Polska

PO szukała 19 posłów PiS, żądała monitoringu. Marszałek nagrań nie da, bo nie ma

Polska

[object Object]
Posłowie PO chcieli nagrania z monitoringu z głosowaniatvn24
wideo 2/20

PO chce ujawnienia nagrań z głosowania ws. nowego sędziego TK i złoży w tej sprawie wniosek do prokuratury - zapowiedział szef klubu PO Sławomir Neumann (PO). Również posłowie Kukiz'15 uważają, że monitoring z tego głosowania powinien być ujawniony opinii publicznej.

W ubiegły czwartek Sejm wybrał nowego sędziego TK, zgłoszonego przez PiS prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego. Posłanka Kukiz'15, Małgorzata Zwiercan oddała wówczas głos za nieobecnego na sali klubowego kolegę - Kornela Morawieckiego.

Klub PO kilkakrotnie zwracał się do marszałka Sejmu, by ujawnił zapis monitoringu ze wszystkich kamer, które rejestrują obraz na sali plenarnej, by sprawdzić, czy przypadków głosowania "na cztery ręce" nie było więcej.

Politycy PO chcieli wiedzieć, jak podczas czwartkowego głosowania nad wyborem sędziego TK głosowało 19 posłów PiS. Tyle - według nich - było pustych miejsc w części sali obrad, którą zajmuje klub PiS.

"Mamy zwracać się do prokuratury"

W środę po posiedzeniu Konwentu Seniorów szef klubu PO powiedział dziennikarzom w Sejmie, że otrzymał od marszałka Kuchcińskiego informację, że nagrania, o których udostępnienie wnioskowała PO, zostały przekazany prokuraturze.

- Na moje pytanie o wniosek klubu PO o przekazanie materiału dowodowego z ostatniego głosowania nad sędzią TK, czyli zapisu kamer z sali obrad, dostałem informację, że nie otrzymamy tego materiału, ponieważ pan marszałek przekazał cały materiał do prokuratury i tylko prokuratura może go dzisiaj udostępniać - powiedział Neumann.

Zapowiedział, że PO będzie wnioskować do prokuratury o ujawnienie tych taśm, "żeby mieć pewność, że prokuratura kierowana przez Zbigniewa Ziobro, będzie badała tę sprawę obiektywnie". - Opinia publiczna musi mieć do tego dostęp, bo inaczej zawsze będziemy mogli mieć wrażenie, że coś zostało ukryte - podkreślił.

"Głosowano za posłów nieobecnych"?

Według Neumanna "marszałek Sejmu tak, jak Piłat umysł ręce" i przekazał materiał prokuraturze, czym utrudnił dostęp do niego.

- Będziemy żądać tym razem już od prokuratury ujawnienia tych taśm. Nie ma tam nic, co jest tajne, bo to były przecież jawne obrady. Nie ma powodu, żeby te materiały ukrywać. Jesteśmy przekonani, że te taśmy powinni wszyscy zobaczyć, by mieć pewność, że nie było więcej przypadków głosowania "na cztery ręce" - mówił Neumann.

"PiS kręci, marszałek kręci, kombinują"

Jak zaznaczył, PO ma "podejrzenia, że być może w klubie PiS też doszło do takiego przypadku, że głosowano za posłów nieobecnych". "Ale żeby to potwierdzić na sto procent, trzeba mieć dostęp do materiału z kilku kamer" - powiedział szef klubu Platformy.

Dodał, że PO cały czas czeka na odpowiedź Kancelarii Sejmu, z jakich miejsc posłowie oddawali głosy. - To też może mieć znaczenie, w którym miejscu dany poseł głosował. Na to wszystko czekamy. Jak na razie za dużej woli współpracy ze strony marszałka Kuchcińskiego do wyjaśnienia tego skandalu nie ma" - powiedział Neumann.

- Od kilku dni próbujemy dowiedzieć się, czy były inne takie głosowania. PiS kręci, marszałek kręci, kombinują, chowają ten materiał. Dzisiaj ten materiał przekazano Zbigniewowi Ziobrze. I to jest kolejny przykład do czego prowadzi połączenie Prokuratury Generalnej z Ministerstwem Sprawiedliwości. Dzisiaj mamy prawo nie mieć zaufania do prokuratury kierowanej przez Zbigniewa Ziobrę, bo wyjaśniają swoją sprawę" - powiedział Neumann.

Wicemarszałek Sejmu: niemożliwe, że jest jedna kopia zapisów

Również posłowie Kukiz'15 uważają, że kwestia ewentualnych nieprawidłowości w trakcie czwartkowego głosowania powinna zostać rozstrzygnięta także przez Kancelarię Sejmu.

- Obywatele mają prawo wiedzieć, jak przebiegało to głosowanie - podkreślił wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) na konferencji prasowej w Sejmie. Poseł Piotr Apel (Kukiz'15) przekonywał, że monitoring z ubiegłotygodniowego głosowania powinien być ujawniony opinii publicznej.

- Marszałek Sejmu zamknął temat, odesłał (nagrania) do prokuratury. Nie rozumiem, dlaczego nie można obejrzeć kopii (nagrań), nie wyobrażam sobie, że mamy do czynienia tylko z jednym egzemplarzem tych zapisów - zaznaczył Tyszka.

Dodał, że prokuratura powinna być apolityczna i odpartyjniona. - Natomiast teraz mamy potencjalną sytuację, że ewentualne nieprawidłowości w głosowaniu przez posłów PiS, będzie rozstrzygała prokuratura podległa ministrowi Ziobrze - powiedział Tyszka.

"Kuriozalny akapit w piśmie marszałka"

Neumann był pytany, czy na środowym posiedzeniu Konwentu Seniorów rozmawiano o pismach, jakie marszałek Sejmu skierował do prezydenta Andrzeja Dudy. Pisma te były odpowiedzią na list prezydenta, w którym poprosił on o wyjaśnienia dotyczące głosowania nad kandydaturą prof. Jędrzejewskiego na sędziego TK.

Szefa klubu PO zapytano także o stwierdzenie zawarte w piśmie Kuchcińskiego do prezydenta, że wniosek o dokonanie reasumpcji głosowania nie został zgłoszony na posiedzeniu, na którym przeprowadzono głosowanie, jak również po jego zakończeniu. Według Neumanna to "kuriozalny akapit w piśmie marszałka".

- Marszałek nie dopuścił nikogo do wniosku formalnego. Szybko zamknął ten punkt obrad, podał wyniki głosowania i uciekł z sali obrad, przekazując prowadzenie wicemarszałkowi Terleckiemu - powiedział.

Jak zaznaczył, posłowie sygnalizowali chęć zgłoszenia wniosków formalnych także o reasumpcję. - Marszałek przed nimi uciekł. Pisanie do prezydenta nieprawdy jest nieeleganckie, mówiąc delikatnie - powiedział Naumann.

Prezydent zaprzysięgnie sędziego

Dyrektor biura prasowego KPRP Marek Magierowski poinformował we wtorek, że prezydent Andrzej Duda odbierze przysięgę od wybranego przez Sejm na sędziego TK prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego w stosownym momencie. Jak mówił, najbliższy możliwy termin to 28 kwietnia.

Magierowski poinformował, że prezydent podjął tę decyzję po zapoznaniu się z informacjami marszałka Sejmu dot. głosowania w Sejmie. Jak powiedział dziennikarzom, "prezydent rozumie w ten sposób list, odpowiedź pana marszałka Kuchcińskiego, że nie ma przeszkód prawnych, by taką przysięgę odebrać".

"Z listu marszałka wynika, iż wybór Zbigniewa Jędrzejewskiego na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego został dokonany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, zaś Sejm, w osobie pana marszałka, potwierdził skuteczność owego wyboru" – czytamy w przekazanym komunikacie Kancelarii Prezydenta.

Autor: pk/kk / Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości