PiS demaskuje Widackiego

PiS protestuje przeciwko czwartkowemu głosowaniu nad składem komisji sledczej
PiS protestuje przeciwko czwartkowemu głosowaniu nad składem komisji sledczej
TVN24
TVN24PiS protestuje przeciwko czwartkowemu głosowaniu nad składem komisji sledczej

Prawo i Sprawiedliwość nie może pogodzić się z wyborem Jana Widackiego z LiD do komisji śledczej ds. nacisków. - To rechot historii, że to Jan Widacki ma badać niejasności w prokuraturze, kiedy sam jest przez nią oskarżany - mówiła Anna Sikora z PiS.

Wczoraj Sejm w głosowaniu łącznym wybrał skład komisji, do której wszedł Widacki. Przeciwko mecenasowi prowadzone jest jednak postępowanie w białostockiej prokuraturze. Oskarża go m.in. o nakłanianie do składania fałszywych zeznań. - Poseł Jan Widacki został oskarżony o to, że pomagał w przenoszeniu tajnych informacji między skazanymi o przestępcami. Nie przesądzamy o winie Widackiego, ale zostaliśmy postawieni pod ścianą. Uważamy, że nie powinno go być w komisji - mówiła Sikora.

Wynik i sposób głosowania komentował także Adrzej Dera. - Dyscypliną klubową PO zabiła przyzwoitość. Choć na wielu twarzach posłów Platformy widać było wstyd i zażenowanie. Protestujemy przeciw zmuszaniu posłów do głosowania wbrew sumieniom. Głosowanie łączne uniemożliwia identyfikację wyborcom, jak zachowali się posłowie, na których głosowali - mówił poseł PiS.

Źródło: TVN24, Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości