Przed sąd z żoną i teściową

TVN24

Aktualizacja:
TVN24Marek Dochnal po raz kolejny stanie przed sądem

Prokuratura w czwartek ma przesłać do sądu akt oskarżenia wobec Marka Dochnala. Lobbysta, a także jego żona, teściowa i główna księgowa odpowiedzą przed sądem w sprawie wystawienia faktury, dzięki której teściowa lobbysty miała uniknąć zapłacenia 7 tys. zł podatku. Sam Dochnal odpowie ponadto za niezaksięgowanie części dochodów i przygotowanie do użycia sfałszowanego prawa jazdy. Miało je wydać nieistniejące już państwo - British Honduras, obecnie Belize.

- Akt oskarżenia w tej sprawie ma zostać w czwartek przesłany do sądu w Łodzi - poinformował rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach Leszek Goławski. To jeden z wątków, wydzielonych z toczącego się w Katowicach śledztwa przeciwko znanemu lobbyście. Jego zasadnicza część dotyczy prania brudnych pieniędzy.

Nie zapłaciła podatków

Jak powiedział Goławski, po zatrzymaniu Dochnala w jego laptopie znaleziono maile, z których wynikało, że w 2004 r. Dochnal i jego żona wymieniali korespondencję z teściową lobbysty Barbarą P. na temat wystawienia tzw. faktury kosztowej. Barbara P., która prowadziła firmę zajmującą się handlem nieruchomościami, miała poprosić Dochnala o wystawienie fikcyjnego dokumentu po to, by zaniżyć dochód swojej spółki. Dochnal miał polecić księgowej Marii S. wystawienie faktury o wartości ponad 20 tys. zł netto.

- Chodziło o wykonanie opinii - analizy przepisów prawa dotyczących nabywania nieruchomości przez podmioty zagraniczne w Polsce. Z maili ewidentnie wynika wynika, że to fikcja - podkreśla prokurator Goławski. Dzięki fakturze teściowa Dochnala nie zapłaciła podatku w wysokości 7,7 tys. zł - uznała prokuratura i postawiła całej czwórce zarzuty dotyczące poświadczenia nieprawdy w dokumentach i z Kodeksu karnego skarbowego.

Prawo jazdy nieistniejącego państwa

Dochnal usłyszał ponadto zarzut przygotowania do użycia sfałszowanego prawa jazdy, które znaleziono przy lobbyście w czasie jego zatrzymania. Dokument miał zostać wydany w 1995 r. przez British Honduras, podczas gdy wówczas to państwo już nie istniało pod tą nazwą, dzisiaj to Belize. Z pomocy prawnej z Belize wynika, że w ogóle nie wystawiono tam dokumentu na nazwisko Dochnala - zaznaczył Goławski.

Jak ustalili śledczy, lobbysta posłużył się tym prawem jazdy w 1997 r., wchodząc do Kancelarii Prezydenta. Czyn ten jest już jednak przedawniony, dlatego postępowanie w tym zakresie zostało umorzone.

Marek Dochnal odpowie też za uszczuplenia podatkowe w 2002 r. Chodzi o zaniżenie przychodów w firmie lobbysty o kilkadziesiąt tys. zł, co pozwoliło uniknąć zapłacenia około 7 tys. zł podatku.

Nie przyznał się

Lobbysta nie przyznał się do zarzutów, do większości wątków w złożonych wyjaśnieniach w ogóle się nie odniósł. Oskarżonym może grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia trafi do Sądu Rejonowego dla Łodzi - Śródmieścia.

Już wcześniej lobbysta został oskarżony o skorumpowanie b. posła SLD Andrzeja Pęczaka. W lipcu 2008 roku przed sądem w Pabianicach ruszył pierwszy z jego procesów. Inne postępowania, w których pojawia się nazwisko Dochnala, dotyczą m.in. prywatyzacji Cementowni Ożarów, Polskich Hut Stali oraz zamiarów prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24