Polska

Schetyna: nie uda wam się cofnąć naszej ojczyzny do czasów komunistycznych

Polska

[object Object]
Grzegorz Schetyna uzasadniał w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla rządu Beaty SzydłoTVN 24
wideo 2/24

Polacy nie chcą, żebyście prowadzili ich na peryferie Europy - powiedział lider PO Grzegorz Schetyna, uzasadniając w Sejmie wniosek swojej partii o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. W piątek po południu wniosek został odrzucony przez Sejm.

- Od czasu kiedy zdecydowaliśmy się złożyć wniosek o konstruktywne wotum nieufności, z różnych stron sceny politycznej, najgłośniej ze strony PiS, jest śmiech, prychanie, niezadowolenie - zaznaczył Schetyna. - Nie rozumiecie, co to znaczy demokracja parlamentarna - zarzucił posłom PiS.

ZOBACZ NASZĄ RELACJĘ Z DEBATY

Według Schetyny, zawsze będą pytania, czy mają sens takie wnioski, jeżeli jest większość parlamentarna, ale - jak podkreślił - to "normalne narzędzie, instrument demokracji parlamentarnej". - Też broń, oręż opozycji, żeby doprowadzić do debaty, żeby rozmawiać o jakości rządu, o tym co dalej - podkreślił lider Platformy, który został zgłoszony - bo taki jest wymóg prawny - jako kandydat PO na szefa rządu.

- Wiem, że to wam się nie podoba, bo wam się demokracja i parlament nie podoba, ale musicie z tym żyć - podkreślił.

"Polacy nie mogą na was patrzeć"

- Nie możemy się zgodzić, żeby powiedzieć, że debata to strata czasu. Musimy rozmawiać o Polsce, o przyszłości naszego kraju. To jest dzisiaj najważniejsze - powiedział Schetyna.

- Stratą czasu jest półtora roku, które Polska musiała przeżyć pod waszymi rządami, jak mówił prezes PiS - pod rządami panów z PiS - zaznaczył Schetyna.

- Można mówić, i to słyszymy przecież za każdym razem, że macie w Sejmie większość, że macie przewagę, że możecie wygrać każde głosowanie. To jest prawda, macie jeszcze w Sejmie większość, ale na pewno nie macie tej większości w Polsce, wśród Polaków. Polacy nie mogą już na was patrzeć, a przynajmniej większa ich część - ocenił lider Platformy.

Schetyna do posłów PiS: co, boli?
Schetyna do posłów PiS: co, boli?TVN 24

"Boicie się wyborów, boicie się Polaków"

- Macie większość w Sejmie, nie macie jej w kraju i tego się boicie. Boicie się wyborów, boicie się Polaków. Chcecie narzucić swoją wolę, chcecie przegłosować wszystko tutaj, żeby zakłócić rzeczywistość, która jest poza tym budynkiem. Nie uda się wam tego zrobić - mówił szef Platformy.

Schetyna stwierdził, że dziś Polacy chcą rozmawiać o wizji i przyszłości naszego kraju. - I od nas tego oczekują - podkreślił.

- Polacy chcą Polski europejskiej, euroatlantyckiej, bezpiecznej i praworządnej - mówił. Polacy - kontynuował - chcą "Polski troszczącej się o swoich obywateli i ufającej im. Polski samorządnej i nowoczesnej, uczciwej, spokojnej, stabilnej i wreszcie, i co najważniejsze - zdrowej psychicznie".

"Polacy nie chcą Polski prowadzonej przez fantastów"

Zaznaczył, że Polacy chcą Polski odpowiedzialnej za swoich obywateli, za przyszłe pokolenia, chcą państwa i kraju szanowanego poza granicami, odpowiedzialnego, ważnego partnera w Europie. - Taką Polskę chcielibyśmy wszyscy zapewnić nam i naszym dzieciom i obiecuję, że taką Polskę zaczniemy budować w pierwszy dzień po wygranych wyborach - powiedział szef PO.

Jak mówił Polacy chcą Polski, która nie jest "Polską chaotyczną, Polski, która nie jest prowadzona przez kilku fantastów, amatorów, a otoczona jest grupą cwaniaków i partyjnych dorobkiewiczów tak, jak wy ją zbudowaliście".

Zaznaczył, że w listopadzie 2015 roku, gdy PiS zaczynał "swój polityczny karnawał" premier Beata Szydło obiecywała stojąc na sejmowej mównicy: "pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność, słuchanie obywateli, koniec z arogancją władzy, koniec z pychą".

- Nigdy w tym Sejmie po 1989 roku premier polskiego rządu nie powiedział tak nieprawdziwych słów, które tak brutalnie zostały zweryfikowane przez waszą rzeczywistość, wasze działania, waszą aktywność. Wstyd - podkreślił Schetyna.

Schetyna: twórca i kierownik tego najgorszego rządu siedzi w pierwszym rzędzie
Schetyna: twórca i kierownik tego najgorszego rządu siedzi w pierwszym rzędzieTVN 24

"Kaczyński to kierownik tego najgorszego rządu"

Schetyna podkreślił, że to "szef rządu zawsze bierze na siebie odpowiedzialność".

- Za to pani zostanie rozliczona - powiedział, zwracając się do premier Szydło. - Zwłaszcza pani to wie, bo przecież pani faktycznie nie rządzi tym rządem i nie rządzi naszym krajem - dodał.

- Faktyczny twórca i kierownik tego najgorszego rządu w najnowszej historii Polski siedzi tutaj, w pierwszym rzędzie, i to jest prezes Kaczyński - powiedział Schetyna. - To pan prezes Kaczyński jest politycznie odpowiedzialny za wszelkie zaniechania i nadużycia tego rządu, często kryminalne - dodał.

- Pan jest odpowiedzialny, panie prezesie za to, że pan dokonał najcięższej zbrodni, czy dokonuje najcięższej zbrodni - odwraca pan Polskę od Europy, konfliktuje się z najbliższymi sojusznikami - zwrócił się Schetyna do Kaczyńskiego.

- To pan zawraca Polskę z drogi na Zachód, z drogi ku bezpieczeństwu i ku dobrobytowi. To pańskie fobie o tym decydują i pańskie decyzje - powiedział lider PO pod adresem Kaczyńskiego.

Rząd PiS to "najbardziej szkodliwa władza po 1989"

Schetyna ocenił, że rząd kierowany przez Szydło to "najmniej odpowiedzialna, najbardziej arogancka i szkodliwa władza po 1989 r."

- Jakie są symbole waszych rządów, tego półtora roku, co zrobiliście? Zdemolowaliście system prawny oparty na konstytucji, podeptaliście ją wielokrotnie, podobnie jak Trybunał Konstytucyjny, prokuraturę i niezależne sądy. Stworzyliście instytucję "misiewiczów", "misie-pisie", aroganci partyjni, bez żadnych zasług i kompetencji, w urzędach, spółkach, w dyplomacji i oczywiście w wojsku - wyliczał lider Platformy.

- Kolejna rzecz: klęska jeden do dwudziestu siedmiu w Brukseli, okrywa was hańbą i pokazuje, jak szkodliwe dla interesu Polski są wasze pomysły - dodał szef PO.

Symbolem władzy PiS jest też - według Schetyny - "rozbijanie bez opamiętania rządowych limuzyn", "wycinanie milionów drzew na szkodę przyszłych pokoleń", "chaos w szkolnictwie", "ograniczanie wolności w kulturze", "upartyjnianie mediów publicznych" oraz "demontaż armii i upadek polityki zagranicznej".

Schetyna: to jest towar made by PiS - już przy wytworzeniu był nieświeży
Schetyna: to jest towar made by PiS - już przy wytworzeniu był nieświeżyTVN 24

"Idziecie tą samą drogą, co dyktatorska Rosja"

Idziecie tą samą drogą, co dyktatorska Rosja, cała wasza formacja bezmyślnie realizuje plan Jarosława Kaczyńskiego nie rozumiejąc być może, jak sprzeczny z polską racja stanu jest ten plan - do polityków PiS lider PO Grzegorz Schetyna.

