Kukiz o kandydaturze Jakubiaka. "Wielkich szans nie ma"

[object Object]
Kukiz o kandydaturze Jakubiaka: wielkich szans nie maMaciej Maciejowski / Kontakt24
wideo 2/4

Nie zamierzam komentować wypowiedzi Pawła Kukiza - powiedział w sobotę Marek Jakubiak, poseł Kukiz'15. Kandydat tego ugrupowania na prezydenta Warszawy odniósł się w ten sposób do słów Kukiza, który na piątkowej konwencji samorządowej w Kielcach oznajmił, że "jego sympatia jest niekoniecznie nakierowana" na Jakubiaka.

Podczas piątkowej konwencji wojewódzkiej w Kielcach Paweł Kukiz podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż kandydat jego ugrupowania w wyborach na prezydenta Warszawy "wielkich szans nie ma".

Sympatia Kukiza "niekoniecznie mocno nakierowana" na Jakubiaka

- Moja sympatia jest akurat niekoniecznie mocno nakierowana na naszego kandydata. Mam również inne osoby, którym mocno kibicuję dla dobra Warszawy - powiedział Kukiz. - Najważniejsze jest dobro mieszkańców, a nie jakiś interes ruchu Kukiz'15 - zaznaczył.

Wypowiedź z konwencji w Kielcach Paweł Kukiz wytłumaczył w sobotę, twierdząc, że "oczywiście będzie wspierał Jakubiaka w kampanii".

"Każdego, kto chce przerwać mafijny klimat rządów PO w Warszawie będę wspierał. Niestety głupota marketingowców PiS, która polega m.in. na totalnej blokadzie Jakubiaka w TVPiS powoduje, że Trzaskowski ma szanse wygrać w drugiej turze" - napisał.

Na koniec dodał, że "ma dziś najważniejsze odsunąć układ w Ratuszu. Dla dobra mieszkańców Stolicy. Kto tego nie rozumie i gra tylko na siebie ten albo głupi albo wróg" (pisownia oryginalna - red.).

Kukiz: oczywiście, że będę wspierał Jakubiaka w kampaniiPaweł Kukiz / Facebook

"Starałem się popierać ludzi, którzy będą swoje decyzje konsultować z obywatelami"

Lider ugrupowania mówił w Kielcach także o swojej wizji samorządu. - Zmierzam do takiego ustroju, gdzie na poziomie samorządów, nie raz na pięć lat dany kandydat składa dziesiątki obietnic, a po wyborze zamyka za sobą drzwi i robi swoje – powiedział. - Chciałbym, żeby ten kandydat był zobligowany, by dążyć do takich zmian, które polegają na konsultacjach obywatelskich i corocznym referendum przed zatwierdzeniem budżetu małej ojczyzny – dodał.

Wskazał jednocześnie, że to obywatele mają wypowiedzieć się w pierwszej kolejności, czy chcą na przykład basenu na terenie gminy lub miasta, czy wolą wybudować najpierw drogi, by do tego basenu nie chodzić po błocie.

- Starałem się, by w wyborach samorządowych błogosławieństwo dawać tym ludziom, którzy są gwarantem ciągłych konsultacji z obywatelami i traktowania ich jako pracodawcy, a nie poddanego - zaznaczył.

Trzy filary Kukiza

Na konwencji w Kielcach Paweł Kukiz zapowiedział, że podczas wyborów samorządowych jego ugrupowanie będzie realizowało trzy filary programowe: jawność, zrównoważony budżet oraz czynnik demokracji bezpośredniej.

- Jeśli chodzi o jawność, to z całą pewnością od radnych, którzy dostali się do samorządu z błogosławieństwem Kukiz'15 będę wymagał, żeby robili wszystko, by odbywały się konkursy na prezesów, szefów zarządzających spółkami komunalnymi – mówił Kukiz. Odnosząc się do drugiego filaru, dotyczącego zrównoważonego budżetu podkreślił, że to nic innego, jak rozsądne zarządzanie pieniędzmi i nie zadłużanie samorządu w sposób powodujący, że następne pokolenia będą spłacały długi zaciągnięte na "chore wizje włodarza miasta".

- Wiadomo, że czasami prowadząc jakąś inwestycję, trzeba wziąć pożyczkę, ale to się wiąże też z trzecim filarem dotyczącym demokracji bezpośredniej. Jeżeli chcemy zadłużyć naszą małą ojczyznę, to najpierw skonsultujmy to z obywatelami, zróbmy referendum - argumentował lider Kukiz'15.

Paweł Kukiz dodał, że kolejnym elementem demokracji bezpośredniej jest inicjatywa uchwałodawcza, która powinna wychodzić od obywateli.

- Powinna być pilotowana przez tych namaszczonych przez Kukiz'15. Mówiąc ogólnie: wierzę, że wśród 7 tysięcy osób startujących z poparciem Kukiz'15 znajdzie się bardzo duży procent takich, które poprowadzą od podstaw taką pracę pozytywistyczną, edukując obywateli poprzez wsłuchanie się w ich głos – podkreślił Kukiz.

Zaznaczył jednocześnie, że "to nie jest proces na rok, dwa lata, to jest proces długotrwały".

- Trzeba mieć nadzieję, że są wśród nas ludzie, którzy sprawując urząd, będąc wybranymi, nie zapomną o obywatelach w momencie uzyskania mandatu radnego - mówił. Kukiz wskazał, że "mieszkańcom województwa świętokrzyskiego nie będzie przedstawiał żadnych propozycji dotyczących choćby budowy dróg w regionie, ponieważ on zna przede wszystkim problemy swojego samorządu".

- Wiem czego potrzebują mieszkańcy w mojej gminie na Opolszczyźnie, a tutaj pojęcia nie mam, jakie sprawy są istotne i nie muszę mieć tego pojęcia. To wy powinniście mieć to pojęcie i mieć takich radnych, którzy to pojęcie i te oczekiwania będą realizować – podkreślił Kukiz.

Autor: akw,ft//plw / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości