Polak uratował życie Amerykance, spotkali się na weselu. "Anioły istnieją"

Kobieta chorowała na nowotwór krwi, potrzebny był przeszczep szpiku, który został pobrany od Polaka
Polak uratował życie Amerykance. Spotkali się na weselu
Źródło: TVN24
Warto rejestrować się w bazie dawców szpiku. Nigdy nie wiemy, kiedy to właśnie my będziemy mogli uratować komuś życie. Pewien amerykański ślub - ze wzruszającym polskim wątkiem - pięknie pokazał to w ostatnich dniach.

To historia pełna wzruszeń i dowodów pomocy, która nie zna granic. Bohaterami są Amerykanka i Polak. W dniu szczególnym, podczas ślubu i wesela, doszło do ich wyjątkowego spotkania.

Kaedi Cecala chorowała na nowotwór krwi. Potrzebny był przeszczep szpiku. Ten został pobrany od Polaka, Karola Zwierzyńskiego.

- To żywy dowód, że anioły istnieją - mówił podczas imprezy weselnej jej mąż Michael.

Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>

- Chciałbym prosić wszystkich szanownych gości o rozważenie rejestracji jako dawcy, ponieważ nic to nie kosztuje, a dla kogoś innego może oznaczać wszystko - zwrócił się do zebranych Karol Zwierzyński.

U kobiety sześć lat temu wykryto nowotwór, zaczęła się chemioterapia. Potrzebny był dawca szpiku. - Otrzymałam komórki dzięki darowi od młodego mężczyzny z Europy. Udało mi się odzyskać życie, które stało się nawet lepsze niż przedtem - opisała Kaedi Cecala.

Kobieta chorowała na nowotwór krwi, potrzebny był przeszczep szpiku, który został pobrany od Polaka
Kobieta chorowała na nowotwór krwi, potrzebny był przeszczep szpiku, który został pobrany od Polaka
Źródło: Instagram/nichebeauty.bykaedi

Polacy mogą pomagać chorym z innych krajów

Magdalena Przysłupska z fundacji DKMS podkreśliła, że "idea dawstwa szpiku jest ponad granicami". - Osoby zza granicy mogą pomóc polskiemu pacjentowi, który potrzebuje przeszczepienia szpiku i na odwrót - dodała.

- Najczęściej dawcy polscy oddają swoje komórki pacjentom polskim i europejskim, ale zdarzają się też właśnie takie sytuacje, kiedy komórki są potrzebne w Stanach Zjednoczonych czy Ameryce Południowej - powiedziała prof. Justyna Rybka, kierowniczka oddziału hematologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Żeby pomóc, trzeba dołączyć do bazy potencjalnych dawców. Według danych Fundacji DKMS w Polsce jest ponad 2,2 miliona zarejestrowanych dawców, z czego 16,5 tysiąca już komuś pomogło.

Zarejestrował się w bazie dawców, potrzebujący znalazł się w Kanadzie

Kacper Dolega także oddał szpik. Biorcą jest osoba z Kanady, mężczyzna w wieku ponad 60 lat. Impulsem skłaniającym Kacpra do pomocy była informacja o nowotworze krwi stwierdzonym u jego kolegi z drużyny piłkarskiej. Znajomy z drużyny wyzdrowiał dzięki przeszczepowi szpiku.

Rejestracja Kacpra w systemie nie poszła na marne. Pojawiła się nagła wiadomość - możesz uratować komuś życie. Doszło do pobrania. Cały proces trwał około czterech godzin.

"Możemy uratować komuś życie i jeszcze to jest bezbolesne"

Pobranie szpiku brzmi strasznie, ale nie powinno przerażać. W większości przypadków zabieg polega właśnie na przetaczaniu krwi. W pojedynczych przypadkach na punkcji kości biodrowej, ale to odbywa się w pełnym znieczuleniu.

- Dawca przed każdą procedurą jest bardzo gruntownie badany, żeby sprawdzić, czy stan zdrowia pozwala mu na bezpieczną donację - wskazała Magdalena Przysłupska.

Zanim jednak dojdzie do pobrania i przeszczepu, musi dojść do sparowania dawcy i biorcy. Proces ten przypomina szukanie igły w stogu siana. - Jest to coraz łatwiejsze. Już większość biorców odnajduje swojego dawcę. Teraz niewielki procent pacjentów takiego dawcy nie może znaleźć - zwróciła uwagę prof. Justyna Rybka.

Warto zapisać się do baz dawców szpiku kostnego, żeby zwiększyć szanse na dopasowanie i uratowanie swojego genetycznego brata lub siostry gdzieś na świecie albo w Polsce.

- Uświadomiłem sobie, jak niewiele trzeba, żeby komuś pomóc, bo to nic nie kosztuje. Możemy natomiast uratować komuś życie i jeszcze to jest bezbolesne - podkreślił Kacper Dolega.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adam Styczek /lulu

Czytaj także: