Sikorski o argumencie "wobec naszych eurofobów". "Cieszy was?"

pap_20260307_0BE
Sikorski: żeby być za polexitem, nie trzeba mówić, że jest się za polexitem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP
Kiedy nacjonaliści zawetują ustawę, która pozwoliłaby na skorzystanie z bezpiecznej i taniej pożyczki na wzmocnienie obronności tylko dlatego, że jest europejska, to należy się martwić o ich zdrowie - ocenił w wywiadzie dla dziennika "La Repubblica" Radosław Sikorski. Wicepremier skomentował też sytuację na Bliskim Wschodzie i mówił o tym, czy jego zdaniem Rosja będzie gotowa zaatakować Europę do 2029 roku.

W opublikowanej w piątek rozmowie z dziennikiem "La Repubblica" wicepremier i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, odnosząc się do wojny na Bliskim Wschodzie, przywołał słowa premiera Donalda Tuska o tym, że Polska nie podejmie działań zbrojnych w tym regionie.

Mówiąc o operacji sił USA i Izraela przeciwko Iranowi, Sikorski oświadczył: "Zgadzamy się co do celu, jakim jest zniszczenie arsenału nuklearnego i wydaje mi się, że w dużej mierze został on osiągnięty. Jesteśmy też blisko irańskiego narodu, który niedawno padł ofiarą masakry ze strony teokratycznego reżimu".

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski
Źródło zdjęcia: PAP/Wiktor Dąbkowski

Dodał, że prezydent Donald Trump "powiedział podczas masakry irańskich cywilów, że pomoc jest w drodze i że pragnie, by Iran stał się krajem bardziej przestrzegającym prawa i mniej niebezpiecznym dla swoich sąsiadów. "Byłoby wspaniale, gdyby tak się stało" - ocenił Sikorski.

"Rosjanie od lat mają za granicą szwadrony śmierci"

Wicepremier przyznał, że "w perspektywie krótkoterminowej" Rosja czerpie zyski z wojny w Iranie, bo "gospodarka Rosji jest jednowymiarowa - jej budżet zależy bezpośrednio od ceny ropy".

"Próbowaliśmy wprowadzić limit, ale teraz cena znacznie przekroczyła ten próg. Z drugiej strony myślę, że państwa Zatoki Perskiej i Izrael rozumieją, że Rosja jest sojusznikiem Iranu: dostarcza mu broń, drony Shahed i informacje o celach, w tym amerykańskich. Mam więc nadzieję, że kraje te w końcu okażą solidarność z ofiarą agresji" - powiedział.

Sikorski zwrócił uwagę na liczne w Europie, w tym w Polsce, przykłady wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję.

Następnie stwierdził, że "Rosjanie od lat mają za granicą szwadrony śmierci przeciwko własnym dysydentom, Czeczenom, dezerterom. A kiedy już ma się szwadrony śmierci, kiedy ma się zabójców, którzy bez procesu zabijają ludzi, zawsze bardzo kuszące jest wykorzystanie tych możliwości przeciwko innym".

Rosja zaatakuje? "Powinniśmy potraktować to poważnie, ale bez paniki"

Szef MSZ zauważył również, że w kwestii wojny w Ukrainie, Kijów zyskuje więcej terytorium niż traci. Jak dodał, przy obecnym tempie Putin potrzebowałby co najmniej 18 miesięcy i 300 tysięcy ofiar śmiertelnych, aby podbić resztę Donbasu.

Zapytany o to, czy sądzi, że Rosja będzie gotowa zaatakować Europę do 2029 roku, szef MSZ odpowiedział: "Armia Putina okazała się mniej skuteczna, niż sądziliśmy. Jednak jego zamiary są znacznie gorsze, niż niektórzy w Europie sądzili. Pamiętajmy, że aby wygrać konflikt na dużą skalę, potrzebna jest przewaga w stosunku 3 do 1. Rosja nie ma obecnie takiej przewagi, nawet nad Ukrainą. A rosyjskie zasoby są wyczerpane".

