Prezydencki minister: żałuję, że społeczeństwo nie będzie miało szansy się wypowiedzieć

TVN24

Aktualizacja:
Paweł Mucha o decyzji Senatutvn24
wideo 2/35

Będziemy dokonywać oceny tej sytuacji i podejmować określone działania - zapowiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Skomentował w ten sposób decyzję zdominowanego przez PiS Senatu, który nie wyraził zgody na proponowane przez prezydenta referendum w sprawie konstytucji.

- Będziemy dokonywać oceny tej sytuacji, będą przekazywał informację dotyczące tej dwudniowej aktywności w Senacie panu prezydentowi i po przedstawieniu tych informacji będziemy w Kancelarii Prezydenta podejmować określone działania, czy decyzje - powiedział prezydencki minister na briefingu prasowym po głosowaniu w Senacie. Ocenił, że po tym, gdy Senat nie wyraził zgody na zarządzenie referendum "pozostaje wielka niewiadoma dotycząca tego, w jakim kierunku udzielone byłyby odpowiedzi przez Polaków, gdyby mieli możliwość wyrażenia bezpośrednio w głosowaniu decyzji co do tego, czy chcą nowej konstytucji, czy chcą jej nowelizacji; czy chcą, żeby w Polsce obowiązywał system gabinetowy czy system prezydencki; czy chcą tego, żebyśmy mieli jednomandatowe okręgi wyborcze, czy powinien być utrzymany dotychczasowy model wielomianowych okręgów wyborczych". - Jako obywatel żałuję, szczerze żałuję, że społeczeństwo tej szansy nie będzie miało, żeby się 10-11 listopada w dwudniowym referendum w tej sprawie wypowiedzieć - powiedział prezydencki minister.

"Nie mam przekonania, że to porażka pana prezydenta"

Mucha został zapytany przez dziennikarzy w Senacie tuż po głosowaniu, czy czuje się rozczarowany i czy głosowanie można odbierać jako porażkę prezydenta Andrzeja Dudy. - Nie mam przekonania, że to porażka pana prezydenta - odpowiedział.

- Pan prezydent przedstawił inicjatywę, która, w moim przekonaniu, cieszy się poparciem społecznym, która była bardzo pozytywnie odbierana przez społeczeństwo - powiedział Mucha. Jak zaznaczył, procedurę współdecydowania Senatu w sprawie zarządzenia referendum przez prezydenta mamy określoną w konstytucji. - Prezydent chciał referendum, senatorowie uznali z różnych względów, że to referendum się nie odbędzie w zaproponowanym terminie, no i mamy sytuację taką, że pozostaje niewiadoma, co do tych odpowiedzi, których by udzielali Polacy, więc ja tego absolutnie nie postrzegam w kategoriach porażki pana prezydenta, bo pan prezydent zachował się zgodnie z wolą społeczeństwa, zgodnie z wolą narodu. Ja jestem przekonany, że społeczeństwo pozytywnie odnosi się do tego, że prezydent chciał pytać Polaków o najważniejsze sprawy, sprawy konstytucyjne, natomiast jest rzeczą Senatu i decyzją wysokiej izby, że rozstrzygnął to w sposób negatywny - mówił Mucha. Ocenił, że Polacy mogą być rozczarowani postawą senatorów. Podkreślił, że on do decyzji Senatu ma stosunek krytyczny, bo nie dano suwerenowi możliwości wypowiedzenia się w sprawie zmian w konstytucji. Mucha zapytany, czy będzie drugi wniosek w sprawie referendum, odpowiedział, że "za wcześnie, żeby to rozstrzygnąć". - Sytuacja wymaga przeanalizowania. Jeżeli będą jakieś decyzje przez pana prezydenta podjęte, to będziemy niezwłocznie państwa informować - powiedział dziennikarzom prezydencki minister. - Będziemy rozmawiać z Prawem i Sprawiedliwością o przyczynach takiego rozstrzygnięcia. Ja jestem przekonany, że w dziele naprawy Rzeczypospolitej jest jeszcze wiele do zrobienia - powiedział Mucha.

Senat nie zgodził się na referendum

W środę Senat zajmował się wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy o wyrażenie zgody na przeprowadzenie w dniach 10-11 listopada 2018 roku konsultacyjnego referendum dotyczącego zmian w konstytucji.

Zgodnie z konstytucją prezydent zarządza referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Większość bezwzględna konieczna do podjęcia uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zarządzenie referendum wynosiła w środowym głosowaniu 47 głosów.

Za podjęciem przez Senat takiej uchwały opowiedziało się 10 senatorów - 9 z PiS i 1 senator niezrzeszony, przeciw było 30 - 27 z PO i 3 niezrzeszonych, od głosu wstrzymało się 52 - 50 z PiS i 2 senatorów niezrzeszonych. Marszałek Stanisław Karczewski podkreślał, że żaden z senatorów PiS nie zagłosował przeciw prezydenckiej inicjatywie.

Autor: js/mtom / Źródło: PAP

Raporty:
0