Polska

Polska odwołuje się w sprawie Parady Równości

Polska

TVN24.plParada w 2005 roku była nielegalna

Polski rząd złoży odwołanie od wyroku Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który zakwestionował odmowę zgody na organizację Parady Równości w 2005 roku - zapowiedziało MSZ.

Rzecznik MSZ Robert Szaniawski powiedział, że wniosek zostanie złożony jeszcze w piątek. Wyrok zapadł 3 maja, mija właśnie trzymiesięczny termin na złożenie odwołania.

O upływającym terminie przypomniał rządowi Lider Prawicy Rzeczpospolitej Marek Jurek. Jego zdaniem Trybunał zakwestionował prawo polskich samorządów odmawiania zgody na "demonstracje homoseksualne".

Były marszałek sejmu przypomniał, że odwołanie zapowiadali wcześniej "wysocy przedstawiciele władz państwowych". O takim odwołaniu informowała między innymi Kancelaria Prezydenta

3 maja Trybunał uznał, że władze Warszawy naruszyły Europejską Konwencję Praw Człowieka, zakazując w 2005 roku przeprowadzenia Parady Równości. Mimo zakazu, demonstracja ostatecznie odbyła się 11 czerwca 2005 roku. Wzięło w niej udział ponad 2,5 tys. osób.

Trybunał uznał, że władze stolicy złamały zagwarantowane w Konwencji prawo do zgromadzeń i pokojowego wyrażania poglądów, a także zakaz wszelkiej dyskryminacji i prawo do skutecznego środka odwoławczego.

Wyrok dotyczy manifestacji, której przeprowadzenia zakazał ówczesny prezydent stolicy Lech Kaczyński. Wobec zakazu, umotywowanego względami bezpieczeństwa, środowiska gejów i lesbijek złożyły wnioski o zorganizowanie kilku wieców; ale także w przypadku części z nich wydano zakaz "ze względów bezpieczeństwa oraz przewidywanych utrudnień w poruszaniu się".

"Jest całkowicie naturalne, że w zdrowo funkcjonującym społeczeństwie udział obywateli w procesie demokratycznym wyraża się w dużej części poprzez udział w stowarzyszeniach, w ramach których mogą oni integrować się z innymi i wspólnie realizować wspólne cele" - przypomniał Trybunał. Wskazał, że rolą państwa jest zagwarantowanie prawa do wolności stowarzyszeń i demonstracji, zwłaszcza tych osób, które mają "niepopularne poglądy albo należą do mniejszości, ponieważ są one najbardziej narażone na dyskryminację".

Trybunał krytycznie odniósł się do braku możliwości skutecznego odwołania się od decyzji władz przed zaplanowaną na 11 czerwca manifestacją, tak by mogła się ona odbyć zgodnie z planem. Sędziowie przypomnieli, że organizatorzy złożyli wnioski dostatecznie wcześnie - 12 maja w odniesieniu do Parady Równości i 3 czerwca w sprawie wieców.


Źródło: PAP, APTN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24.pl

Pozostałe wiadomości