"Aby nam zagrozić, Rosja musiałaby zakończyć obecną wojnę, a następnie uzupełniać swoje zapasy przez dwa lub trzy lata. A więc mogłaby rozpocząć wojnę, ale przegrałaby ją. Oczywiście, gdy kraj wprowadza gospodarkę wojenną, nadal produkuje sprzęt wojskowy nawet po ewentualnym zawieszeniu działań wojennych" - mówił.

"A zatem powinniśmy potraktować to poważnie, ale bez paniki. I wykonać, co do nas należy, czyli wzmocnić nasze zdolności obronne, aby skutecznie zniechęcić Putina do końca dekady" - podsumował Sikorski.

Węgry blokują pożyczkę dla Ukrainy. Sikorski: skandaliczne

Za "skandaliczne" Sikorski uznał to, że europejska pożyczka dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro została zablokowana przez Orbana.

"Absurdalna jest sprawa z rurociągiem Przyjaźń: Ukraina toczy wojnę o przetrwanie z Rosją, a jednocześnie pozwala, by rosyjska ropa przepływała przez jej terytorium do innego kraju, który jest do niej wrogo nastawiony. Teraz Rosja uszkodziła własny rurociąg, a Węgry żądają od Ukrainy, by go naprawiła, biorąc Kijów jako zakładnika w sprawie pożyczki. A Węgry mają alternatywną trasę dostaw: rurociąg biegnący z południa, z Chorwacji" - oświadczył.

"Argument, którego używam wobec naszych eurofobów w Polsce, jest zawsze ten sam: lubicie prawo weta, ale - jak widzicie - inni też mają prawo weta. Czy cieszy was, że Orban może zablokować sankcje wobec Rosji?" - powiedział wicepremier.

Zapewnił, że polski rząd szczególnie ceni stanowisko premier Włoch Giorgii Meloni wobec Ukrainy, ale także wobec Unii. "Mam nadzieję, że nasi nacjonaliści wyciągną z tego wnioski. Można wysuwać wszelkiego rodzaju krytykę pod adresem funkcjonowania Unii Europejskiej, ale Meloni jest jej konsekwentną zwolenniczką" - dodał.

Zauważył ponadto, że polski rząd zajmuje się tą samą kwestią, która jest ważna również we Włoszech, czyli koniecznością kontroli granic przed nielegalną imigracją.

Szef MSZ: należy się martwić o ich zdrowie psychiczne

Sikorski skomentował także słowa Donalda Tuska o tym, że "polexit to dzisiaj realne zagrożenie". Wicepremier ocenił, że "kiedy nacjonaliści nazywają Unię Trzecią Rzeszą, Czwartą Rzeszą lub Związkiem Radzieckim, nie muszą nawet mówić, że opowiadają się za polexitem".

"Co więcej, kiedy nacjonaliści, w tym prezydent Nawrocki, zawetują ustawę, która pozwoliłaby na skorzystanie z bezpiecznej i taniej pożyczki na wzmocnienie obronności, będącej w dodatku polską inicjatywą, tylko dlatego, że jest ona europejska, a wręcz dlatego, że jest 'niemiecka', to należy się martwić o ich zdrowie psychiczne". Tak odniósł się do zawetowanej przez prezydenta ustawy dotyczącej programu SAFE.

Wyjaśnił także, że "potrzebujemy, aby amerykańskie firmy zaczęły produkować część swojego uzbrojenia w Europie w ramach joint venture z naszym przemysłem obronnym, ponieważ obecne moce produkcyjne w Stanach Zjednoczonych są niewystarczające". "I powtarzam tutaj to, co powiedział mi wysoki rangą urzędnik z Pentagonu" - dodał.

OGLĄDAJ: Żonglowanie polexitem. Czym może się skończyć przekraczanie kolejnych granic?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa /akw

Źródło: PAP
Czytaj także: