Polskie i francuskie władze bronią reżysera

Polska

Aktualizacja:
TVN24/EPAPolskie władze interweniują ws. Polańskiego

Polskie i francuskie władze razem stają w obronie Romana Polańskiego. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uzgodnił z szefem francuskiej dyplomacji Bernardem Kouchnerem, że wystąpią do prezydenta USA z prośbą o "zbadanie możliwości skorzystania z prawa łaski". Z amerykańskim rządem rozmawiać ma też Lech Kaczyński.

Ministrowie spraw zagranicznych ustalili, że wspólnie poproszą amerykańskie władze, by wystąpiły do strony szwajcarskiej o zwolnienie Polańskiego z aresztu ekstradycyjnego.

Frederic Mitterrand, francuski minister kulturyTVN24

Jak podkreślił Sikorski, swój apel skierują do amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton.

Wcześniej szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Polska ma "największe prawo do zabierania głosu" w sprawie aktora, bo "pierwotne obywatelstwo jest zawsze najważniejsze". W połowie lat 70. Polański przyjął obywatelstwo francuskie.

Francja działa też sama

W sprawie Polańskiego francuskie władze działają nie tylko we współpracy z Polską.

Konsul RP o działaniach ws. PolańskiegoTVN24

Jak napisano w komunikacie francuskiego MSZ, Kouchner rozmawiał już z szefową szwajcarskiej dyplomacji Micheline Calmy-Rey i domagał się respektowania praw zatrzymanego reżysera. Minister wyraził także nadzieję, że sprawa ta znajdzie pomyślny finał.

Ponadto, jak czytamy w komunikacie, adwokaci Polańskiego skontaktowali się z władzami francuskimi zaraz po tym, jak zatrzymano ich klienta. Ambasador i konsul generalny Francji w Zurychu zwrócili się do władz szwajcarskich, by móc skorzystać jak najszybciej z prawa wizyty konsularnej (u Polańskiego).

Wcześniej w niedzielę francuski minister kultury Frederic Mitterrand oznajmił, że jest zdumiony wiadomością o zatrzymaniu w Szwajcarii "znanego reżysera i obywatela francuskiego Romana Polańskiego". Mitterrand dodał, że w tej kwestii kontaktował się już z prezydentem Nicolasem Sarkozym, który - według ministra kultury - "śledzi sprawę z największą uwagą i życzy sobie, by jak najszybciej rozwiązać tę sytuację".

Konsulat działa

Podobne kroki do władz francuskich podjęła strona polska. Jolanta Chojecka, konsul RP powiedziała, że polski konsulat nie ma bezpośredniego kontaktu z Polańskim, jednak do szwajcarskiej administracji wystosował już prośbę o oficjalne spotkanie z reżyserem.

Chojecka w programie "24 godziny" przyznała też, że dokładnie nie wie, gdzie znajduje się obecnie Polański. – Przypuszczamy, że jest w Zurychu, bo tam został zatrzymany. Niestety nie otrzymaliśmy żadnego potwierdzenia (od szwajcarskich władz - red.) - wyznała.

"Z Amerykanami jest piekielnie trudno"

Swojego zaskoczenia z powodu zatrzymania Romana Polańskiego nie ukrywa Lech Kaczyński. Prezydent oświadczył, że prawdopodobnie niedługo będzie okazja do rozmowy z władzami Stanów Zjednoczonych.

Nicolas Sarkozy śledzi sprawę z największą uwagą i życzy sobie, by jak najszybciej rozwiązać tę sytuację fra

Zaznaczył jednak, że w tej sprawie z Amerykanami negocjować jest "piekielnie trudno". Kaczyński swoją ocenę opiera na doświadczeniach z czasu, gdy sprawował funkcję ministra sprawiedliwości (2000-2001). – Miałem wtedy sprawę z człowiekiem skazanym za brzydkie przestępstwo. Jestem, jak wiadomo surowy pod tym względem, jednak nie (kara) 30 lat więzienia. Mimo wysiłków niewiele udało się zrobić wtedy – wyznał.

Polański aresztowany

Roman Polański został w sobotę zatrzymany na lotnisku w Zurychu na zlecenie szwajcarskiego federalnego ministerstwa sprawiedliwości. Jest to związane z wydanym w 1978 roku w USA nakazem aresztowania reżysera. Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca Polańskiemu, że w 1977 roku uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt.

Źródło: TVN24, PAP, Polskie Radio

Źródło zdjęcia głównego: TVN24/EPA