TVN24 | Polska

Artyści nagrali piosenkę "sKraj" na znak solidarności z migrantami. "Dostrzeż człowieka, takiego samego jak my"

TVN24 | Polska

Autor:
mart//now
Źródło:
TVN24
Artyści nagrali piosenkę "sKraj" na znak solidarności z migrantami. "Dostrzeż człowieka, takiego samego jak my"
Artyści nagrali piosenkę "sKraj" na znak solidarności z migrantami. "Dostrzeż człowieka, takiego samego jak my"TVN24
wideo 2/2
TVN24Artyści nagrali piosenkę "sKraj" na znak solidarności z migrantami. "Dostrzeż człowieka, takiego samego jak my"

Artyści z całej Polski nagrali piosenkę "sKraj" na znak solidarności z migrantami, którzy przebywają na polsko-białoruskiej granicy. - Efekt, mam nadzieję, będzie taki, że nasz utwór będzie tylko zaczątkiem działań artystycznych mających na celu właśnie wspieranie osób, które są w potrzebie - mówiła w TVN24 w niedzielę inicjatorka akcji, wokalista Beata Banasik-Starczewska. Rafał Grzelewski z Polskiej Akcji Humanitarnej wyraził nadzieję, że piosenka "pokaże w ludziach, którzy znaleźli się w skrajnie trudnej sytuacji, po prostu człowieka".

Kilkudziesięciu artystów z całej Polski nagrało - na znak solidarności z migrantami, którzy przebywają na polsko-białoruskiej granicy - piosenkę "sKraj". Premiera piosenki odbyła się w czwartek w południe. Utwór ma ponad cztery minuty. "Popatrz w swoje oczy, poszukaj sumienia. Ten sam człowiek, który nas przypomina do złudzenia gdzieś wrzucony w ciemny las szuka wytchnienia, a ty nic" - śpiewają artyści. OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Głównym patronem projektu jest Polska Akcja Humanitarna. Inicjatorką akcji jest wokalistka Beata Banasik-Starczewska.

Fragment piosenki "sKraj"
Fragment piosenki "sKraj"21.10| Kilkudziesięciu artystów z całej Polski nagrało poruszającą piosenkę "sKraj" na znak solidarności z migrantami, którzy przebywają na polsko-białoruskiej granicy. - Nawołujemy do niesienia pomocy i bycia nieobojętnym na ludzki los. Udowadniamy, że w takich sytuacjach liczy się przede wszystkim człowiek i jego życie - tłumaczą artyści. Beata Banasik

Banasik-Starczewska: mam nadzieję, że nasz utwór będzie tylko zaczątkiem działań artystycznych

Beata Banasik-Starczewska mówiła w TVN24 w niedzielę, że w piosence wziął udział "zlepek artystów z całego kraju". - Było tych artystów około 50, którzy wzięli udział w tej akcji - stwierdziła. - Dzisiaj rano, jak wstałam, to zobaczyłam, że dobiliśmy do magicznych 10 tysięcy wyświetleń - dodała.

- Efekt mam nadzieję będzie taki, że nasz utwór będzie tylko zaczątkiem działań artystycznych mających na celu właśnie wspieranie osób, które są w potrzebie - powiedziała.

Stwierdziła, że "ktoś może powiedzieć, że głos artysty jest mało istotny, bo przecież najważniejsze są zbiórki, dary, medycy i osoby, które pomagają czynnie na granicy". - Oczywiście, że tak, te osoby są bardzo ważne, ale historia nie raz nam pokazała, że sztuka w momencie kryzysu jest ukojeniem i jest głosem społeczeństwa, jest bardzo ważna i po prostu dodaje otuchy w momencie działania - mówiła. Dodała, że pod utworem znajdują się dane do robienia wpłat na rzecz migrantów.

Grzelewski: widać na granicy coraz większą mobilizację społeczeństwa

Rafał Grzelewski z Polskiej Akcji Humanitarnej mówił, że "potrzeby tych ludzi [na granicy - przyp. red.] są bardzo różne". - Rąk do pracy nie brakuje, natomiast brakuje środków, czyli takich rzeczy, które są najbardziej potrzebne w tym momencie, kiedy spotykamy w terenie migrantki i migrantów, zwykle właśnie na skraju sił, przemęczonych, chorych, wyziębionych - wyjaśniał.

- Trzeba pamiętać, że ci ludzie nie mieli świadomości w jakich warunkach się znajdą. Nie mają ze sobą ciepłych ubrań na zmianę, wody, żywności. Nie wiedzieli, że czekają ich noce w potwornie zimnym lesie - powiedział. Dodał, że PAH kupuje nowe rzeczy ze środków ze zbiórki zgodnie z konkretnymi zapotrzebowaniami na miejscu i nie prowadzi zbiórki rzeczowej. Zaznaczył jednak, że plan może się zmienić - w planach jest między innymi pomoc w ośrodkach dla cudzoziemców.

Grzelewski wyraził jednocześnie nadzieję, że piosenka "pokaże w ludziach, którzy znaleźli się w skrajnie trudnej sytuacji, po prostu człowieka". - Po prostu dostrzeż człowieka, takiego samego jak my - z uczuciami, z marzeniami, człowieka w tej chwili bardzo cierpiącego, ale człowieka, który nie jest bezimienną twarzą. Ma twarz, imię, nazwisko, swoją własną historię - mówił.

Dodał, że jest przekonany, że "jako Polacy pokażemy kolejny raz serce". - Już teraz widać na granicy coraz większą mobilizację społeczeństwa. To nie są tylko aktywiści, ale też zwykli ludzie. Jest ich coraz więcej - podkreślił Grzelewski.

Stan wyjątkowy przy granicy z Białorusią

Od 2 września na pasie przygranicznym obowiązuje stan wyjątkowy. Nie mają tam wstępu między innymi dziennikarze i aktywiści z organizacji pozarządowych. Wszystkie dostępne informacje pochodzą od Straży Granicznej i przedstawicieli władzy.

Stan wyjątkowy, początkowo wprowadzony na 30 dni, został przedłużony od 1 października o następne 60 dni. Według rządzących kryzys migracyjny na granicy jest spowodowany przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Działania Białorusi nazywają "wojną hybrydową wobec Polski".  

Autor:mart//now

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Beata Banasik

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości