Polska

Policjanci karani pałą

Polska

Aktualizacja:
Archiwum TVN24Policjanci z Cieszyna muszą sporo "nawlepiać" mandatów, aby nie dostać "pały"

Słabo to pała, bardzo dobrze – to piątka. To skala ocen w szkole oraz w komendzie powiatowej w Cieszynie. Tak wygląda nowy system motywacyjny wprowadzony przez tamtejszego komendanta.

W ciągu pięciogodzinnej służby policjanci nie mają w swoich notatnikach żadnych zapisów. komendant policji w Cieszynie

Nie sądzę, żeby była to najbardziej rzetelna metoda oceniania pracy policjanta. szef NSZZ Policjantów w Katowicach

Sam komendant mówi, że jego pomysł ma zmobilizować podwładnych. – Policja jest zhierarchizowaną instytucją i trzeba przyjąć jakieś kryteria oceny, bo w liczącej 300 policjantów jednostce są osoby, które w ciągu pięciogodzinnej służby nie mają w swoich notatnikach żadnych zapisów. W jakiś sposób trzeba więc takich funkcjonariuszy zmobilizować do pracy – tłumaczy komendant powiatowy Grzegorz Gładysz.

Za "pałę" do Złotej Pały

Pomysł nie do końca spodobał się ocenianym policjantom i zgłosili swojego przełożonego do do plebiscytu Złota Pała 2009 prowadzonego przez niezależny portal policyjny, w którym nagradzane są najbardziej absurdalne pomysły policyjne.

– Nie sądzę, żeby była to najbardziej rzetelna metoda oceniania pracy policjanta – tłumaczy szef zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Katowicach Roman Wierzbicki.

Źródło: Polska The Times

Źródło zdjęcia głównego: Archiwum TVN24

Pozostałe wiadomości