Skoczył do zalewu ze skarpy i nie wypłynął. Ciało 20-latka znaleziono następnego dnia

Autor:
bp
Źródło:
PAP
Gacki. Tragiczny finał poszukiwań 20-latka, który skoczył ze skarpy do zalewu (materiał z 19.09.2022)
Gacki. Tragiczny finał poszukiwań 20-latka, który skoczył ze skarpy do zalewu (materiał z 19.09.2022)KP PSP w Pińczowie
wideo 2/9
KP PSP w PińczowieGacki. Tragiczny finał poszukiwań 20-latka, który skoczył ze skarpy do zalewu

Ciało 20-latka, który zaginął w zbiorniku wodnym w Gackach (województwo świętokrzyskie), odnaleźli w poniedziałek przed południem nurkowie. Mężczyzna razem z dwójką znajomych skoczył w niedzielę po południu do wody i nie wypłynął. Okoliczności śmierci 20-latka wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.

Służby zostały powiadomione o zaginięciu mężczyzny w niedzielę po południu. Jak wynikało ze zgłoszenia, 20-latek skoczył do zbiornika wodnego po dawnej kopalni w Gackach koło Pińczowa i nie wypłynął. Na miejsce skierowano między innymi nurków ze Starachowic i Sandomierza.

Akcja poszukiwawcza została przerwana w nocy i wznowiona o porankuKP PSP w Pińczowie
Zakończyła się akcja poszukiwawcza na zbiorniku wodnym w GackachKP PSP w Pińczowie

Skok z kilkunastu metrów

Jak informuje policja, w miejscu tragedii w niedzielę przebywało sześć osób w wieku od 19 do 21 lat, pochodzących z Buska-Zdroju i Chmielnika.

- W pewnym momencie trzech mężczyzn zdecydowało się na skok do wody ze skarpy z wysokości kilkunastu metrów. Wypłynęło niestety tylko dwóch śmiałków, a trzeci 20-letni mężczyzna z gminy Chmielnik zniknął pod wodą. Jego znajomi zawiadomili natychmiast służby ratunkowe - powiedział aspirant sztabowy Damian Stefaniec, oficer prasowy pińczowskiej policji.

Ciało 20-latka, który w niedzielę skoczył do wody, znaleziono w poniedziałek ranoKP PSP w Pińczowie

Dwa dni poszukiwań

W niedzielę nie udało się odnaleźć mężczyzny. Z powodu zapadającego zmroku ratownicy musieli przerwać poszukiwania, które zostały wznowione w poniedziałek rano.

- W dniu dzisiejszym przed południem nurkowie wydobyli ciało mężczyzny - powiedział w poniedziałek starszy kapitan Marcin Bajur, rzecznik prasowy świętokrzyskiej straży pożarnej.

Na miejscu pracują śledczy. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:bp

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: KP PSP w Pińczowie

Pozostałe wiadomości