Monika Olejnik poinformowała w czwartek, że do "Manifestu Moniki" przeciwko agresji dołączają piłkarze polskiej reprezentacji. W krótkim nagraniu, opublikowanym na Instagramie dziennikarki, pojawili się Oskar Pietuszewski, Bartosz Slisz, Bartosz Bereszyński, Karol Świderski, Filip Rózga, Jakub Kamiński i dyrektor techniczny reprezentacji, Adrian Mierzejewski. - Każdy gest przeciwko przemocy ma sens. Na całym świecie ma sens - przekonuje dziennikarka TVN24.
"W każdej chwili w dzień, w każdej chwili w nocy stop hejt, stop przemocy", zaapelowali sportowcy. - Stwórzmy razem stadion życzliwości - mówi na nagraniu dziennikarka. Do manifestu dołączył też trener piłkarzy Jan Urban - przekazała we wpisie Olejnik.
"W naszej codzienności kultura, sport i szacunek mają większą siłę od agresji", zaznaczyła Olejnik. Dodała we wpisie, że "razem jesteśmy silniejsi, a nasz głos jest coraz bardziej donośny". Dziennikarka podkreśliła, że "docenia wszystkich, którzy mają odwagę i nie są obojętni".
Manifest Moniki Olejnik
Monika Olejnik od lat walczy z hejtem i dezinformacją. W 2024 roku informowała, że w sieci ukazywały się zmanipulowane informacje na jej temat, dostawała też groźby. To skłoniło ją do stworzenia manifestu, który poparło wiele znanych osób. "Pokażmy, że kultura jest silniejsza od hejtu!", pisała wówczas, a hasło "W każdej chwili w dzień, w każdej chwili w nocy stop hejt, stop przemocy" zyskiwało popularność w 2025 roku.
W najnowszym poście wymieniła liczne grono, które zaangażowało się w "Manifest Moniki". Są to aktorzy, muzycy, sportowcy czy dziennikarze. Wśród nich znaleźli się Michał Żebrowski, Borys Szyc, Maria Dębska, Eryk Kulm, Rafał Blechacz, Maja Włoszczowska, Jurek Owsiak czy Mery Spolsky - lista jest dużo dłuższa. "Bardzo proszę", apelowała we wpisie. "Protestujmy razem przeciwko agresji na całym świecie, przeciwko przemocy, przeciwko nienawiści".
W czwartek polska reprezentacja pokonała Albanię w półfinale baraży o mistrzostwa świata 2026.