Polska

Premier zapowiada wymianę ministrów

Polska

tvn24Donald Tusk podczas konferencji poświęconej m.in. środkom europejskim

Premier zapowiedział, że w środę poinformuje o zmianach w rządzie w związku z planowanym odejściem szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego. - Będzie ich więcej - dodał.

- W środę odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów i tam poinformuję ministrów, a następnie państwa, o zmianach w rządzie - bo ich będzie więcej - w związku z odejściem pana ministra Arabskiego - powiedział premier.

Już po zakończeniu konferencji premier zapytany, czy zmiany dotkną też ministrów konstytucyjnych, odpowiedział twierdząco.

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasz Arabski ma zostać ambasadorem RP w Hiszpanii.

Premier: Zmiany dotkną też ministrów konstytucyjnychtvn24

Czas na rekonstrukcję?

O możliwej rekonstrukcji rządu premier wspominał już pod koniec ubiegłego roku we wpisie na Twitterze. "Nie wykluczam zmian na półmetku 2 kadencji. A więc latem możliwa poważna zmiana" - to ten wpis premiera na portalu sprawił, że odżyły dyskusje dotyczące przyszłości ministrów.

I choć opozycja od razu domagała się dymisji całego rządu, to gdy przychodzi do wskazywania konkretnych ministrów, ranking otwiera niezmiennie Joanna Mucha. Ministrem sportu jest od 18 listopada 2011 roku. Spośród wszystkich ministrów to właśnie o niej mówiło się najczęściej w ubiegłym roku w kontekście dymisji.

Mucha już raz oddała się do dyspozycji premiera. Donald Tusk nie podjął wówczas wobec niej żadnych konkretnych kroków. Było to po kompromitacji podczas odwołanego meczu eliminacji mistrzostw świata Polska - Anglia. Spotkanie nie odbyło się z powodu ulewy, bo zabrakło wtedy decyzji o zamknięciu dachu. Głowy poleciały tylko w podległym ministerstwu Narodowym Centrum Sportu. Obecnie minister sportu jest krytykowana za reformę w finansowaniu sportu wyczynowego w Polsce.

Kolejnym, powszechnie krytykowanym ministrem jest odpowiedzialny za resort zdrowia Bartosz Arłukowicz. PiS już dwukrotnie składał wnioski o jego odwołanie - za każdym razem bezskutecznie. Pod koniec stycznia opozycja domagała się odwołania Arłukowicza, oskarżając go o narastający w ochronie zdrowia kryzys. Posłowie PiS, SLD, RP i SP wskazywali m.in. na długie kolejki, problemy finansowe wysokospecjalistycznych placówek, wzrost dopłat pacjentów do leków, kłopoty z dostępem do chemioterapii. Rok wcześniej koalicja PO-PSL odrzuciła również poprzedni wniosek, który był pokłosiem przygotowanej przez resort zdrowia ustawy refundacyjnej.

Pytany o ewentualne zmiany w rządzie szef SLD Leszek Miller - jako najsłabsze ogniwa wskazał wspomnianego już Arłukowicza oraz ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego.

Nowy szef ABW?

Podczas konferencji Tusk był też pytany o nowego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. - Gdy będę miał informację, to ją przekażę. Jak wiecie, ja nie lubię o służbach rozmawiać, kiedy nie ma jakiejś ewidentnej potrzeby - powiedział Tusk. Przy okazji wywiązała się wymiana zdań na temat ewentualnej kandydatury rzecznika rządu Pawła Grasia na szefa ABW. Sam Graś wtrącił, że dziennikarz, który zadał pytanie w tej sprawie, zauważył na jego biurku książkę o kontrwywiadzie, którą czytał. - I na tej podstawie wysnuł wniosek, że być może przygotowuję się do objęcia tej zaszczytnej funkcji - żartował Graś. Zareagował na to premier: - Ja wczoraj czytałem taką dużą informację o konklawe, ale też się nie wybieram. W połowie stycznia szef ABW gen. Krzysztof Bondaryk zrezygnował z tej funkcji, bo - jak ujawniał wtedy premier - nie zgadzał się na zapowiadany kierunek zmian w służbach specjalnych. Premier od zeszłego roku mówi o potrzebie reformy systemu polskich służb specjalnych tak, by były one bardziej wyspecjalizowane; chodzi np. o to, by ABW koncentrowała się na wyprzedzającym informowaniu o zagrożeniach oraz zwalczaniu najważniejszej części przestępczości gospodarczej i terrorystycznej. Obecnie obowiązki szefa ABW pełni płk Dariusz Łuczak, który wcześniej by zastępcą Bondaryka.

Autor: MON/ ola / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24