Odcinacie - i z tego musicie zdawać sobie sprawę, nie zakrzyczycie tej rzeczywistości - odcinacie systematycznie więzy łączące nas z Zachodem. Robicie to systematycznie i od dawna, nawet nie chcecie skrywać antyzachodnich fobii - powiedział Schetyna.

Według Schetyny, ta postawa dominuje także dziś wśród posłów i ministrów z PiS. - Nie lubicie Europy, nie chcecie być w Europie, chcecie być z Rosją na Wschodzie - mówił lider PO do posłów PiS.

"Nie uda wam się cofnąć Polski do czasów komunistycznych"

- Polacy chcą być w Unii Europejskiej i ze zdumieniem obserwują waszą politykę, nienawistną i niechętną. Polacy nie chcą, żebyście prowadzili ich na peryferie ekonomiczne i kulturowe Europy. Nie uda wam się mentalnie, ekonomicznie i politycznie cofnąć naszej ojczyzny do czasów komunistycznych - podkreślił Schetyna.

Zdaniem lidera Platformy, PiS nie rozumie gospodarki. Jak przekonywał, rząd PO-PSL zostawił polską gospodarkę w bardzo dobrym stanie. Podkreślił, że "od pokazów, power pointów, uśmiechów i zaklinania rzeczywistości", Polsce nie rosną wskaźniki gospodarcze.

Schetyna powiedział też, że po raz pierwszy w historii wolnej Polski wzrost gospodarczy w naszym kraju hamuje, mimo dobrej koniunktury na świecie.

- Jeden procent wzrostu gospodarczego, który zredukowaliście, to jest rocznie 18 miliardów złotych mniej w portfelach Polaków - przekonywał lider PO. Jak ocenił, polityka gospodarcza PiS, jest "rabunkowa".

"PiS jest największym zagrożeniem dla programu 500 plus"

Szef Platformy odniósł się do programu Rodzina 500 plus, wskazując, że to nie opozycja jest największym wrogiem tego programu, ale PiS i obecny "nieudolny rząd". - To jest największe zagrożenie dla możliwości wypłaty tego programu, bo rujnujecie gospodarkę i budżet - mówił Schetyna.

- Katastrofalna polityka gospodarcza waszych ministrów, waszego rządu wprost doprowadzi do tego, że zabraknie środków na ten program - dodał.

W ocenie Schetyny paradoksalnie jedyną szansą, by ten program był kontynuowany jest PO. - Tylko my jesteśmy w stanie i wiemy jak uratować polskie finanse, gospodarkę - podkreślił.

Szef Platformy przekonywał, że o braku finansowej kompetencji obecnego rządu świadczy szybkość, z jaką Polska się zadłuża. - Tak szybko jak w 2016 r. nie zadłużaliśmy się przez ostatnie 10 lat. Tym samym w 2017 r. Polska znalazła się wśród trzech państw UE, które zadłużyły się w ubiegłym roku najbardziej - wskazał.

Tymczasem - jak mówił - w czasie rządów PO-PSL byliśmy wśród trzech państw UE, które zadłużyły się najmniej. - To jest skala waszego upadku - podkreślił Schetyna.

"Model prezydentury partyjno-rekreacyjnej"

Schetyna uzasadniając wniosek PO o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło powiedział do PiS: "smutne, że żyrantem waszych zachowań i postępowania, łamania prawa i praworządności, parlamentarnej demokracji, a także zasad takiej przyzwoitości, że żyrantem tego wszystkiego jest prezydent Rzeczypospolitej".

Według szefa Platformy "prezydent zgodnie z ustawa zasadniczą czuwa nad przestrzeganiem konstytucji, jest reprezentantem państwa w stosunkach zewnętrznych i najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych". - Prezydent Andrzej Duda nie wypełnia żadnej z tych funkcji. Powiem więcej - i mówię to z przykrością - wybrał model prezydentury partyjno-rekreacyjnej - podkreślił.

Według Schetyny "niestety to jest sprawa, która będzie miała - ciągle ma - wpływ na upadek polskiego państwa i polskiej demokracji".

- Jesteście odpowiedzialni za demolowanie państwa i prawa. Przyjdzie czas, gdy zostaniecie za to rozliczeni i sprawiedliwie osądzeni - zwrócił się do polityków PiS. - Bardzo wyraźnie chcę powiedzieć, że legitymacja PiS nie będzie, jak dzisiaj, oznaczała bezkarności. Dzisiaj ta legitymacja, to wskazówka, że wszystko można - ocenił Schetyna.

Schetyna: Andrzej Duda wybrał model prezydentury partyjno-rekreacyjnej
Schetyna: Andrzej Duda wybrał model prezydentury partyjno-rekreacyjnejtvn24

"Tworzycie obronę terytorialną z kiboli"

Schetyna mówił o wyobrażonej sytuacji, że na najwyższych stanowiskach w państwie jest rosyjski agent. - Jak byłby zadaniowany, co miałby robić? Nietrudno to sobie wyobrazić: miałby za zadanie osłabić polską armię, zdestabilizować służby i dyplomację a także systematycznie skłócać nas z zachodnimi sąsiadami. I wy to robicie właśnie. To jesteście wy, wasza polityka - powiedział lider PO zwracając się do rządu.

Zauważył, że za zgodą premier Beaty Szydło szef MON unieważnił korzystny dla Polski kontrakt na zakup 50 śmigłowców dla wojska za 13 mld zł przewidujący dodatkowo miliardy na inwestycje. Dodał, że obecny rząd nie ma wciąż podpisanych umów na zakup 12 maszyn za siedem miliardów złotych.

Schetyna podkreślił, że szef MON wycofuje Polskę z Eurokorpusu "kłamliwie zapowiadając, że tego nie robi". - Krok po kroku wycofujemy się ze struktur europejskich - zauważył.

Jak podkreślił, Macierewicz "nieudolnie, za to potwornie długo buduje obronę terytorialną", która ma się stać "partyjnym wzmocnieniem, partyjną armią". Zauważył, że duma polskiego wojska, 34. Brygada Kawalerii Pancernej rozbrajana jest z nowoczesnych czołgów Leopard.

- Minister uczestniczy w tajnych transakcjach między Francją, Egiptem, która owocuje sprzedażą mistrali Rosji. To słyszeliśmy z tej mównicy. Rozumiem, że pani premier akceptowała i tę transakcję, i informację ministra Macierewicza - powiedział lider PO.

- Tworzycie obronę terytorialną z partyzanckich grup rekonstrukcyjnych, kiboli - wyliczał Schetyna. - Żeby zrobić przyjemność posłowi Brudzińskiemu, minister Macierewicz obiecuje stocznie okrętów podwodnych w Szczecinie a nawodnych w Radomiu - ironizował szef PO. Według Schetyny tracimy w relacjach z najważniejszym sojusznikiem - USA. - Zwalniacie i wypychacie z armii najlepszych oficerów. Jesteście zakładnikami wiedzy, którą otrzymujecie na posiedzeniu klubu i przekazach klubowych. Przecież to nie jest prawda. Ci, których wypychacie, których oddajecie, ci, którzy przechodzą na emeryturę, to absolwenci najlepszych amerykańskich szkół - podkreślił Schetyna.

Jak ocenił, przez działania szefa MON, PiS przegra kolejne wybory.

"Nie szanujecie Polaków i Polski"

- Nie można mówić tylko o Żołnierzach Wyklętych, o trudnej historii Żołnierzy Wyklętych, kosztem całego etosu historii Państwa Podziemnego, Armii Krajowej, 360 tysięcy żołnierzy AK, tego wszystkiego, czemu zawdzięczamy dzisiaj wolną Polskę. Wasze spojrzenie na historię nie może wypychać prawdy historycznej - powiedział Schetyna.

