Powtórzyłby swoje słowa? Czarnek: bez żadnego zahamowania

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek
Czarnek o pomocy Ukrainie: co jest kontrowersyjnego w tym, że można ją wstrzymać na chwilkę?
Źródło wideo: Wirtualna Polska
Źródło zdj. gł.: Albert Zawada/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy wpisem Jarosława Kaczyńskiego a tym, co mówię od wielu lat - przekonywał Przemysław Czarnek. Pytany był o swoją wypowiedź na temat Ukrainy i reakcję Kaczyńskiego. Sprawę skomentował też Mateusz Morawiecki, który powiedział, że może się podpisać pod słowami szefa partii.

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek był w Wirtualnej Polsce pytany o swoje słowa na temat "zaprzestania na ten moment finansowania zbrojeń na Ukrainie" do momentu wejścia Ukrainy "na ścieżkę wartości proludzkich". Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył we wtorek, że sprawa wypowiedzi kandydata PiS na premiera "zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii".

- Nigdy i w żadnym formacie nie negowałem tego, że polską racją stanu jest to, żeby Ukraina wygrała wojnę z Rosją - mówił Czarnek.

Stwierdził, że "nie ma żadnej sprzeczności" między tym, co napisał Kaczyński a tym, co kandydat PiS na premiera głosi "od wielu lat i także w ostatnich dniach".

Przemysław Czarnek o wpisie Jarosława Kaczyńskiego

- Cieszę się, że pan prezes opublikował ten tweet, dlatego że bezczelność niektórych ludzi, którzy mówią, że jesteśmy prorosyjską partią i jesteśmy prorosyjskimi politykami (...) jest tak ogromna, że pan prezes musiał ten tweet opublikować - ocenił wiceprezes PiS.

Pytany o to, czy powtórzyłby swoje słowa, odpowiedział, że zrobiłby to "bezwzględnie, bez najmniejszego zahamowania". - Polskim interesem jest, aby Rosja poległa w wojnie z Ukrainą, dlatego Ukrainie pomagaliśmy w najbardziej newralgicznym momencie. Tylko dlatego Ukraina jeszcze w ogóle walczy o niepodległość - podkreślił Czarnek.

Jak dodał, "polskim interesem jest również, ażeby na Ukrainie wyrzucić w ogóle z przestrzeni banderyzm antypolski". Dodał, że ideologia banderowska, która "jest tożsama z nazizmem niemieckim, jest skrajnie antypolska".

Mateusz Morawiecki: słuszna reakcja prezesa

O wtorkowy wpis Kaczyńskiego był też pytany inny z wiceprezesów PiS Mateusz Morawiecki. W rozmowie z reporterem TVN24 Arturem Molędą były premier został zapytany o to, czy Czarnek nie przesadził w sprawie pomocy dla Ukrainy. - Zajmuję się tym, aby na tej części boiska, która została mi przeznaczona do zagospodarowania, jak najwięcej Polaków przekonać do naszej wizji - odpowiedział były premier. - Każdy robi to, do czego został przygotowany - dodał.

- My przede wszystkim pomagaliśmy Ukrainie nie z jakiejś naiwności, tylko z bardzo chłodnej, wyrachowanej kalkulacji o charakterze polskiej racji stanu, po to, żeby trzymać imperializm rosyjski i brutalną politykę Kremla jak najdalej od naszej granicy - powiedział. - Ja jestem z tej polityki dumny - dodał Morawiecki.

Były premier powiedział, że dalej uważa, iż "w naszym interesie jest to, żeby odepchnąć jak najdalej, a najlepiej cudzymi rękami (...) armię rosyjską".

Molęda pytał, czy reakcja Kaczyńskiego na słowa Czarnka była słuszna. - Jak najbardziej. Proszę rozmawiać z prezesem o szczegółach, ale ja się mogę podpisać pod tymi słowami - odparł Morawiecki.

Morawiecki o wpisie Kaczyńskiego w sprawie Czarnka: mogę się podpisać
Źródło: TVN24

Kaczyński o wypowiedzi Czarnka

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek w poniedziałek w TV Republika mówił o pomocy wojskowej dla Ukrainy. - Trzeba zmusić Unię Europejską do zaprzestania na ten moment finansowania zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich - powiedział między innymi.

W reakcji na to Kaczyński we wtorek napisał, że PiS "stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna". Zapowiedział, że wypowiedzią Czarnka zajmie się kierownictwo partii.

Na wpis Kaczyńskiego zareagował ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, który podziękował za wsparcie Ukrainy. W odpowiedzi prezes PiS zaznaczył, że jest za tym, aby Rosja "poniosła sromotną klęskę w wywołanej przez siebie wojnie", ale podtrzymał swój sprzeciw wobec "banderyzmu i obecności Ukrainy w UE, kultywującej tego rodzaju ludobójczą ideologię".

Źródło: TVN24, Wirtualna Polska, PAP
Czytaj także: