Polska

"Prezydent upomina się o prawdę ws. Katynia"

Polska

PAP/EPA"Prezydent upomina się o prawdę o zbrodni katyńskiej"

Bronisław Komorowski zarówno w przeszłości, jak i teraz, jako prezydent niepodległego państwa polskiego, upomina się o pełną prawdę o zbrodni katyńskiej - napisał w liście do autorów apelu ws. ludobójstwa w Katyniu doradca prezydenta Tomasz Nałęcz.

W poniedziałek ponad 30 polityków i publicystów skierowało list do Komorowskiego, w którym zwrócili się o potwierdzenie stanowiska RP ws. ludobójstwa w Katyniu. Spór o kwalifikację prawną zbrodni katyńskiej wywołały ostatnio słowa doradcy prezydenta ds. międzynarodowych prof. Romana Kuźniara, według którego, w świetle prawa międzynarodowego, zbrodnia katyńska nie może być uznawana za zbrodnię ludobójstwa.

Odpowiadając na ten list prof. Nałęcz podkreślił, że prezydent Komorowski "był zaangażowany w walkę o prawdę o zbrodni katyńskiej już w czasie komunizmu, kiedy to wielu jego dzisiejszych krytyków nawet nie odważyło się o tym pomyśleć". - O pełną prawdę o zbrodni katyńskiej upomina się on także dzisiaj, jako prezydent niepodległego, demokratycznego państwa polskiego - stwierdził doradca prezydenta.

Pielgrzymki i uchwały

Dodał, że również pełniąc funkcję marszałka Sejmu Komorowski dbał o pamięć o zbrodni katyńskiej. - Przejawiało się to m.in. w corocznie organizowanych pod jego patronatem pielgrzymkach Rodzin Katyńskich do miejsc kaźni i wiecznego spoczynku ofiar tej zbrodni - napisał Nałęcz. Przypomniał, że Sejm pracujący pod kierownictwem Komorowskiego uzgodnił i przyjął przez aklamację uchwałę z dnia 9 kwietnia 2010 r., upamiętniającą 70. rocznicę zbrodni katyńskiej.

- To właśnie w tej uchwale "Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd pamięci polskich jeńców wojennych - ofiar ludobójczego reżimu sowieckiego" - zwrócił uwagę prof. Nałęcz. Dodał, że warto też pamiętać o wcześniejszej uchwale Sejmu z 23 września 2009 r. określającej zbrodnię katyńską jako "zbrodnię wojenną o znamionach ludobójstwa".

Apel ws. Katynia

Autorzy apelu w liście do prezydenta napisali, że "Katyń był ludobójstwem zarówno bezpośrednio (jako akt eksterminacji polskiej inteligencji), jak również jako część ludobójczej polityki na ziemiach anektowanych przez Związek Sowiecki po 17 września 1939 roku". Podkreślili też: "Panie Prezydencie! Niech autorytet sprawowanego przez pana urzędu będzie gwarancją szacunku dla prawdy i ciągłości polskiej polityki w tej sprawie, tak ważnej dla wypełnienia polskich obowiązków pamięci, ale również dla ładu moralnego, na którym chcemy oprzeć przyszłość Europy i współpracę jej narodów".

Pod apelem podpisali się m.in.: Lena Cichocka-Dąbkowska, Marek Cichocki, Jan Maria Jackowski, Igor Janke, Janina Jankowska, Elżbieta Jakubiak, Marek Jurek, Paweł Kukiz, Jan Ołdakowski, Marian Piłka, Wojciech Roszkowski, Piotr Semka, Maciej Strzembosz, Piotr Strzembosz, Konrad Szymański, Tomasz Terlikowski, Bronisław Wildstein i Rafał Ziemkiewicz.

Prof. Kuźniar wypowiadając się na temat charakteru zbrodni katyńskiej powołał się na konwencję ONZ z 9 grudnia 1948 r. (Konwencja ws. Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa), której art. 2 definiuje ludobójstwo jako czyn "dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych".

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA

Pozostałe wiadomości