Polska

Przez decyzję ministra zabierają pamiątki z muzeum. "To nie jest stadnina koni"

Polska

Pamiątki miały trafić do zbiorów muzuem
Pamiątki miały trafić do zbiorów muzuemtvn24
wideo 2/35

Dziesiątki rodzin zgłosiły się do władz Muzeum II Wojny Światowej po zwrot przekazanych na jego rzecz pamiątek. Wszystko przez decyzję wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego, który zdecydował o połączeniu powstającej w Gdańsku instytucji z inną placówką - Muzeum Westerplatte. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Andrzej Stachecki jest jedną z osób, która podarowała na rzecz budowanego Muzeum II Wojny Światowej cenne pamiątki po swoich bliskich.

W jego przypadku były to rzeczy należące do jego ojca - obrońcy Helu, rozstrzelanego przez gestapo - oraz teścia, który cudem uszedł z życiem z marszu śmierci. Pan Stachecki chce je teraz stamtąd zabrać.

- I mój ojciec, którego nie znam, i mój teść, nie darowaliby mi tego, żebym te ich rzeczy włączył do jakiejś gry politycznej - tłumaczy reporterowi TVN24.

Dwa w jednym

Jego decyzja to efekt ostatnich działań wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego, który postanowił o połączeniu dwóch instytucji w jedną. Chodzi o istniejące już Muzeum Westerplatte i wciąż jeszcze budowane Muzeum II Wojny Światowej.

Razem będą nosić nazwę Muzeum II Wojny Światowej, dla którego powstanie zupełnie nowy statut. Prawdopodobnie zostanie też powołana zupełnie nowa dyrekcja placówki. Takie podejrzenia ma m.in. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który obawia się, że zmiana kierownictwa może wiązać się z ingerencją w kształt wystawy, która - jak mówił - jest już opłacona i montowana.

- Wystawa stała jest realizowana, budowa i inwestycja też są realizowane - zapewnia wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Związany z Pomorzem polityk dodaje, że nowa instytucja ma w zamyśle szczegółowo opowiadać także o historii 7-dniowej obrony Westerplatte oraz w ogóle o wojnie obronnej w 1939 r.

Nieprzekonani

To jednak nie przekonuje rodzin, które zdecydowały już o wycofaniu pamiątek ofiarowanych na rzecz muzeum. W ostatnich dniach instytucja miała otrzymać dziesiątki takich żądań.

- To nie jest stadnina koni - mówi krótko o potencjalnych zmianach personalnych w muzeum pan Stachecki.

Otwarcie gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej planowane jest na przełomie 2016 i 2017 r.

Autor: ts/kk / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości