Premier: nie będzie wojny o lasy

Polska

Aktualizacja:
PAPPremeir: nie będzie wojny o lasy

- Jeśli PSL nie wesprze nas w kwestii Lasów Państwowych, to ustąpimy, byle ustawa konsolidująca finanse przeszła – zapowiada Donald Tusk. Premier ponownie zapewnił, że nie planuje prywatyzacji należących do państwa lasów.

- Jak nie przekonamy PSL w sprawie lasów, trudno, nie będzie tego projektu. W mojej ocenie lasy są dobrze zarządzane. I nikt nie ma zamiaru zmieniać czegokolwiek. Nie ma też mowy o prywatyzacji – zapewnił szef rządu.

Projekt, o którym mówił szef rządu, przewiduje m.in., że wybrane jednostki sektora finansów publicznych, zamiast lokować wolne środki w bankach, deponowałyby je na rachunku zarządzanym przez ministra finansów. Do sektora tego włączone zostałyby Lasy Państwowe, przeciw czemu stanowczo protestuje m.in. PSL.

- Dziś Polsce potrzebne są ustawy, które pokażą, ze nie jesteśmy zadłużeni jak inni, bo nie jesteśmy – argumentował szef rządu, dodając jednak: - Ale nie będę narażał całej ustawy na szwank w związku z tym faktem Jeśli PSL nie wesprze nas w tej kwestii, to ustąpimy, byle ustawa konsolidująca finanse przeszła. Nie będzie tu jakiejś szczególnej wojny – dodał.

Spór o lasy

Zmiany, które chce przeprowadzić rząd w ustawie o finansach publicznych, przewidują m.in. obowiązek przekazywania wolnych środków wybranych jednostek sektora finansów publicznych w depozyt lub zarządzanie ministrowi finansów. Obowiązek ten dotyczyłby także Lasów Państwowych (LP), które miałyby zostać włączone do tego sektora. Zabieg ten spowodowałby, że na koncie ministra pojawiłaby się kwota ok. 2 miliardów złotych jaką dysponuja Lasy, zmniejszając o taką sumę deficyt budżetu.

Ten sam projekt przewiduje ponadto warunkowy wzrost VAT, gdyby relacja długu publicznego do PKB przekroczyła 55 proc. (tzw. drugi próg ostrożnościowy) oraz wprowadzenie reguły wydatkowej, która ograniczałaby wzrost niektórych wydatków publicznych. Według resortu finansów, zmiany mają na celu m.in. poprawę finansów państwa i zabezpieczenie przed przekroczeniem drugiego progu ostrożnościowego.

Odrzucenie projektu w II czytaniu zarekomendował pod nieobecność parlamentarzystów PO sejmowa komisja finansów. Jej wniosek został jednak odrzucony przez Izbę i skierowany do ponownego rozpatrzenia.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP