Około 6,5 tysiąca żołnierzy, reprezentujących przede wszystkim 16 Dywizję Zmechanizowaną, Wojska Obrony Terytorialnej, Siły Powietrzne oraz Wojska Aeromobilne brało udział w środę w manewrach "Dzielny Dzik 26".
Międzynarodowy wymiar ćwiczeń podkreśla obecność kontyngentu wojskowego z Litwy, co obrazuje zaangażowanie w budowanie wspólnej architektury bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO - poinformowała 16 Dywizja we wpisie na platformie X.
Wskazano, że jeden z kluczowych epizodów ćwiczenia obserwował prezydent Karol Nawrocki. "Była to doskonała okazja do zaprezentowania poziomu wyszkolenia żołnierzy 16 Dywizji Zmechanizowanej oraz możliwości nowoczesnego sprzętu" - wskazano.
Prezydent Nawrocki i szef BBN na ćwiczeniach wojskowych w Orzyszu
O tym, że prezydent obserwował żołnierzy w środę na poligonie w Orzyszu poinformował szef BBN Bartosz Grodecki. "To demonstracja gotowości państwa do obrony własnego terytorium i wywiązywania się z zobowiązań sojuszniczych. Polscy żołnierze wspólnie z wojskami państw NATO doskonalą zdolności, które decydują o skuteczności działania na współczesnym polu walki" - stwierdził.
"Sojusze są testowane na poligonach, zanim zostaną przetestowane w kryzysie. Od siły Wojska Polskiego zależy dziś bezpieczeństwo nie tylko naszego kraju, ale również całej wschodniej flanki NATO. Za tą siłą stoją żołnierze, dowódcy oraz ich codzienna służba na rzecz państwa" - dodał.
W oddzielnym wpisie Karol Nawrocki ocenił, że w ćwiczeniach dostrzegł "profesjonalizm, determinację i gotowość do działania". "Dzięki ich codziennej służbie Polska jest odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem NATO, gotowym nie tylko korzystać z bezpieczeństwa Sojuszu, ale także współtworzyć je razem z naszymi partnerami" - podkreślił.
Przez blisko dwa tygodnie w manewrach weźmie udział około 8 tysięcy polskich i sojuszniczych żołnierzy oraz kilkaset jednostek sprzętu wojskowego, w tym czołgi K2, wozy bojowe Borsuk i armatohaubice K9.