Polska

"Prokuratorzy, wycofajcie dymisje"

Polska

TVN24Maciej Kujawski z Prokuratury Okręgowej

Szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Marzena Kowalska zaapelowała do warszawskich prokuratorów, by cofnęli złożone dymisje, tłumaczone "utratą zaufania" do szefowej prokuratury okręgowej - odwołanej już przez prokuratora generalnego.

Wczoraj 9. prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Warszawie złożyło dymisje. Jak tłumaczyli ma to związek z "utratą zaufania" do szefowej prokuratury okręgowej - odwołanej już przez prokuratora generalnego Elżbiety Janickiej. Nastąpiła "utrata zaufania do bezstronności wydawanych przez nią poleceń", a także "naruszanie przez Prokuratora Okręgowego przepisów ustawy o prokuraturze" - napisali w komunikacie. Polegać ono miało na ograniczaniu niezależności prokuratorów oraz nieinformowaniu Prokuratora Apelacyjnego w Warszawie o stanie spraw objętych nadzorem służbowym. Wnioski o odwołanie z swych funkcji złożyli: zastępca prokuratora okręgowego, naczelnik wydziału śledczego, naczelnik wydziału ds. przestępczości gospodarczej, wszyscy kierownicy działów w tych wydziałach oraz rzecznik prasowy.

"Prawdopodobnie dymisje będą wycofane" - Wszystko wskazuje na to, że dymisje będą wycofane - powiedział dziennikarzom Maciej Kujawski z prokuratury okręgowej. Dodał, że prokuratorzy ci wypełniają swe obowiązki - z wyjątkiem jednego, który jest na zwolnieniu. Podkreślił, że dymisje te nie były "decyzjami koniunkturalnymi".

W poniedziałek Elżbieta Janicka podała się do dymisji, którą od razu przyjął prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jak podało ministerstwo sprawiedliwości, przyczyną dymisji był konflikt z niektórymi podwładnymi Janickiej. - Ziobro oczekuje od Kowalskiej, którą darzy zaufaniem, wskazania kolejnego kandydata na stanowisko Prokuratora Okręgowego - podał wieczorem tego dnia resort.

Czy chodzi o korupcję i Tomasza Lipca? Dlaczego prokuratorzy złożyli dymisje? Według "Newsweeka" miało chodzić o śledztwo dotyczące byłego ministra sportu Tomasza Lipca, zatrzymanego pod zarzutem korupcji, a według Radia Zet także o śledztwo w sprawie b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. "Newsweek" twierdzi, że Janicka "naciskała na swoich podwładnych, żeby opóźnić zatrzymanie byłego ministra sportu Tomasza Lipca". - Śledczy mogli zatrzymać podejrzanego o korupcję byłego ministra sportu we wrześniu, ale naciski Janickiej spowodowały, że Lipiec został zatrzymany dopiero po wyborach - napisał "Newsweek".

Kolejny protest, tym razem Kraków Radio RMF FM dotarło do informacji na temat nieprawidłowości w prokuraturze w Krakowie. Znany z walki z mafią paliwową krakowski prokurator, Marek Wełna, zarzucił swoim przełożonym błędy w postępowaniach i kierowanie śledztwa na poboczne tory. Reporterzy RMF FM dotarli do jego pisma do ministra sprawiedliwości. W dokumencie z marca zeszłego roku Wełna tłumaczy powody swojej rezygnacji z kierowania specjalnym zespołem śledczym.

Prokurator Marek Wełna zasłynął jako zaciekły wróg tzw. mafii paliwowych TVN24

Wełna krytykował swych szefów za to, że zlecali czasochłonne analizy. Jak pisał, "ich przydatność dla efektywnego wykorzystania w procesie jest co najmniej dyskusyjna". Przydatne były za to do niszczenia politycznych przeciwników. Dotyczy to spraw, gdzie pojawiali się politycy lewicy, m.in. Jacek Piechota, Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy, Józef Oleksy czy brat Leszka Millera. Śledczy na kilka dni rezygnowali ze swoich obowiązków, by szukać informacji związanych z określonym politykiem.

Źródło: PAP, TVN24, RMF FM

Źródło zdjęcia głównego: TVN24