Polska

"Chce kontynuować dzieło Adamowicza". Na czyje wsparcie może liczyć Dulkiewicz

Polska

We wtorek Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że będzie kandydowała na stanowisko prezydenta GdańskaTVN24 Łódź
wideo 2/35

Uważam, że to realizacja testamentu Pawła Adamowicza - tak przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer skomentowała zapowiedź startu Aleksandry Dulkiewicz w wyborach na prezydenta Gdańska. Lider PO Grzegorz Schetyna także zadeklarował zadowolenie. Ryszard Terlecki z PiS przypomniał natomiast, że jego partia nie wystawia kandydata i "tym samym nie popieramy pani Dulkiewicz".

W niedzielę 3 marca odbędą się przedterminowe wybory na prezydenta Gdańska. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał premier Mateusz Morawiecki. Jest to wynikiem wygaśnięcia mandatu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zmarł 14 stycznia, dzień po tym, jak został zaatakowany podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. We wtorek pełniąca obowiązki prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, iż podjęła decyzję o kandydowaniu.

Schetyna: Dulkiewicz chce kontynuować dzieło Adamowicza

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna przychylnie odniósł się do tej deklaracji. "Cieszę się z decyzji Aleksandry Dulkiewicz, która chce kontynuować dzieło Pawła Adamowicza. Ma moje pełne poparcie" - napisał we wtorek na Twitterze.

Ocenił, że "potrzebujemy jedności i siły, nie tylko w Gdańsku, gdzie zaczęła się polska wolność. Dziś przed opozycją podobne wyzwanie jak przed trzydziestu laty. Musimy być razem".

Już wcześniej przewodniczący klubu Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska Sławomir Neumann uznał decyzję Aleksandry Dulkiewicz za "dobrą i oczekiwaną". - Ma poparcie PO, mam nadzieję, że będzie ona jedyną kandydatką. Dla gdańszczan oczywistym jest, że powinna przejąć tę funkcję po Pawle Adamowiczu - mówił.

"Nowoczesna od początku zdecydowana była, żeby ją poprzeć"

Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer podtrzymała stanowisko swej partii o niewystawianiu kandydata w wyborach na prezydenta Gdańska. Zadeklarowała ponadto, że Nowoczesna poprze w wyborach Aleksandrę Dulkiewicz, jeśli zdecyduje się ona na kandydowanie.

- Cieszy mnie decyzja pani Aleksandry Dulkiewicz. Nowoczesna od początku zdecydowana była, żeby ją poprzeć. Uważam, że to jest dobra decyzja, realizacja testamentu Pawła Adamowicza - oceniła Lubnauer.

Wyraziła przekonanie, że Dulkiewicz będzie dobrym prezydentem i zadowolenie z tego, że jest wspierana "przez wszystkie ugrupowania opozycyjne".

Wskazywała, że kandydatka ma odpowiednie doświadczenie samorządowe i wiedzę do sprawowania urzędu. - Z drugiej strony sprawdziła się w bardzo trudnym momencie, jakim był czas organizacji pogrzebu, gdy musiała odsunąć osobiste emocje i stanąć na czele Gdańska - mówiła Lubanuer.

- Pokazała, że potrafi dać pewnego ducha gdańszczanom, pokazała, że potrafi być prawdziwym przywódcą. To ważne, to znak tego, że jest osobą, która nie cofnie się wobec wyzwań - oceniła przewodnicząca Nowoczesnej.

"Zachowujemy krytyczny stosunek do sytuacji w Gdańsku"

Dulkiewicz nie może liczyć na poparcie ze strony Prawa i Sprawiedliwości.

Wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki napisał na Twitterze, że "nie wystawiamy kandydata w Gdańsku, a tym samym nie popieramy p. Dulkiewicz".

Jak dodał, "zachowujemy krytyczny stosunek do sytuacji w Gdańsku w ostatnich latach".

W ubiegły wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że PiS podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w przedterminowych wyborach prezydenta Gdańska.

"Wybory prezydenta Gdańska niespełna trzy miesiące temu dały jednoznaczne zwycięstwo śp. Pawłowi Adamowiczowi. W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w nadchodzących wyborach uzupełniających" - głosiło oświadczenie prezesa PiS.

Autor: akr//rzw / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: