworzyć legion europejski
Źródło: TVN24
Legion Europejski ma osiągnąć zdolność operacyjną w ciągu kilkunastu miesięcy - przekazał wicepremier Radosław Sikorski. Jego zdaniem, unijne siły mogłyby się zająć "samozwańczymi watażkami na Bałkanach czy poważnymi terrorystami w Afryce Północnej". Wzmacnianie europejskich zdolności "zyskuje szacunek w Waszyngtonie, a jednocześnie odstrasza Władimira Putina" - ocenił szef dyplomacji.

Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla PAP opisał, jak obecnie wyglądają relacje USA z Europą. - Wiele krajów, w tym Polska, rozumie, że zwiększenie budżetów obronnych krajów europejskich, do czego wzywał prezydent Donald Trump jeszcze podczas swojej pierwszej kadencji, leży w naszym własnym interesie. I robimy to konsekwentnie - ocenił Sikorski.

- Zyskuje to szacunek w Waszyngtonie, a jednocześnie odstrasza Władimira Putina. W tym sensie jest to podejście słuszne i zbawienne - dodał wicepremier. Choć, jak zauważył Sikorski, "Polacy nabrali co do nich (USA - red.) pewnych wątpliwości", które, zdaniem szefa MSZ, są kolejnym argumentem za wzmacnianiem europejskiej obronności.

Sikorski: Legion Europejski ma osiągnąć zdolność operacyjną w ciągu kilkunastu miesięcy

Czy Unia Europejska dysponuje realnymi zdolnościami w zakresie obronności?

- Jeszcze jako europoseł zdarłem sobie gardło, apelując o stworzenie europejskich zdolności na miarę naszych ambicji i potrzeb. Członkowie Unii zdecydowali się wreszcie ustanowić stanowisko komisarza do spraw obronności, w istocie przemysłu obronnego. Unia ma własne centrum kryzysowe, mamy unijne centrum satelitarne - wyliczał szef dyplomacji.

- To, czego nam brakuje, to faktyczne zdolności obronne - ocenił i wyraził nadzieję, "że wreszcie stanie to na europejskiej agendzie na poważnie". Jak dodał, "temu ma służyć powołana jeszcze w Traktacie Lizbońskim inicjatywa PESCO, stałej współpracy strukturalnej", która weszła w życie w 2017 roku, jednak zdaniem Sikorskiego wystartowała "w formule mało ambitnej".

- Wyobrażałem ją sobie jako inicjatywę awangardową - dla krajów, które na serio chcą budować europejskie zdolności wojskowe - wyjaśnił. - Ostatecznie brygada, którą umownie nazywam Legionem Europejskim, ma osiągnąć zdolność operacyjną w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy - dodał.

Sikorski: to zadania, które UE może wziąć na siebie

Do czego, zdaniem Sikorskiego, miałyby być wykorzystywane unijne siły? Wicepremier przypomniał, że choć "odstraszanie Putina to jest zadanie dla NATO", to należy pamiętać o innych zagrożeniach - "samozwańczych watażkach na Bałkanach czy poważnych terrorystach w Afryce Północnej".

- Odstraszanie zorganizowanych grup przestępczych, igrających życiem przemycanych z północnej Afryki do Europy ludzi, nie powinno być ponad nasze możliwości. Amerykanie nie proszą nas o pomoc w patrolowaniu ich południowej granicy - zauważył.

Sikorski, pytany o to, do czego jeszcze miałyby być wykorzystywane siły europejskie, przypomniał, że "blisko jedna trzecia środków z wartej 150 mld euro unijnej inicjatywy SAFE trafi do Polski". Mają one pomóc między innymi rozwinąć zdolności dronowe i antydronowe.

- Za pośrednictwem państw członkowskich Unia inwestuje w infrastrukturę, która poprawia mobilność naszych sił zbrojnych. Brygada czołgów w jednej części Europy nie ma realnej wartości, jeśli nie może być szybko przerzucona tam, gdzie jest potrzebna. Dodatkowo brakuje np. odpowiednich rurociągów, które zaopatrywałyby ją w paliwo na wschodzie Unii. To zadania, które UE może wziąć na siebie - ocenił wicepremier.

Jakie wyzwania przed Europą dostrzega Sikorski? - Nie tylko Rosja chciałaby rozbić europejską spójność i współpracę, ale to Rosjanie są najbardziej agresywni. Niestety, ich agentura ulokowana tu, w Europie, podsyca antyeuropejskie nastroje i wszelkie radykalizmy. Nie możemy się poddać tej 'kognitywnej agresji' kraju, który źle życzy nam wszystkim - Europie - podsumował szef dyplomacji.

OGLĄDAJ: "Służalczość i frajerstwo nie służą polskiej sprawie"
sikorski_169

"Służalczość i frajerstwo nie służą polskiej sprawie"

sikorski_169
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa /lulu

Czytaj także: