Polska

PiS i SLD chcą zmian w sejmowym regulaminie. Twój Ruch zapowiada poparcie. Ludowcy sceptyczni

Polska

PiS i SLD chcą zmian w regulaminie sejmowym
tvn24PiS i SLD chcą zmian w sejmowym regulaminie

W poniedziałek Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów zajmą się propozycjami PiS i SLD zmiany w regulaminie Sejmu, umożliwiającymi kandydatowi na premiera wystąpienie podczas debaty ws. konstruktywnego wotum nieufności. Poparcie deklaruje TR. PSL - sceptyczne, stanowisko PO do poniedziałku.

W piątek propozycje zmian w regulaminie Sejmu złożyły zarówno PiS, jak i SLD. Prawo i Sprawiedliwość chce, aby kandydat tej partii na premiera prof. Piotr Gliński mógł wystąpić podczas środowej debaty nad wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. - W naszej opinii regulamin Sejmu pozwala na wystąpienie kandydata na urząd prezesa Rady Ministrów, gdyż wokół jego oświadczenia powinna toczyć się debata. Ale skoro pani marszałek Ewa Kopacz inaczej interpretuje te przepisy, doszliśmy do wniosku, że złożymy zmianę w regulaminie, która umożliwia literalnie udział w debacie kandydata na urząd premiera - powiedział szef klubu Mariusz Błaszczak. Według Błaszczaka, przy odpowiedniej woli politycznej można uchwalić zmianę regulaminu jeszcze w środę 9 lipca rano, by w zaplanowanej na ten dzień debacie nad konstruktywnym wotum nieufności kandydat PiS na premiera mógł wystąpić.

SLD też chce zmian

Także w piątek swój wniosek dotyczący zmian w regulaminie Sejmu zgłosił SLD. Sojusz chce zmiany, bo rozważa własny wniosek o odwołanie rządu. Rzecznik SLD Dariusz Joński składając projekt powiedział, że odnosi wrażenie, iż "PiS wcale nie chciało składać swojego wniosku, a zostało do tego zmuszone dopiero wtedy, gdy SLD zapowiedziało, że to zrobi".

Szef SLD Leszek Miller pytany, czy propozycja SLD związana jest z kolejnym już wnioskiem o wotum nieufności, odparł: - Tak, oczywiście, bo od czasu wniosku dotyczącego prof. Glińskiego do następnego wniosku musi upłynąć trzy miesiące, więc liczymy na to, że przez te trzy miesiące nasz wniosek o nowelizację regulaminu zostanie rozpatrzony i przyjęty.

Dodał też, że SLD i TR mają już potencjalnych kandydatów na premiera, ale nie popełnią "błędu z mówieniem o nazwiskach", bo najpierw odbędą się konsultacje ze wszystkimi zainteresowanymi klubami.

Kopacz: opozycja mogła zaproponować zmiany wcześniej

Odnosząc się do wniosków PiS i SLD, marszałek Sejmu Ewa Kopacz poinformowała, że zwoła posiedzenie Konwentu Seniorów, który omówi propozycje zmian w regulaminie izby i zdecyduje, czy jest potrzeba ich pilnego rozpatrzenia. W piątek po południu wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk (PO) poinformował, że w poniedziałek zbiorą się Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów. Dodał, że taką decyzję podjęła Kopacz.

Według marszałek Sejmu opozycja, która postuluje obecnie zmiany w regulaminie Sejmu, mogła zaproponować je wcześniej, po tym jak Sejm w ubiegłym roku rozpatrywał poprzedni wniosek PiS o konstruktywne wotum nieufności.

Twój Ruch zapowiada poparcie

Swoje poparcie dla wniosków zapowiada Twój Ruch. Jak powiedział Michał Kabaciński (TR), jego partia uważa za absurdalną sytuację, gdy kandydat na premiera wskazany we wniosku nie może się wypowiedzieć.

Stanowiska w sprawie zmian w regulaminie nie ma jeszcze PO. Jak powiedział wiceszef PO Cezary Grabarczyk, klub ma je wypracować do poniedziałkowych posiedzeń Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów.

Politycy PO mają jednak wątpliwości, czy należy przyjmować takie zmiany. Wiceszefowa klubu PO Iwona Śledzińska-Katarasińska zwróciła uwagę, że "istotą wniosku o konstruktywne wotum nieufności nie jest wskazanie kandydata na premiera, tylko wotum nieufności dla urzędującego premiera i całego rządu".

- Przedstawiciel wnioskodawcy ma nieograniczony czas wystąpienia w tej sprawie i jeżeli wnioskodawca kogoś proponuje, to jak rozumiem, jest w stanie także uzasadnić ten wybór - oceniła posłanka PO.

Ludowcy sceptyczni

Z kolei rzecznik PSL Krzysztof Kosiński powiedział, że ludowcy są sceptyczni wobec projektów zmiany regulaminu Sejmu. - Nie można zmieniać regulaminu dla potrzeb jednej partii - podkreślił. Dodał, że Piotr Gliński nie jest posłem, dlatego nie ma mandatu, by zabierać głos w Sejmie.

W ubiegłym tygodniu Sejm udzielił wotum zaufania rządowi Tuska. Za wnioskiem było 237 posłów, przeciw wyrażeniu wotum zaufania - 203, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Autor: kg//rzw / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Krzysztof Białoskórski/sejm.gov.pl

Raporty:
Pozostałe wiadomości