Polska

Prezydent przyjął dymisję rządu

Polska

Aktualizacja:
Prezydent podziękował za pracę rządu
PAP/Tomasz GzellPrezydent podziękował za pracę rządu

Lech Kaczyński przyjął już, jak zapowiadał, dymisję rządu Jarosława Kaczyńskiego. Wcześniej prezydent przyszedł na pierwsze posiedzenie Sejmu VI kadencji. Nie powiedział jednak posłom ani słowa, a na sali został jedynie do wystąpienia ustępującego szefa rządu.

Podczas ślubowania Lech Kaczyński bił brawo tylko wybranym posłom. Zasłużył na nie Jarosław Kaczyński, ale nie lider PO Donald Tusk.

Lech Kaczyński opuścił salę sejmową tuż przed ostatnim wystąpieniem ustępującego premiera.

Po raz pierwszy od 1991 roku prezydent nie wygłosił przemówienia w czasie uroczystej inauguracji Sejmu. Prezydent zabrał głos tylko w Senacie:

"Zostawić Senat" - Jako prezydent RP chciałbym się w sposób bardzo zdecydowany opowiedzieć za zachowaniem Senatu w tej formie - zadeklarował. Wymienił też dwa powody istnienia Senatu.

Prezydent na pierwszym posiedzeniu Senatu
Prezydent na pierwszym posiedzeniu SenatuTVN24

- Jeżeli istniała wolna Rzeczpospolita, istniał Senat - tę pierwszą wymienioną przez Lecha Kaczyńskiego senatorowie nagrodzili brawami. Prezydent dodał jeszcze, iż "to jest wystarczający powód, by Senat został zachowany".

Uroczystości w Pałacu Lech Kaczyński wcześniej przemawiał w Pałacu Prezydenckim, podczas uroczystości, na której Jarosław Kaczyński złożył dymisję swojego rządu.

- Jestem najgłębiej przekonany, że niezależnie od tego, jakie są wyroki naszych wyborców, a te w demokracji są święte, Polska dalej rozwijać się będzie dynamicznie - stwierdził Lech Kaczyński, zaraz po tym jak ustępujący premier skończył wyliczać sukcesy swojego rządu.

Jestem najgłębiej przekonany, że niezależnie od tego, jakie są wyroki naszych wyborców, a te w demokracji są święte, Polska dalej rozwijać się będzie dynamicznie, umacniać się będzie jej pozycja międzynarodowa, wzrastać będzie bezpieczeństwo i państwa, i co niezwykle istotne - bezpieczeństwo obywateli. Lech Kaczyński

Jestem najgłębiej przekonany, że niezależnie od tego, jakie są wyroki naszych wyborców, a te w demokracji są święte, Polska dalej rozwijać się będzie dynamicznie, umacniać się będzie jej pozycja międzynarodowa, wzrastać będzie bezpieczeństwo i państwa, i co niezwykle istotne - bezpieczeństwo obywateli.

- Życzyłbym sobie, żeby w połowie kadencji Sejmu nowy szef rządu mógł mi przekazać podobne informacje - zakończył prezydent.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Tomasz Gzell

Pozostałe wiadomości