Polska

Prezes PiS decyzję "przyjął z bólem"

Polska

Aktualizacja:
Kaczyński nie zgadza się z orzeczeniem Sądu Najwyższego
TVN24Kaczyński nie zgadza się z orzeczeniem Sądu Najwyższego

- Ja z bólem przyjmuję tę decyzję. Wynika z niej to, że każdy urząd państwowy może w tej chwili stwierdzić, że w jego mniemaniu jakiś przepis ustawy jest sprzeczny z konstytucją i odmówić jego stosowania - tak Jarosław Kaczyński skomentował decyzję Sądu Najwyższego ws. mandatów poselskich Janusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego. Prezes PiS dodał przy tym, że Barski i Święczkowski "to osoby bliskie tym, które opuściły Prawo i Sprawiedliwość".

-Z ustawy zupełnie wprost wynikało, że mogą być posłami. Pan marszałek [Grzegorz - red.] Schetyna stwierdził, że nie mogą, bo to jest sprzeczne z konstytucją. Zgoda, mógł tak stwierdzić, ale od stwierdzania prawomocnego, że coś jest sprzeczne z konstytucją jest Trybunał Konstytucyjny. W ten sposób został podważony cały system prawny w Polsce - mówił Kaczyński

"Nie oszukujmy się"

Na pytanie dziennikarzy, czy teraz Trybunał Konstytucyjny powinien się zająć sprawą spornej ustawy, na podstawie której prokuratorzy nie mogą zasiadać w poselskich ławach, Jarosław Kaczyński odpowiedział: - Nie żyjmy w świecie iluzji. Trybunał Konstytucyjny ma skład czysto polityczny.

"Nie ma pewności prawa"

- Pewność prawa, czyli to co jest istotą praworządności, a z czym w Polsce jest szczególnie źle, została podważona - mówił prezes PiS. Kaczyński podkreślił, że swoją ocenę wystawia jako osoba niezainteresowana sprawą prokuratorów. - Wiadomo, że to osoby bliskie tym, które opuściły Prawo i Sprawiedliwość i tam pewnie by się znalazły - mówił Kaczyński. Prezes nawiązał do faktu, że obaj prokuratorzy kojarzeni są ze Zbigniewem Ziobrą, który wraz z Tadeuszem Cymańskim i Jackiem Kurskim za krytykę partii zostali z PiS wyrzuceni. W geście solidarności z nimi z klubu parlamentarnego PiS odeszło 16 posłów, którzy weszli w skład klubu "Solidarna Polska".

Jasna wykładnia

Wyrok Sąd Najwyższego komentowała też Małgorzata Kidawa-Błońska z PO. - Dostaliśmy jasną wykładnię. I dobrze, że taka wykładnia jest, bo w następnych wyborach taka sytuacja się nie powtórzy – powiedziała posłanka.

- Prawo w Polsce obowiązuje. Jest konstytucja, która jest najważniejszym dokumentem prawnym, i która jasno mówi, że prokuratorzy nie mogą być posłami – dodała Kidawa-Błońska.

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości