PAP wycofuje depeszę o wezwaniu Tuska na świadka w procesie Arabskiego

TVN24

Prokurator: będziemy pytać o okoliczności dotyczące przygotowania wizyty w Smoleńskutvn24
wideo 2/6

Polska Agencja Prasowa podała we wtorek informację, że jeden z prokuratorów wniósł tego dnia do sądu o wezwanie na świadka Donalda Tuska w procesie Tomasza Arabskiego. Informację szybko zdementowała prokuratura okręgowa. - Powyższe doniesienia nie są prawdziwe - oświadczył jej rzecznik Michał Dziekański. PAP przeprosiła.

Chodzi o proces Tomasza Arabskiego i czworga innych urzędników, oskarżonych w trybie prywatnym o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku. Relacjonował go przedstawiciel PAP.

"We wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie prok. Przemysław Ścibisz wniósł o przesłuchanie Tuska jako świadka; sąd na razie nie wyznaczył terminu przesłuchania. Prokuratura uczestniczy w rozprawach jako 'strażnik praworządności'" - podała po 15.30 PAP.

Jednak informacja szybko okazała się błędna.

Prokuratura dementuje

Komunikat po tej publikacji wydała Prokuratura Okręgowa Warszawie. "W związku z informacjami medialnymi wskazującymi, że w dniu dzisiejszym na rozprawie przed Sądem Okręgowym w Warszawie prokurator złożył wniosek o przesłuchanie byłego Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda Tuska, uprzejmie informuję, że powyższe doniesienia nie są prawdziwe" - podał prokurator Michał Dziekański. "Wniosek o przesłuchanie Pana Donalda Tuska został zawarty w subsydiarnym akcie oskarżenia sporządzonym przez oskarżycieli posiłkowych, a Pan Donald Tusk był uprzednio przesłuchany w charakterze świadka w toku śledztwa Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Do dziś Sąd nie podjął decyzji w sprawie przesłuchania Pana Donalda Tuska, nie było to również przedmiotem dzisiejszej rozprawy" - można przeczytać w komunikacie.

"W dniu dzisiejszym weryfikowane było stanowisko stron w sprawie przesłuchania innego świadka, a prokurator wskazał, że na temat potrzeby jego przesłuchania przed Sądem wypowie się po decyzji Sądu w sprawie wniosku z aktu oskarżenia o wezwanie na świadka Pana Donalda Tuska i jego ewentualnym przesłuchaniu" - dodano.

Dwie godziny po publikacji (przed godz. 17) PAP wycofała swoją depeszę. "Wkrótce nadamy jej nową wersję. Przepraszamy" - przyznała się do błędu agencja.

Prokurator odpowiada na pytanie o Tuska

Z prokuratorem Ścibiszem rozmawiali już po rozprawie dziennikarze. Padło pytanie "dlaczego Tusk powinien zostać wezwany na świadka?".

- Donald Tusk został wskazany w akcie oskarżenia, jako świadek na okoliczności dotyczące zarzutów przedstawionych w oskarżeniu i zapewne będzie w tej materii się wypowiadał na okoliczności mu znane - mówił prokurator Przemysław Ścibisz. - Pragnę zaznaczyć, że autorem aktu oskarżenia są oskarżyciele posiłkowi, dokładniej pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych i jako osoba widniejąca na liście świadków został wskazany i będzie musiał być przesłuchany przez sąd - dodał.

Sąd jeszcze nie zdecydował o terminie przesłuchania byłego premiera.

Autor: agr,sk / Źródło: PAP

Raporty: