Polska

Piotr M. zatrzymany przez ABW. Obrońca: nie przyznaje się

Polska

Aktualizacja:
Misztal zatrzymany
TVN24Misztal zatrzymany

Przesłuchiwany przez kilka godzin łódzki biznesmen i były poseł Samoobrony nie przyznał się do zarzucanych czynów, powiedział jego obrońca. Według prokuratury, Piotr M. brał udział w fałszowaniu faktur VAT na gaz LPG na blisko milion zł. Byłego posła zatrzymała w poniedziałek ABW.

Adwokat o przesłuchaniu Piotra M.
Adwokat o przesłuchaniu Piotra M.TVN24

Piotra M. zatrzymali funkcjonariusze Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi. Byłemu posłowi zarzucono popełnianie przestępstw skarbowych związanych z nieprawidłowościami w handlu gazem LPG. Jak poinformowała prokuratura grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.

- Mój klient był dziś przez kilka godzin przesłuchiwany, czynności będą kontynuowane w dniu jutrzejszym. - poinformował po wyjściu z prokuratury adwokat Michał Gąsecki. Jak dodał jego klient zostaje do dyspozycji prokuratury, co oznacza, że noc prawdopodobnie spędzi w areszcie.

Straty rzędu miliona złotych

Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Postępowanie dotyczy wystawiania i posługiwania się w latach 2004-2007 nierzetelnymi fakturami VAT, dokumentującymi sprzedaż gazu płynnego w butlach na potrzeby przemysłowe. Według śledczych, naraziło to Skarb Państwa na straty w podatku dochodowym oraz w podatku od towarów i usług na kwotę 924 tysięcy.

Zarzuty dotyczą lat 2004-2007. Piotr M. jest ósmym podejrzanym w tej sprawie. Do chwili obecnej w tej sprawie zatrzymano i przedstawiono zarzuty siedmiu właścicielom podmiotów gospodarczych wystawiających faktury dokumentujące fikcyjne transakcje.

List gończy za Piotrem M.

W kwietniu krakowski sąd skazał Piotra M. na dwa lata w zawieszeniu na pięć i 500 tys. zł grzywny za oszustwa podatkowe. Wysokość wyroku zaproponował sam oskarżony, który wnioskował o dobrowolne poddanie się karze.

Wcześniej były poseł przez kilka miesięcy - od końca 2007 roku - był poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Przebywał wówczas w USA, jak mówił, opiekując się chorą matką. Wrócił do Polski w kwietniu ub. r. - po tym, jak uzyskał list żelazny za milion złotych poręczenia, gwarantujący mu odpowiadanie z wolnej stopy do prawomocnego zakończenia postępowania.

Poseł afiszujący się majątkiem

B. poseł (najpierw Samoobrona, później bezpartyjny), posiadający też amerykańskie obywatelstwo, był jednym z najbogatszych posłów poprzedniej kadencji. Od czasu, gdy zasiadł w ławach poselskich, media często donosiły o jego majątku, a on sam często i chętnie je demonstrował.

W tabloidach często pojawiały się zdjęcia posła w jego maybachu. Zasłynął też próbą przewiezienia pół miliona dolarów gotówką (około 15 kg pieniędzy) przez granicę szwajcarsko-niemiecką. Mediom tłumaczył, że zabrał ze sobą "trochę więcej kasy", bo chciał kupić narzeczonej porządny apartament nad jeziorem Como.

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości