Policja o poszukiwaniach 39-latka: angażujemy adekwatne siły i środki, szukamy do skutku

TVN24

Aktualizacja:
W poniedziałek około 80 żołnierzy WOT przeszukiwało brzeg jeziora Kisajno
wideo 2/2

Trzeci dzień wodniacy i strażacy bezskutecznie szukali producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka na jeziorze Kisajno. Koordynująca akcję policja zapewnia: w każdym przypadku angażujemy siły i środki adekwatne do sytuacji. Bez względu na to, kogo szukamy. A szukać zamierzają do skutku. Na własną rękę 39-latka szuka także jego rodzina.

NAJNOWSZE > Prokuratura potwierdza: Piotr Woźniak-Starak nie żyje

Do policyjnych wodniaków i strażaków dołączyły we wtorek służby ratunkowe z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i sześć osób z Pomorskiego WOPR-u. Poszukiwania była prowadzone od świtu do zmroku.

Akcję koordynuje giżycka policja. Działania służb w trzecim dniu poszukiwań koncentrowały się na wodzie.

Aspirant Iwona Chruścińska z giżyckiej policji powiedziała w rozmowie z tvn24.pl, że dzisiejsza ekipa służb ratunkowych to około 20 osób. Ratownicy używali specjalistycznego sprzętu, między innymi sonarów i robota do prac podwodnych. Wspierał ich też strażnik leśny.

Policja: szukamy do skutku

Policja twierdzi, że - mimo ogromnego zainteresowania mediów poszukiwaniami na jeziorze Kisajno - dla niej jest to takie samo zdarzenie, jak wszystkie inne tego typu.

- W każdym przypadku angażujemy siły i środki adekwatne do sytuacji. Bez względu na to, kogo szukamy, działamy w ten sam sposób. W przypadku Kisajna ma znaczenie to, że mamy do czynienia z dużym jeziorem o znacznej głębokości i bardzo urozmaiconym dnie – ocenił sierżant sztabowy Tomasz Markowski z warmińsko-mazurskiej policji.

Oprócz służb ratowniczych policji, straży pożarnej i wodnego pogotowia ratunkowego na jeziorze Kisajno w niezależne od policji poszukiwania zaangażowały się inne firmy lub instytucje. Na wodzie są też osoby, które relacjonują przebieg akcji. - Dlatego mogłoby się wydawać, że te działania są na większą skalę - dodał Markowski.

Według policji, podobne akcje poszukiwawcze trwają czasem kilka dni, ale zawsze dążą do jak najszybszego odnalezienia poszukiwanego człowieka, w nadziei, że jeszcze uda się go uratować: - Wiadomo, że tutaj czas działa na niekorzyść, ale nawet wtedy, gdy już nie ma nadziei i mamy przekonanie, że doszło do najgorszego, takie działania trwają, dopóki nie osiągną skutku - zapewnił.

"Rodzina także prowadzi swoje działania"

W mediach pojawiają się różne informacje dotyczące wydarzeń z czasu zaginięcia producenta filmowego.

- Nie możemy zlekceważyć, odpuścić i nie sprawdzić każdej informacji, która się pojawia. Mamy wiedzę, że rodzina także prowadzi swoje działania. Ja wypowiadam się tylko w zakresie naszych poszukiwań – zaznaczyła Chruścińska.

Trzecia doba poszukiwań na jeziorze Kisajnotvn24

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie nie przekazuje żadnych nowych informacji: – Do prokuratury nic nowego nie wpłynęło. Nie podajemy żadnych informacji dotyczących ustaleń postępowania przygotowawczego. Zarówno prawdziwych, jak i nieprawdziwych – powiedział nam we wtorek przed południem Krzysztof Stodolny, rzecznik prasowy olsztyńskiej prokuratury. Nie ujawnił też, kim była 27-letnia kobieta, która zdołała dopłynąć do brzegu.

W poniedziałek w poszukiwaniach brało udział około 80 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy przeczesywali okoliczne lasy. Przeszukiwano także jezioro przy użyciu sonaru i robota podwodnego. W akcji uczestniczyli też płetwonurkowie.

Wypadli z motorówki

Akcja poszukiwawcza trwa od niedzielnego poranka. Około godziny 4 żeglarze zgłosili służbom, że po jeziorze w okolicach miejscowości Fuleda pływa motorówka, która "miała zakłócać spokój".

- Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, motorówka nie pływała, miała wyłączony silnik i była pusta - powiedział nam mł. asp. Rafał Jackowski z warmińsko-mazurskiej policji.

Służby ratunkowe na brzegu odnalazły 27-letnią kobietę, mieszkankę Łodzi. - Podczas przesłuchania przyznała, że pływała wraz z 39-letnim mężczyzną, mieszkańcem Warszawy, i wpadli do wody - powiedział policjant.

Kapitan Mateusz Pupek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku, przekazał, że kobieta i mężczyzna wypadli z motorówki najprawdopodobniej w trakcie nawrotu.

Jak dodał mł. asp. Jackowski, 27-latka powiedziała, że sama dopłynęła do brzegu. - Według jej relacji, mogła przepłynąć około 100 metrów - doprecyzował. - Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej śladowe ilości alkoholu - dodał.

27-latka była w dobrym stanie. Nie została zabrana do szpitala.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie poinformował w poniedziałek, że osobą poszukiwaną jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak.

Żoną Piotra Woźniaka-Staraka jest prezenterka TVN Agnieszka Woźniak-Starak.

Dwie osoby wypadły z motorówki na jeziorze Kisajno Google Maps

Autor: ank,ads,akw,nina//rzw,adso/i / Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24