Jak podkreślił, nie można przestać czcić ofiar zbrodni w Katyniu, mówiąc tylko o Smoleńsku.

- Jeżeli nie będziecie szanować historii, nie będziecie szanować Polaków, to widać dzisiaj - nie szanujecie Polaków, Polski nie szanujecie, bo historii nie szanujecie - mówił Schetyna. Jak podkreślił, nie można zawłaszczać polskiej historii. - To są niewybaczalne grzechy, to jest sprzeczne z polską racją stanu - powiedział Schetyna.

Schetyna: boję się o polską gospodarkę
Schetyna: boję się o polską gospodarkęTVN 24

"Zrobimy wszystko, by powstrzymać wasze szaleństwa"

Schetyna przypomniał, że Platforma i inne ugrupowania opozycyjne wspierały "setki tysięcy Polek skupionych w Czarnym Proteście", które doprowadziły do tego, że "PiS wycofał się z przepisów drakońsko zaostrzających ustawę aborcyjną".

- To dzięki temu, że zaczęliśmy jako partie opozycyjne protest 16 grudnia w parlamencie, media mogą nas dziś obserwować, nie zakneblowaliście ich - dodał.

- I obiecuję tu dzisiaj, że zrobimy wszystko, przez te następne dwa i pół roku do wyborów, by powstrzymać wasze kolejne szaleństwa, które przygotowujecie: zakaz handlu w niedzielę, ruinę polskiej szkoły, pseudoreformy, likwidację siedmiu tysięcy gimnazjów, likwidację niezawisłości sądów i wprowadzenie ich politycznego nadzoru - zadeklarował Schetyna. - Będziemy bronić niezależności Polski i Polaków, codziennie będziemy to robić. I będziemy też walczyć z waszą próbą upartyjnienia mediów, tak jak to robicie, kneblowania kultury, zawłaszczania historii narodowej" - zapowiedział.

- Nie akceptujecie wolności w kulturze, nie akceptujecie historii takiej, jaka wam nie pasuje i nie odpowiada. Wy chcecie pisać własną historię, chcecie tworzyć swoją kulturę za publiczne pieniądze. Nie zgodzimy się na to - oświadczył Schetyna.

"Przywrócimy rządy konstytucji RP"

- Po wygranych wyborach przywrócimy rządy konstytucji RP, ta konstytucja znowu będzie ustawą zasadniczą - zapowiedział lider PO. - Jedną dużą ustawą znowelizujemy kilkadziesiąt szczególnie szkodliwych ustaw, które wprowadziliście - obiecywał.

Schetyna podkreślił też, że Platforma przywróci znaczenie "konstytucyjne i niezależność": Trybunału Konstytucyjnego, NBP, KRRiT, prokuratury, KRS. Zwiększone mają być też kompetencje Rzecznika Praw Obywatelskich.

Lider PO zapowiedział, że po wygranych wyborach Platforma zbuduje "Polskę małych ojczyzn". - Zbudujemy Polskę dla obywateli, w której nikt nigdy nie będzie słyszał, że jest obywatelem drugiego sortu. Nikt nie będzie prześladowany czy faworyzowany ze względu na polityczne preferencje - oświadczył. - Będziemy odbudowywać wspólnotę ludzi, którzy szanują tradycję, chcą być dumni z własnej gminy, miasta, dzielnicy, regionu - mówił szef Platformy.

- Odbudujemy wspólnotę, która ma budować trwałe fundamenty bezpieczeństwa i rozwoju, ale także dobrobytu. Oddamy małym ojczyznom i społecznościom lokalnym udział w PKB, oddamy podatki - zapowiedział.

