Prezydent i premier "podzielili się rolami", ale "euforia przedwczesna"

Karol Nawrocki i Donald Tusk
Łoboda: kwestia bezpieczeństwa powinna zostać wyjęta z bieżącego sporu politycznego
Źródło: TVN24
Kwestia bezpieczeństwa powinna być wyjęta z bieżącego sporu politycznego - powiedziała w kontekście spotkania Donalda Tuska z Karolem Nawrockim posłanka KO Dorota Łoboda. Goście "Kawy na ławę" pozytywnie oceniali fakt rozmowy premiera z prezydentem. Inne zdanie miał Grzegorz Płaczek z Konfederacji, według którego "euforia związana ze spotkaniem jest przedwczesna".

Piątkowe spotkanie premiera Donalda Tuska i Karola Nawrockiego komentowali w "Kawie na ławę" w TVN24 posłanki Dorota Łoboda (Koalicja Obywatelska), Aleksandra Leo (Polska 2050), poseł Grzegorz Płaczek (Konfederacja) europosłowie Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica), Piotr Mueller (Prawo i Sprawiedliwość) i Alvin Gajadhur, prezydencki doradca.

Gajadhur o "uzgodnieniach" premiera i prezydenta

Gajadhur ocenił to spotkanie jako "dobre i merytoryczne". - Panowie uzgodnili, że w kwestiach dotyczących kontaktów ze Stanami Zjednoczonymi, z naszym głównym sojusznikiem, dominować będzie pan prezydent Karol Nawrocki. Natomiast w przypadku koalicji chętnych, rozmów z europejskimi przywódcami, tutaj będzie główną rolę odgrywał pan premier Donald Tusk - relacjonował.

Dodał, że "kwestie bezpieczeństwa nie dzielą ani prezydenta, ani premiera" oraz wskazał, że politycy wznieśli wspólnie hasło: nic o Ukrainie bez Ukrainy w trakcie negocjacji pokojowych z Rosją.

Gajadhur: spotkanie prezydenta Nawrockiego z premierem Tuskiem było dobre i merytoryczne
Źródło: TVN24

Łoboda: bezpieczeństwo powinno być wyjęte ze sporu politycznego

Łoboda powiedziała, że szkoda, iż "spór" wszedł już "na taki poziom", że to spotkanie "jest tematem głównym w mediach". Dodała, że "do tej pory ten spór sięgał również kwestii, które powinny być wyjęte z bieżącego sporu politycznego".

- W sprawach wewnętrznych mamy zupełnie inne wartości, inne priorytety. Natomiast kwestia bezpieczeństwa (...) powinna być wyjęta z bieżącego sporu, bo dzieją się takie rzeczy na świecie, że nasza wewnętrzna stabilność i brak kłótni w tym zakresie jest tym, co daje nam siłę w kontaktach zewnętrznych - zaznaczyła posłanka KO.

Mueller o "roli rządu" w sprawach europejskich

Mueller w kontekście współpracy prezydenta z premierem zaznaczył, że "to, co będzie ważne na odcinku europejskim, to regulacje dotyczące między innymi zakupu sprzętu wojskowego".

Według niego ważyć się będą losy "wymuszenia lub braku wymuszenia tego, żeby (sprzęt) był kupowany wyłącznie w Europie czy od naszych sojuszników z Korei Południowej lub Ameryki". - Tutaj też jest rola rządu, aby powalczyć o większą elastyczność - wskazał eurodeputowany PiS.

Mueller o "roli rządu na odcinku europejskim"
Źródło: TVN24

Scheuring-Wielgus: jestem z tego bardzo zadowolona

- Jestem z tego bardzo zadowolona, dlatego że bezpieczeństwo Polek i Polaków jest dla nas wszystkich priorytetem. (...) W interesie naszego kraju jest to, aby premier z prezydentem po prostu w tej kwestii się dogadali - oceniła Scheuring-Wielgus.

Europosłanka Lewicy wyraziła też nadzieję, że "doszło tam do pewnych ustaleń, które nie zostaną naruszone przez chociażby doradców prezydenta", którzy - w jej opinii - "mają czasami trochę odmienne zdanie niż prezydent".

Scheuring-Wielgus: w interesie naszego kraju jest to, aby prezydent z prezydentem dogadali się w kwestii bezpieczeństwa
Źródło: TVN24

Leo: panowie podzielili się rolami

- To jest super ważne dla Polek i Polaków, że w kwestiach geopolitycznych, polityki międzynarodowej, naszego bezpieczeństwa musimy mówić jednym głosem. Najważniejsze osoby w tym państwie muszą mówić jednym głosem. Ta polityka musi być jedna, musi być spójna - podkreśliła Leo.

Według niej "dobrze, że panowie podzielili się rolami" w zakresie polityki międzynarodowej. - Każdy powinien działać w tym obszarze, w którym czuje się dobrze, ma relacje, kontakty, w którym czuje się najpewniej - powiedziała posłanka Polski 2050.

Leo: w kwestiach geopolitycznych, polityki międzynarodowej musimy mówić jednym głosem
Źródło: TVN24

Płaczek: euforia przedwczesna

- Euforia związana ze spotkaniem premiera i prezydenta jest przedwczesna. To jest jednak wciąż dwóch poważnych rywali politycznych - ocenił Płaczek.

Jego zdaniem, "gdyby ta współpraca miała się rozpocząć i miałby być to moment, kiedy lody zostały przełamane", to przedstawiciele KO dołączyliby do utworzonej w tym tygodniu rady parlamentarzystów przy kancelarii prezydenta.

Płaczek: euforia związana ze spotkania premiera z prezydentem jest przedwczesna
Źródło: TVN24

"Nie chodzę na wesela i śluby, jak nie dostaję zaproszenia"

Temat rady parlamentarzystów przy prezydencie RP wzbudził emocje wśród gości "Kawy na ławę". W skład powołanego w piątek ciała weszli posłowie PiS - Marcin Horała i Szymon Szynkowski vel Sęk, Konfederacji - Grzegorz Płaczek i Witold Tumanowicz, Polskiego Stronnictwa Ludowego - Urszula Pasławska i Urszula Nowogórska oraz Paulina Matysiak (posłanka niezrzeszona, dawniej Razem).

Powołanie rady parlamentarzystów przy prezydencie (9.01.2025 r.)
Powołanie rady parlamentarzystów przy prezydencie (9.01.2025 r.)
Źródło: Marek Borawski/KPRP

Scheuring-Wielgus utrzymywała, że "Lewica nie dostała zaproszenia" z Pałacu Prezydenckiego, aby jej przedstawiciele dołączyli do rady. - My też nie dostaliśmy oficjalnego zaproszenia - wtórowała Leo z Polski 2050.

Płaczek powiedział, że były "zaproszenia i rozmowy również z Lewicą" i zarzucił Scheuring-Wielgus kłamstwo.

- Nie, to pan kłamie, ponieważ to sprawdzałam z naszą szefową klubu (parlamentarnego Anną Marią Żukowską - red.). (...). Powiedziała, że nie przyszło takie zaroszenie - dodała Scheuring-Wielgus.

- Z tego, co wiem, wszystkie ugrupowania były zaproszone. Tylko część (z nich) przyjęła te zaproszenia - powiedział doradca prezydenta Alvin Gajadhur.

- Nie wiem, jak wy panowie, ale ja nie chodzę na wesela i śluby, jak nie dostaję zaproszenia - skonstatowała Leo.

Jak czytamy na stronie internetowej prezydenckiej kancelarii, w treści aktu powołania do rady prezydent Nawrocki napisał, że jej założeniem "nie jest ukształtowanie wspólnoty poglądów, tylko prowadzenie dialogu opartego na wzajemnym szacunku" oraz iż głowa państwa "chce uwzględniać opinie reprezentantów możliwie szerokiej grupy wyborców".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: