Nie będzie postępowania wobec byłego prezesa Trybunału. Przyłębska mówi o "blokowaniu"

Polska

Postępowanie dyscyplinarne wobec byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego [materiał "Faktów" z 1.08.2017r.]Fakty TVN
wideo 2/7

Rzecznik dyscyplinarny, sędzia Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Rymar odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec byłego prezesa Trybunału Jerzego Stępnia - poinformowała prezes TK sędzia Julia Przyłębska. Chodziło o udział Stępnia w jednym z marszów organizowanych przez Platformę Obywatelską.

- Otrzymałam właśnie postanowienie rzecznika dyscyplinarnego sędziego Stanisława Rymara o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz zażalenie na to postanowienie - powiedziała prezes Trybunału Konstytucyjnego, pytana o tę sprawę. Dodała, że z zażalenia wynika, iż "rzecznik nie odniósł się do podstawowego zarzutu wniosku, a całość zgromadzonego materiału dowodowego potraktował wybiórczo i dowolnie".

"Kolejny przykład blokowania postępowań"

Prezes Przyłębska podkreśliła, że nie może mówić o szczegółach. - Można jedynie przypuszczać, że to kolejny przykład blokowania postępowań dyscyplinarnych, bo przecież nie było problemu, aby pochylić się nad wnioskiem i rozpoznać go w całości - oceniła w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Informację o wszczęciu postępowania wobec Stępnia (prezesa TK w latach 2006-2008, a dziś sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku) Julia Przyłębska podała w sierpniu tego roku. Powodem miał być jego "czynny udział w politycznej demonstracji".

- Przecież pan sędzia Stępień może zrzec się stanu spoczynku i wtedy może dowolnie uczestniczyć w życiu politycznym. Nie może być tak, że sędzia w stanie spoczynku aktywnie uczestniczy w politycznych wiecach - argumentowała prezes Trybunału. Media podawały, że Stępień brał udział w jednym z marszów organizowanym przez Platformę Obywatelską. - W Polsce w tej chwili toczy się wojna nie tylko o kształt praworządności, nie tylko o pozycję Trybunału Konstytucyjnego czy służby cywilnej, a także samorządu terytorialnego. W Polsce toczy się w tej chwili wojna o wszystko - mówił wówczas były prezes Trybunału, jak podawała "Gazeta Wyborcza".

Zawiadomienia składane do prezesa

Stan spoczynku to swego rodzaju "emerytura" sędziego po zakończeniu kadencji. Sędzia TK w stanie spoczynku nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Zachowuje jednak prawo wypowiadania się w sprawach publicznych.

Zgodnie z prawem sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku odpowiada dyscyplinarnie przed Trybunałem - tak jak sędzia w stanie czynnym - za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności sędziego, naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego TK lub inne nieetyczne zachowanie, mogące podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości.

Upomnienie, nagana, obniżenie wynagrodzenia

Zawiadomienie o rzekomym popełnieniu przez sędziego Trybunału takiego przewinienia może do prezesa Trybunału złożyć sędzia TK lub prezydent na wniosek prokuratora generalnego, po zasięgnięciu opinii I Prezesa Sądu Najwyższego. Jeżeli rzecznik dyscyplinarny nie znajduje podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego na żądanie uprawnionego podmiotu, wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia.

W terminie siedmiu dni od dnia doręczenia tego postanowienia podmiotowi, który złożył zawiadomienie, przysługuje zażalenie do sądu dyscyplinarnego I instancji. Karami dyscyplinarnymi są: upomnienie, nagana, obniżenie wynagrodzenia sędziego TK od 10 procent do 20 procent na okres do dwóch lat oraz złożenie sędziego Trybunału z urzędu. W przypadku sędziego w stanie spoczynku może on utracić uprawnienie do pobierania związanej z tym statusem wyższej "emerytury".

Autor: azb / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia Commons CC BY SA 2.0 | Lukas Plewnia