"Potrzebna misja wojskowa NATO na Ukrainie". By pomóc odzyskać ukraińskie terytoria

Polska

tvn24Przedstawiciele PO i PiS uważają, że potrzebna jest ostra reakcja na sytuację na Ukrainie

Adam Hofman stawia sprawę rozwiązania konfliktu na Ukrainie jasno. Według rzecznika PiS po pierwsze potrzebna jest "misja wojskowa NATO". Po drugie: "presja gospodarcza dla Rosji, jak za czasów zimnej wojny". - Jeśli pozwoli się bezkarnie zestrzelić samolot i nie będzie żadnej ostrej reakcji, dojdzie do eskalacji terroru - komentuje rzecznik PiS.

Politycy bez względu na ugrupowanie są zgodni co do jednego: - Ta rebelia musi zostać zdławiona - mówi Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej, a Adam Hofman mu wtóruje: - Jeśli nie będzie ostrej reakcji, dojdzie do eskalacji terroru.

Na tym jednak zgodność się kończy. Zdaniem polityka PiS na terytorium Ukrainy powinna wkroczyć misja wojskowa NATO. I pomóc Ukraińcom w odzyskaniu zagarniętych przez separatystów regionów. Taki pomysł nie do końca podoba się Halickiemu. - Zdławić tę rebelię powinna armia ukraińska - mówi. - Ale powinna być oczywiście międzynarodowa solidarność w tej sprawie. Gospodarka jest tym mechanizmem, który można wykorzystać - mówi.

Katastrofa malezyjskiego boeinga jak Smoleńsk?

Andrzej Halicki wojny nie chce tak na Ukrainie, jak w polskiej polityce. Zwłaszcza w kontekście pojawiających się porównań katastrofy malezyjskiego boeinga i tupolewa w Smoleńsku. Podobieństw, ale i różnic: że premier Holandii zareagował szybciej niż Donald Tusk, że śledztwo w sprawie Smoleńska zostało przekazane Moskwie, a obecne jest prowadzone na Zachodzie.

- Jak oglądam to pobojowisko, widzę podobieństwo - komentuje Hofman, ale Halicki ucina. - Proszę nie powtarzać bzdur, bo aż kipię cały. Ile Antoni Macierewicz wszczepił nieprawdy, że sztuczna mgła, że trzy osoby przeżyły, że to był zamach - wymienia. - Nie wracajcie do politycznej wojny, która nikomu nic dobrego nie dała - apeluje.

Na pytanie Hofmana, dlaczego w 2010 roku śledztwo było przekazane Rosji, a teraz politycy ostro reagują i apelują, żeby nie oddawać czarnych skrzynek Rosjanom, odpowiada: - Katastrofa wydarzyła się na Ukrainie, nie w Rosji. Zdaniem Hofmana to jednak "podwójna miara".

Polityczna czkawka

Goście "Faktów po Faktach" komentowali również doniesienia w sprawie "transferu" Rafała Dutkiewicza do PO. Halicki potwierdził, że trwają negocjacje, nie wiedział jednak na jakim są etapie. Według niego we współpracy potrzebna jest dobra wola, a kiedy w dyskusjach dochodzi do stawiania warunków typu: "PO nie startuje w wyborach we Wrocławiu", przejawem dobrej woli nie jest. - To niedobre, żeby dla wizerunku być w stanie przełykać coś złego. To się może skończyć czkawką - zaznacza Halicki.

- Może się skończyć - potwierdza Hofman. - Zwłaszcza, jak się idzie do Platformy, kiedy ona tonie - mówi.

Jego zdaniem politycy PO denerwują się, że prawica uważa się za zdolną do rządzenia. - Zjednoczyliśmy się, mamy program, projekt nowej konstytucji będzie - wymienia Hofman.

Jego zdaniem potrzebne są zmiany. - Przede wszystkim trzeba oddać państwo obywatelom. Teraz nie wszyscy mają równe szanse. Trzeba zmienić układ władzy. Z tej kupy kamieni trzeba zbudować porządny fundament - mówi Hofman.

Autor: bieru/kka/kwoj / Źródło: tvn24