Polska "nie planuje" przemieszczać Patriotów

Dwie polskie wyrzutnie systemu obrony powietrznej Patriot, a w środku wyrzutnia iLauncher z Małej Narwi
Defilada na Wisłostradzie: Rosomaki z nową, bezzałogową wieżą, wyrzutnie rakietowe HIMARS i zestawy obrony powietrznej Patriot
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: plut. Aleksander Perz / 18 DZ
USA miały zapytać polski rząd, czy byłby skłonny rozmieścić nasze baterie obrony powietrznej Patriot na Bliskim Wschodzie - opisała "Rzeczpospolita". Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że pozostaną one w kraju. Doniesienia komentowali też inni przedstawiciele rządu.

"Rzeczpospolita" napisała we wtorek, że USA chcą pomocy Polski na Bliskim Wschodzie. Według gazety, Waszyngton "sugeruje, by jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód. Chce też pocisków, które już są nad Wisłą. Na dodatek możemy się spodziewać opóźnień w kolejnych dostawach uzbrojenia. Kar umownych z tego tytułu nie będzie".

Kosiniak-Kamysz o Patriotach: nic się nie zmienia

Tego samego dnia szef MON podkreślił, że "nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO". - Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać - oświadczył we wpisie na platformie X.

Jak dodał, "nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją, jak ważne mamy tu zadania". - Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem - zaznaczył minister. Wiceszef MON Cezary Tomczyk napisał z kolei, że "polskie Patrioty zostają w Polsce, mają swoje zadanie w kraju - to obrona Polski i wschodniej flanki NATO".

Szłapka: nie ma opóźnień w dostawach Patriotów

Później na konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka został zapytany o doniesienia o możliwych opóźnieniach dostaw sprzętu wojskowego zamówionego USA, w tym zamówionych Patriotów i pocisków do nich. - Nie ma żadnych informacji, żeby któreś z kontraktów były opóźniane - odpowiedział.

Ocenił jednak, że samo pojawienie się w przestrzeni publicznej takich rozważań podkreśla znaczenie europejskiego programu SAFE, w ramach którego państw UE otrzymają pożyczki o łącznej wartości 150 miliardów euro na szybki zakup sprzętu produkowanego w Europie. Polska ma otrzymać niemal 44 miliardy euro (niecałe 190 miliardów złotych) z tej kwoty.

Polskie Patrioty

Systemy Patriot odgrywają kluczową rolę w powstającym polskim systemie obrony powietrznej. W ramach programu Wisła - obejmującego systemy o najdalszym zasięgu - wojsko kupuje od USA osiem baterii Patriotów (łącznie 64 wyrzutnie), wyposażonych w system IBCS, nowoczesne radary dookólne LTDAMS czy nowoczesne pociski PAC3-MSE.

Pierwsze dwie baterie Patriotów dostarczone do Polski trafiły do 3. Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej w Sochaczewie (województwo mazowieckie) i w grudniu 2025 roku ogłoszono ich pełną gotowość operacyjną.

W latach 2027-2029 do Polski trafić ma kolejnych 48 wyrzutni Patriot, czyli kolejne 6 baterii. Poza jednostką w Sochaczewie mają one wejść na wyposażenie dywizjonów obrony powietrznej w Bytomiu, Gdyni oraz Skwierzynie w województwie lubuskim.

Dwie polskie wyrzutnie systemu obrony powietrznej Patriot, a w środku wyrzutnia iLauncher z Małej Narwi
Dwie polskie wyrzutnie systemu obrony powietrznej Patriot, a w środku wyrzutnia iLauncher z Małej Narwi
Źródło zdjęcia: plut. Aleksander Perz / 18 DZ

Kosztowna wojna USA z Iranem

W ostatnich tygodniach analitycy i media wskazują, że trwający na Bliskim Wschodzie konflikt i regularne ostrzały Izraela i państw arabskich w regionie - w tym baz amerykańskich - przez Iran powodują szybkie zużywanie posiadanych przez USA zapasów pocisków przeciwlotniczych, przede wszystkim tych do systemów Patriot.

Patrioty poza USA wykorzystywane są przez szereg państw współpracujących z Amerykanami - nie tylko te na Bliskim Wschodzie, ale również na przykład przez Japonię, Koreę Południową i wiele państw europejskich, w tym broniącą się przed Rosją Ukrainę oraz na przykład Polskę, Niemcy i Rumunię. Powoduje to, że produkcja systemów i pocisków do nich obecnie nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu, wielokrotnie zwiększonemu poprzez konflikty na Bliskim Wschodzie i Ukrainie.

Obecnie najbardziej zaawansowane pociski do Patriotów - PAC-3 MSE - produkowane są przez amerykański koncern Lockheed Martin w liczbie zaledwie kilkuset rocznie. Firma zadeklarowała już zwiększenie zdolności produkcyjnych do około 2000 rakiet w 2030 roku.

OGLĄDAJ: Trump: będziemy pamiętać, że NATO nam nie pomogło
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: