"To magiczne wydarzenie". W Poznaniu spełniali marzenia dzieci

Polska

W Poznaniu spełniali marzenia dziecitvn24
wideo 2/3

Dominik, fan Formuły 1, pojedzie na Grand Prix do Barcelony, a mały Franek będzie mógł nakarmić tygrysy z poznańskiego zoo. To tylko niektóre niespodzianki, które czekały na dzieci podczas uroczystej XV Wielkiej Gali Charytatywnej Fundacji Mam Marzenie.

Gala odbyła się w sobotę w auli Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

- To piętnasta wielka charytatywna gala, czyli wydarzenie, które skupia wolontariuszy, marzycieli, czyli chore dzieci i osoby, które nam pomagają. To magiczne miejsce, to magiczne wydarzenie i absolutnie niesamowita i magiczna energia - podkreśliła Karolina Adamska-Woźniak, prezes Fundacji Mam Marzenie.

Gala Fundacji Mam Marzenie

Galę prowadzili ambasadorka Fundacji Małgorzata Kożuchowska z Maciejem Musiałem. Wydarzenie urozmaiciły zaś koncerty Meli Koteluk, Sylwii Grzeszczak oraz Justyny Jary wraz z grupą CoOperate Orchestra.

Podczas gali nie brakowało niespodzianek dla podopiecznych Fundacji, którzy dowiedzieli się, że spełnią się ich marzenia. Mały Franek będzie mógł nakarmić tygrysy w poznańskim zoo, zaś Dominik, fan Formuły 1, pojedzie na Grand Prix do Barcelony. - Nie spodziewaliśmy się, że nasze marzenie zostanie spełnione. Dominik długo marzył o tym, ogląda Formułę 1 od lat - powiedział Adam Dębski, tata Dominika.

Miłosz spełnił swoje marzenie już w sobotę i skomentował wraz z Tomaszem Zimochem występ skoczka narciarskiego, w którego rolę wcielił się Maciej Musiał.

- Zachęcam do pomagania w jakikolwiek sposób, do spełniania marzeń, do tego żeby komuś poprawić humor, a jeśli to dotyczy dzieci, to tym bardziej wszyscy jesteśmy szczęśliwi - powiedział Tomasz Zimoch. - To spotkanie z dzieciakami, które mają fantazję, wyobraźnię, które sobie coś wymarzyły i ludzie dobrej woli pomagają w spełnieniu tych marzeń jest tak budujące, że nasze osobiste akumulatory na takich spotkaniach doładowują się - dodał.

- Tu jest uśmiech, tu jest serdeczność, tu jest ciepło, tu jest wrażliwość, tu jest czułość - wyliczał Zimoch.

Autor: mb/adso / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24