Dymisja szefa komisji wyborczej, dzisiaj ważne spotkanie. Co dalej z wyborami?

Nieudane wybory w Polsce 2050
Druga tura wyborów w Polsce 2050 unieważniona
Po unieważnionej drugiej turze wyborów przewodniczącego Polski 2050 Rada Krajowa partii zdecyduje w piątek, czy zostanie ona powtórzona, czy też cała procedura wyborcza zostanie przeprowadzona od początku. W tym drugim przypadku do wyścigu o fotel szefa Polski 2050 mógłby dołączyć jej obecny lider Szymon Hołownia. W czwartek do dymisji podał się przewodniczący komisji wyborczej Polski 2050 Maurycy Przyrowski.

Obrady Rady Krajowej zostały zwołane po tym, jak druga tura wyborów przewodniczącego partii, zaplanowana na poniedziałek, została unieważniona. Powodem tej decyzji był błąd systemu głosowania elektronicznego, który uniemożliwił niektórym członkom partii oddanie swojego głosu. Sprawa została zgłoszona do ABW oraz Prokuratury Krajowej.

Piątkowe obrady - w formule online - mają rozpocząć około godz. 18.30 i mają potrwać do późnych godzin wieczornych. W ich trakcie zostanie podjęta decyzja, czy powtórzyć wyłącznie drugą turę głosowania, czy przeprowadzić cały proces wyborczy od nowa – łącznie z procedurą zgłaszania kandydatów, co umożliwiłoby start nowym kandydatom.

Rada Krajowa jest najwyższym organem partii między Zjazdami Krajowymi. W jej skład wchodzą m.in. członkowie Zarządu Krajowego, do sześciu członków klubu lub koła w Sejmie, Senacie lub Parlamencie Europejskim, marszałkowie, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, przewodniczący klubu lub koła, przewodniczący komisji senackich i sejmowych należący do partii i po dwóch delegatów wybranych przez każdą Radę Regionalną ugrupowania.

W czwartek z kolei do dymisji podał się przewodniczący komisji wyborczej Polski 2050 Maurycy Przyrowski. Jak jednak zaznaczył sekretarz generalny partii Robert Sitnik, decyzja ta nie była spowodowana wydarzeniami z poniedziałku. – Zrezygnował z powodów osobistych, nic mi o tym nie wiadomo, by miało to coś wspólnego (z wyborami - red.) - powiedział Sitnik. Dodał, że obecnie nie ma kandydatów na jego stanowisko oraz że pozostali członkowie komisji nie zamierzają rezygnować, bo "nie mają powodu".

O przewodnictwo w partii w drugiej turze walczą ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Hennig-Kloska
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Hennig-Kloska
Źródło: PAP/Radek Pietruszka

Hołownia dołączy do wyścigu?

Obecny lider Polski 2050 Szymon Hołownia we wtorek nie wykluczył swojego startu, jeśli proces wyborczy zostanie przeprowadzony w całości od nowa. - Polska 2050 jest projektem, do którego zaprosiłem wspaniałych ludzi i który jest bardzo głęboko w moim sercu i któremu poświęciłem mnóstwo lat życia, mnóstwo wysiłku. I ja bardzo w niego wierzę. Jeżeli się okaże, że to będzie rozwiązanie, które ma pomóc Polsce 2050, to ja się od żadnego rozwiązania uchylał nie będę - powiedział we wtorek.

Zarówno Hennig-Kloska jak i Pełczyńska-Nałęcz uważają jednak, że obecnie stan prawny jest taki, że I tura wyborów jest ważna. Ta pierwsza oceniła w czwartek, że według większości członków partii "proces wyborczy trzeba zakończyć, powtarzając drugą turę". Dodała, że zarząd będzie rekomendować zmianę statutu mającą na celu wprowadzenie funkcji "honorowego przewodniczącego założyciela" dla Szymona Hołowni.

Powyborcze posiedzenie Rady Krajowej pierwotnie planowane było na najbliższą sobotę. Wówczas głos po raz pierwszy oficjalnie miał zabrać nowy lider ugrupowania. Rada miała także wybrać nowych członków do Zarządu Krajowego, którego kadencja upływa 21 stycznia.

Fiasko wyborów przewodniczącego

W poniedziałek odbyła się druga tura wyborów przewodniczącej Polski 2050. Głosowanie - tylko w formie internetowej - miało potrwać do godziny 22. Po północy jeden z członków partii przekazał jednak, że "z powodu nieprzewidzianych problemów technicznych, niezależnych od Krajowej Komisji Wyborczej, doszło do przedwczesnego zamknięcia systemu głosowania" i w związku z tym druga tura wyborów "została w całości unieważniona".

Pierwsza tura wyborów odbyła się z kolei w zeszłą sobotę. O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści – Joanna Mucha, Ryszard Petru i Rafał Kasprzyk. Sobotnie głosowanie wygrała Pełczyńska-Nałęcz, zdobywając 277 głosów. Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska otrzymała 131 głosów, zaś trzecie miejsce zajęła Mucha ze 119 głosami.

Obecny przewodniczący i założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia we wrześniu poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Później ogłosił, że stara się o funkcję Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Ostatecznie na stanowisko to został wybrany były prezydent Iraku – Barham Ahmed Salih.

OGLĄDAJ: "Zobaczył swój nędzny wynik i zaczął odpływać"
Szymon Hołownia

"Zobaczył swój nędzny wynik i zaczął odpływać"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: