TVN24 | Polska

"Białe miasteczko" zdecydowało w sprawie dalszej formy protestu

TVN24 | Polska

Autor:
akw//now
Źródło:
tvn24.pl
Kolbe: będziemy protestować dopóki nasze postulaty nie zostaną spełnione
Kolbe: będziemy protestować dopóki nasze postulaty nie zostaną spełnioneTVN24
wideo 2/21
TVN24Kolbe: będziemy protestować dopóki nasze postulaty nie zostaną spełnione

Protestujący przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie pracownicy ochrony zdrowia po niemal tygodniu "Cichego dyżuru" powrócili do pierwotnej formy protestu. Ogłaszając tę decyzję, zaprosili wszystkich chętnych do "Białego miasteczka" na badania profilaktyczne oraz konsultacje z obecnym tam personelem medycznym.

Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia poinformował w piątek o powrocie do pierwotnego założenia "Białego miasteczka". Tym samym wracają tam bezpłatne badania profilaktyczne i panele na temat różnych specjalizacji medycznych. Dotychczas mówiono tam między innymi o chorobach wewnętrznych, psychiatrii dziecięcej i onkologii.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Tak zwane Białe miasteczko 2.0 rozstawiono przy warszawskich Alejach Ujazdowskich, w pobliżu kancelarii premiera, bezpośrednio po przemarszu pracowników ochrony zdrowia, który odbył się 11 września. Ta forma protestu nawiązuje do "Białego miasteczka" pielęgniarek z lata 2007 roku. Od tego dnia codziennie organizowane były panele, akcje informacyjne i badania profilaktyczne. Każdy dzień poświęcony był innej tematyce, między innymi psychiatrii dziecięcej, pielęgniarstwie i położnictwie, chorobom wewnętrznym i medycynie rodzinnej, czy onkologii.

Taką formę protestu przerwało tragiczne zdarzenie z 18 września. Tego dnia podczas konferencji na terenie "Białego miasteczka" doszło do tragicznego zdarzenia - ze wstępnych ustaleń policji wynika, że doszło tam do samookaleczenia. Starszy mężczyzna, który tego dokonał, zmarł w szpitalu. Od tego dnia w "Białym miasteczku" protestowano w formie "Cichego dyżuru".

Rozmowy z Ministerstwem Zdrowia

W tym tygodniu protestujący spotkali się z przedstawicielami resortu zdrowia dwukrotnie. Strony nie porozumiały się. "Mamy poczucie, że rozmowy są przeciągane, a przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia grają na zwłokę. Jesteśmy zawiedzeni i rozczarowani" - napisali między innymi wczoraj w oświadczeniu protestujący.

>> Bez porozumienia między protestującymi a resortem. "Przedstawiciele ministerstwa grają na zwłokę"

"Mamy poczucie, że rozmowy są przeciągane, a przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia grają na zwłokę"
"Mamy poczucie, że rozmowy są przeciągane, a przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia grają na zwłokę"TVN24
Bromber: przez cały wieczór byłem do dyspozycji, nikt nie zadzwonił
Bromber: przez cały wieczór byłem do dyspozycji, nikt nie zadzwonił TVN24

Postulaty protestujących

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one między innymi podwyżki wynagrodzeń, realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tak zwanej dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenie norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów.

Komitet postuluje także między innymi zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów, wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Autor:akw//now

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości