"Precz z komuną" i "Śmierć wrogom ojczyzny". 5 tys. kibiców na Jasnej Górze

TVN24

tvn24Z pielgrzymką na Jasną Górę przybyło ok. 5 tys. kibiców

Ok. 5 tys. kibiców przybyło w sobotę z pielgrzymką na Jasną Górę. - Nasza niepodległość jest biało-czerwona a nie tęczowa – mówił podczas mszy organizator pielgrzymki. Po południu u podnóża sanktuarium kibice zaprezentowali kilkadziesiąt "patriotycznych transparentów".

6. Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców odbywa się pod hasłem "Chwała prawdziwym zwycięzcom" i dedykowana jest powstańcom warszawskim. Rozpoczęła się mszą w wypełnionej po brzegi Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. - Dobre imię powstańców warszawskich było przez lata szargane przez komunistyczną propagandę, również dzisiaj podnoszą się podobne głosy w dyskusjach nad celowością tego narodowego zrywu, bo niektórym wydaje się, że wszystko na tym świecie można zważyć, zmierzyć, zaprogramować, czy poddać negocjacjom – mówił podczas homilii główny organizator pielgrzymki ks. Jarosław Wąsowicz z Salezjańskiego Stowarzyszenia Wychowania Młodzieży w Pile. Zwracając się do tłumu kibiców, ocenił, że powstanie warszawskie to "wielkie dziedzictwo", które pozwoli narodowi "przetrwać szalejącą nawałnicę bezbożnictwa". - To dzięki bohaterstwu i męczeństwu wielu pokoleń polskich patriotów nasze najświętsze narodowe barwy to biel i czerwień. Biel symbolizująca czystość intencji, poświęcenie dla idei, a czerwień symbol ognia, przelanej krwi, symbol odwagi i waleczności. To te narodowe przymioty pozwoliły nam wielokrotnie - pomimo beznadziejnej - wydawać by się mogło sytuacji, powstawać z kolan i odzyskiwać umiłowaną wolność. Nasza niepodległość jest więc biało-czerwona a nie tęczowa, co próbuje się nam natrętnie narzucać w ostatnich latach – stwierdził ks. Wąsowicz.

"Dzisiaj z patriotyzmem walczą wszyscy"

Kapłan wskazywał, że "pomimo kapitulacji powstańcy z historycznej perspektywy nie zostali pokonani", bo dla procesów dziejowych fundamentalne są nie tylko militarne zwycięstwa, ale również i takie, które pomimo klęski "niosą w przyszłe pokolenia świadectwo wierności ojczyźnie, ideałom, w które się wierzy". Według ks. Wąsowicza kolejne rocznice wybuchu powstania warszawskiego stają się nadal okazją do mobilizacji patriotycznych środowisk. - Powstanie jest siłą, która gromadzi wciąż nowe pokolenia ludzi, którym Polska nie jest obojętna, bo walka o wolność nie skończyła się w 1945 roku - jak nam przez dziesięciolecia próbowano wmawiać albo w roku 1989 - jak nam się to wmawia od ćwierć wieku. W obu zresztą przypadkach stosuje się podobne mechanizmy zniewolenia i manipulacji", "niszczy się dobre imię patriotów, którzy walczyli z komunistycznym reżimem, a ich oprawców kreuje na narodowych bohaterów - powiedział do kibiców. Ks. Wąsowicz przekonywał, że "dzisiaj z patriotyzmem walczą wszyscy" m.in. poprzez rugowanie historii i klasyki polskiej literatury z programów szkolnych i akademickich. - W imię nowoczesności już od przedszkola deprawuje się nasze dzieci - mówił ks. Wąsowicz i dodał, że takim praktykom należy mówić stanowcze "nie". Na zakończenie dodał, że "programem na dziś" jest według niego: walka z grzechem, z bezbożnictwem, które zalewa ojczyznę i chce zniszczyć narodowe tradycje.

"Precz z komuną" i "Śmierć wrogom

Kibice homilię nagrodzili brawami. Podczas mszy poświęcono też szaliki klubowe i sztandary, odśpiewano hymn państwowy. Kibice skandowali też: "Bóg, honor i ojczyzna".

Jednym z ostatnich punktów pielgrzymki była prezentacja - jak poinformowano w programie - "patriotycznych transparentów".

Oto niektóre z nich: "Resorciakom, komunistom rzuć te słowa prosto w twarz, że szlak boju poprzez lasy do zwycięstwa wiedzie nas. Kibice wyklęci", "Precz z komuną", "Bądź dumny z tego, że jesteś Polakiem, że twą ojczyzną jest ten kraj", "Jesteśmy ze Śląska, ale najważniejsza jest Polska", "Jednoczy nas nasza flaga", "Wolno mi być dumnym z tego co w Polsce jest wielkie. Narodowcy", "Cześć waszej pamięci żołnierze wyklęci". Podczas prezentacji kibice odpalili kilkaset rac, na koniec skandowali m.in. "Polska to my", "Polska kibolska", "Bohaterom cześć i chwała", "Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa", "Śmierć wrogom ojczyny". Doroczne spotkania na Jasnej Górze mają jednoczyć fanów różnych klubów, zadaniem pielgrzymek ma być również "przełamanie stereotypu o kibicach-kibolach". W ub. roku. w pielgrzymce wzięło udział ok. 3 tys. kibiców, w tym roku według organizatorów jest ich ok. 5 tys.

Autor: kg/jk / Źródło: PAP