Kolejnym przystankiem na urodzinowej trasie TVN24 "Jesteśmy stąd" jest Bydgoszcz. Jednym z gości był ginekolog i położnik, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Maciej Socha, który opowiedział o tym, jak wyglądają porody w Polsce.
Jak mówił, kobiety w Polsce rodzą "niestety w bólu i bardzo często operacyjnie". - Polska jest jednym z niewielu krajów w Europie, który ma tak wysoki odsetek cięć cesarskich - zauważył.
Cesarskie cięcie "ze strachu"
- Mam właściwie przekonanie graniczące z pewnością, że kobiety w Polsce nie wybierają cięcia cesarskiego na życzenie, tylko właściwie ze strachu przed przemocowym położnictwem, przed brakiem dobrej opcji pięknego porodu - powiedział i dodał, że "boją się między innymi bólu".
Socha mówił, że jest "wielkim orędownikiem tego, żeby każda z kobiet mogła zdecydować o tym, czy chce (...) mieć poród operacyjny, czyli poród cięciem cesarskim".
- Natomiast musi mieć też wcześniej alternatywę, bo jeżeli nie będzie miała alternatywy, nie będzie miała dobrego położnictwa, nie będzie wiedziała, że ktoś uśmierzy jej ból, jednocześnie nikt nie poinformuje jej - bo ta edukacja u nas jest na bardzo niskim poziomie - o plusach i minusach, to wybierze bardzo często cięcie cesarskie - ocenił.
Zauważył, że na przykład w Stanach Zjednoczonych "tylko pięć do siedmiu procent wszystkich porodów, to są cięcia cesarskie właśnie z wyboru".
Profesor Maciej Socha przyjmuje porody od ponad 20 lat
Socha przyjmuje porody od 22 lat. Czy pamięta pierwszy? - Tak. Chociaż nie wiem, czy to będzie taką super dobrą reklamą - odpowiedział.
- Jak pierwszy raz zobaczyłem poród, to nogi ugięły się pode mną. (...) Pamiętam, że tak jak byłem przerażony, tak byłem też zachwycony magią tego porodu - wspominał. Przyznał też, że wciąż "wzrusza się przy porodach".