- Oszukaliście Polaków i na was zagłosowali i teraz się tego naprawdę boją, boją się konsekwencji, do których doprowadzi wasz rząd. To nie jest wina Polaków, że dali się nabrać na wasze sztuczki, na waszą kampanię, taką frazeologię, oszustwo, budowanie innego obrazu. Polacy uwierzyli, że politykom można ufać, że kampania wyborcza jest po to, żeby prezentować swoje stanowiska - powiedział Schetyna.

- Większość Polaków, waszych wyborców dzisiaj nie chce odwrotu od demokracji, nie chce demolowania wizerunku Polski, nie jest za ograniczeniem samorządności, nie jest za zmianą ordynacji, nie jest za odejściem z kursu prozachodniego. Wy nie realizujecie polityki i oczekiwań Polaków, nie realizujecie tego, co obiecaliście im w kampanii wyborczej, oszukaliście ich, oszukaliście Polaków półtora roku temu - oświadczył Schetyna.

Ocenił, że PiS buduje "swoje nadpaństwo". - Nadpaństwo funkcjonuje wtedy, kiedy wy decydujecie o wszystkim, to jest dla was model oczekiwany, wydaje się wam, że go zbudowaliście (...). Nie ma konstytucji, jest Nowogrodzka (warszawska siedziba PiS - red.), jest centrala, jest prezes, czyli jest tak naprawdę nadprezydent, nadpremier - powiedział lider PO.

Jak obiecał, PO wzmocni społeczeństwo obywatelskie od samorządu terytorialnego po samorządy zawodowe i organizacje pozarządowe. - To jest sól ziemi, to jest sól aktywności, to jest wielkie osiągnięcie ostatnich dwudziestu kilku lat - stwierdził.

Schetyna zapowiedział likwidację urzędów wojewódzkich, żeby - jak ocenił - nie było "podwójnej administracji" oraz przywrócenie "należnego" znaczenia konsultacjom społecznym.

Zapewnił, że PO zachowa program 500 plus, a także będzie chciała, żeby objął on każde dziecko w rodzinie. Jeśli chodzi o seniorów jego ugrupowanie chce im zagwarantować 13. emeryturę.

Szef PO dodał, że Platforma stworzy możliwość powrotu do służby w polskiej armii, oficerom, których PiS z niej "wypchnęło".

"Odwrócimy dryf Polski na Wschód, wrócimy na Zachód"

- Nie pozwolimy wam na to, by odejść od polityki prozachodniej, atlantyckiej, proeuropejskiej. Odbudujemy międzynarodowe znaczenie Polski - powiedział Schetyna zwracając się do rządu.

- Wskrzesimy Trójkąt Weimarski jako instytucję, instrument skuteczności w polityce zagranicznej, przywrócimy realną wartość Wyszehradu, skończymy z haniebnymi umizgami do Łukaszenki" - mówił lider PO. "Wrócimy na Zachód, bo nie ma ważniejszej rzeczy dla następnych pokoleń"- dodał. Powiedział, że drogę tę wytyczali wielcy Polacy: Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Krzysztof Skubiszewski, Bronisław Geremek i Władysław Bartoszewski. "Wrócimy na tę drogę, bo taka jest wola narodu - powiedział Schetyna.

Mówił, że Polska nie będzie "państwem panów i poddanych", podzielonym narodem. - Zlikwidujemy podziały, które wprowadziliście: na lepszych i gorszych obywateli - powiedział lider PO zwracając się do polityków PiS. - Grupę arogantów, amatorów odsuniemy od władzy - mówił Schetyna.

Zapowiedział m.in. odpartyjnienie mediów publicznych i zagwarantowanie warunków realizacji ich misji. - Przywrócimy Polskę obywatelom. Zapewnimy godną płacę, pracę, mieszkania - mówił. Podkreślił, że Polacy chcą się czuć obywatelami "pierwszej, jedynej kategorii" w swoim kraju, być Polakami i Europejczykami.

- To od was zależy, czy skończymy z niekompetentnymi rządami buty i aroganckiej polityki PiS - powiedział Schetyna, zwracając się do posłów.

Autor: KB//rzw / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości