PiS szuka koalicjantów przed wyborami. Jarosław Kaczyński ogłasza porozumienie

26715289
Jarosław Kaczyński o porozumieniu z Bezpartyjnymi Samorządowcami
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jarosław Kaczyński poinformował, że PiS porozumiało się z Bezpartyjnymi Samorządowcami w sprawie współpracy obu formacji w nadchodzących wyborach do Senatu. "Prawda wychodzi na jaw. Dziś PiS ma twarz Brauna" - skomentował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który przypomniał niedawną współpracę Wocha z Grzegorzem Braunem.

W środę prezes PiS Jarosław Kaczyński wystąpił na konferencji prasowej z liderem Bezpartyjnych Samorządowców Markiem Wochem. - Porozumieliśmy się z panem Wochem, że będziemy współdziałać w celu wspólnego wystąpienia formacji prawicowych w Senacie - przekazał.

Jarosław Kaczyński i Marek Woch na konferencji prasowej
Jarosław Kaczyński i Marek Woch na konferencji prasowej
Źródło zdjęcia: PAP/Radek Pietruszka

PiS ogłasza porozumienie z Bezpartyjnymi Samorządowcami

- Forma tego wystąpienia, czy to będzie bezpośredni sojusz, czy jakiś komitet społeczny, który zainicjuje to wspólne działanie, nie jest w tej chwili jeszcze przesądzone - kontynuował prezes PiS.

Jak mówił, Prawo i Sprawiedliwość opowiadałoby się za utworzeniem wspólnego komitetu, jednak w tej sprawie "potrzebne są szersze rozmowy". - Na pewno musimy się zjednoczyć po to (...) żeby Senat przestał być miejscem, gdzie dominuje lewica i lewicowi liberałowie, gdzie dominuje to wszystko, co prowadzi do utrudnienia zmian, które muszą być wprowadzone, jeśli Polska ma wyjść z obecnego kryzysu - ocenił.

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
Źródło zdjęcia: PAP/Radek Pietruszka

Marek Woch o porozumieniu z PiS

Występujący po prezesie PiS przewodniczący Bezpartyjnych Samorządowców Marek Woch wyjaśniał, dlaczego jego formacja zdecydowała się na taką współpracę.

Jak mówił, w wyborach do Senatu w 2023 roku na Bezpartyjnych Samorządowców zagłosowało blisko 1,49 miliona osób - czyli niemal pięć procent wszystkich głosujących, a mimo tego nie uzyskali żadnego mandatu. Zwrócił też uwagę, że w podobnej sytuacji znalazła się wówczas Konfederacja.

- Stało się to dlatego, że pan Tusk, pan Kosiniak-Kamysz, pan Czarzasty i pan Szymon Hołownia dogadują się w tak zwanym pakcie centrowo-lewicowym - powiedział. - Lewica przy porównywalnej liczbie głosów, czyli ponad milion głosów, ma dziewięciu senatorów. W związku z tym logiczną jest decyzja, żeby na prawej stronie wszystkie środowiska, które zrozumiały to, co się zadziało w 2023 roku, dochodziły do porozumień - dodał.

Woch o prawicowym pakcie senackim mówił już w październiku ubiegłego roku, na wspólnej konferencji z liderem Konfederacji Korony Polskiej Grzegorzem Braunem.

Zdjęcie z 16 listopada 2025 roku
Grzegorz Braun, Marek Woch i poseł Konfederacji Sławomir Zawiślak wśród uczestników marszu pod hasłem "Polska za pokojem", który wyruszył spod bramy Zamku w Lublinie. Wydarzenie zorganizowane jest przez Konfederację Korony Polskiej
Źródło zdjęcia: Wojtek Jargiło/PAP
Grzegorz Braun, Marek Woch oraz posłowie Konfederacji Włodzimierz Skalik i Roman Fritz na korytarzu Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Południe w dniu, gdy ruszył proces  Brauna w sprawie dotyczącej m.in. zgaszenia przez niego świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku
Grzegorz Braun, Marek Woch oraz posłowie Konfederacji Włodzimierz Skalik i Roman Fritz na korytarzu Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Południe w dniu, gdy ruszył proces Brauna w sprawie dotyczącej m.in. zgaszenia przez niego świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Kosiniak-Kamysz: kolejny krok w budowie sojuszu radykałów

Na współpracę Wocha z Braunem zwrócił uwagę wicepremier i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. We wpisie w serwisie X ostrzegł - jak napisał - przed "oportunistami w przebraniu". "Prawda wychodzi na jaw. Dziś PiS ma twarz Brauna" - ocenił.

"Marek Woch, który jeszcze niedawno budował 'gaśnicowy front' z Braunem teraz ogłasza start do Senatu z PiSem. To kolejny krok w budowie sojuszu radykałów. PiS = Braun" - zaznaczył lider ludowców.

Ekspertka o konferencji Kaczyńskiego i Wocha: "bomba" w sensie kabaretowym

Konferencję Kaczyńskiego i Wocha komentowała na antenie TVN24 politolożka prof. dr hab. Anna Pacześniak, według której ta konferencja miała przykryć problem wokół poniedziałkowych słów Przemysława Czarnka na temat "zaprzestania na ten moment finansowania zbrojeń na Ukrainie" do momentu wejścia Ukrainy "na ścieżkę wartości proludzkich". Prezes PiS oświadczył we wtorek, że sprawa wypowiedzi kandydata PiS na premiera "zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii".

- Myślę, że tutaj miała zagrać taktyka przykrywania problemu jakimś hitem czy bombą - oceniła Pacześniak.

Dodała, że to wystąpienie było jednak "bombą w sensie kabaretowym i żartobliwym". "Hitem" - jej zdaniem - byłaby podobna konferencja, ale na przykład z udziałem przedstawicieli Konfederacji.

- Natomiast w ich miejsce wystąpił Marek Woch, który mówił szeroko o tym, że w 2023 roku Bezpartyjni Samorządowcy zdobyli ponad milion głosów w wyborach. Nie zająknął się na temat swojego wyniku wyborczego w 2025 roku - dodała. Politolożka przypomniała, że w zeszłorocznych wyborach prezydenckich Marek Woch zajął trzynaste miejsce, uzyskując zaledwie 0,09 procent głosów.

Anna Pacześniak o porozumieniu Jarosława Kaczyńskiego i Marka Wocha
Źródło: TVN24

Pacześniak dopytywana, czy z perspektywy politycznej ogłoszenie Kaczyńskiego i Wocha wystarczy do przykrycia sprawy Przemysława Czarnka, odparła: - Zdecydowanie nie i myślę, że już telefony w rękach komentatorów (...) się grzeją po to, żeby obśmiać ten pomysł.

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: