"Test, czy Polska chce być członkiem Unii"

Polska

Profesor Matczak był gościem w "Kropce nad i"tvn24
wideo 2/38

- Jeżeli jest to prezydent proeuropejski - powinien się teraz wstrzymać - powiedział w "Kropce nad i" profesor prawa Marcin Matczak, pytany o to czy prezydent Andrzej Duda ogłosi we wtorek przejście I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf w stan spoczynku.

Matczak stwierdził, że decyzja prezydenta w tej kwestii "zależy od tego czy traktuje poważnie Unię Europejską".

- I czy szanuje Unię Europejską tak samo jak polski rząd i prezydent szanują Stany Zjednoczone i Izrael - dodał. Jak wyjaśnił, "była możliwość szybkiej zmiany ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, była możliwość zamrożenia tej ustawy czyli wstrzymania jej".

- Dlatego, że był konflikt. Były problemy (z USA i Izraelem - red.). Teraz tak samo można by było zrobić z ustawą o Sądzie Najwyższym. Myślę, że to jest test dla pana prezydenta czy naprawdę jest proeuropejski. Bo jeżeli tak, to mógłby zamrozić, zawiesić tę ustawę chociażby przez to, żeby nie wykonywać tych ruchów polegających na wyznaczaniu kadencji pani prezes czy działaniu wobec sędziów - podkreślił.

"Powinien się teraz wstrzymać"

Według niego, "to wszystko zależy od dobrej woli" Andrzeja Dudy.

- Jeżeli jest to prezydent proeuropejski - powinien się teraz wstrzymać - skwitował. Jak podkreślił, Unia Europejska "to jest najważniejszy dla nas sojusznik". - Ponieważ jesteśmy tutaj w środku Europy i jeżeli pan prezydent chce dalej być w tej Europie, to wydaje mi się, że powinien Brukselę szanować tak samo, jak szanuje Stany Zjednoczone i Izrael. Bo jest ona nam bliższa i to ona tak naprawdę gwarantuje nam obecnie dobrobyt i bezpieczeństwo - stwierdził Matczak.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym - która weszła w życie 3 kwietnia - jego sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia, mają przejść w stan spoczynku wraz z dniem 3 lipca. Dotyczy to między innymi obecnej I prezes SN, Małgorzaty Gersdorf. Komisja Europejska w poniedziałek poinformowała o wszczęciu wobec Polski postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z tą ustawą.

"Unia Europejska nie obchodzi prezydenta Dudy"

- To co zrobi prezydent, to znaczy czy potraktuje Unię Europejską tak samo jak Stany Zjednoczone i Izrael, pokazuje jakie są nasze preferencje w polityce zagranicznej - kontynuował profesor.

Jego zdaniem, "jeżeli prezydent nie spowolni tego procesu, jeżeli nie spróbuje go jakoś zamrozić, nie zaapeluje do parlamentu żeby zrobił dokładnie to samo w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym, co zrobił w sprawie ustawy o IPN to będzie znaczyło, że tak naprawdę nie chce współpracować z Unią Europejską".

- To moim zdaniem jest test dla prezydenta, czy rzeczywiście Polska nie chce wyjść z Unii Europejskiej, czy Polska chce być członkiem Unii Europejskiej ważnym, czy chce być liderem Unii Europejskiej - kontynuował.

Zaznaczył, że liczy na to, iż "pan prezydent da wyraźny sygnał".

"Test dla prezydenta, czy rzeczywiście Polska nie chce wyjść z UE"tvn24

- Bo dla mnie będzie bardzo jasne. Prowadzenie uporczywe tego do końca, usuwanie sędziów wtedy, kiedy toczy się już ta procedura będzie dla mnie znakiem: Unia Europejska Polaków nie obchodzi, Unia Europejska nie obchodzi prezydenta Dudy - skwitował.

"To jest wielkie przestępstwo konstytucyjne"

Zgodnie z nowelizacją ustawy o SN, prezes Gersdorf - chcąc przedłużyć swoją kadencję - powinna zwrócić się z prośbą o to do prezydenta. Takiego wniosku jednak nie złożyła.

- Nie złożyła tej prośby ponieważ konstytucja gwarantuje jej kadencję sześcioletnią bezpośrednio. W związku z tym nie musi prosić pana prezydenta o to. Bo to, czego chce - to daje jej bezpośrednio konstytucja - podkreślił Matczak.

"To jest wielkie przestępstwo konstytucyjne"tvn24

Pytany, czy I prezes SN powinna w normalnym trybie przyjść do pracy czwartego lipca, profesor odparł, że "zdecydowanie tak".

- Zdecydowanie tak, ponieważ nasze społeczeństwo potrzebuje sygnału co jest czarne a co jest białe, co jest prawem a co jest bezprawiem - zaznaczył.

Jego zdaniem, "jeżeli pani prezes po cichutku poszłaby do domu, przeszłaby na emeryturę wtedy wszyscy uznają, że to co zrobił polski parlament i to co robi polski rząd jest absolutnie w porządku".

- A to nie jest w porządku. To jest wielkie przestępstwo konstytucyjne - skwitował.

CAŁY PROGRAM "KROPKA NAD I"

Autor: JZ/tr / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: