Polska

"Pan chce wychować nasze dziewczyny - zostaniesz zgwałcona, ródź dziecko"

Polska

"Pan chce wychować nasze dziewczyny - zostaniesz zgwałcona, ródź dziecko"
TVN 24Joanna Mucha i Jan Klawiter byli gośćmi "Kropki nad i"

- Gdybym ja pisał projekt, zakazałbym aborcji ze względów eugenicznych - powiedział poseł Prawicy Rzeczpospolitej Jan Klawiter. - De facto wycofując tę część z ustawy powodujemy, że aborcji legalnej w Polsce właściwie nie będzie - odpowiedziała posłanka PO Joanna Mucha. Politycy rozmawiali w programie "Kropka nad i" w TVN24.

Poseł Klawiter stwierdził, iż Czarny Poniedziałek nie zmienił jego stanowiska "w tym sensie, że trzeba zawsze starać się nie ulegać emocjom i trzeba patrzeć na całokształt działań". - Bo przecież był Czarny Protest, ale też i były w maju, czerwcu marsze dla życia, też wielotysięczne, w kilkudziesięciu miastach Polski - powiedział. Przyznał jednak, że takiego połączonego protestu nie pamięta.

"Jestem za redukcją możliwości wykonywania aborcji"

- Jestem za redukcją możliwości wykonywania aborcji - powiedział poseł. - Osobiście, gdybym ja pisał projekt, zakazałbym aborcji ze względów eugenicznych, natomiast w przypadku gwałtu i czynów zabronionych temat bym zostawił - dodał. Uznał też, iż oczywiste jest, że kolejnym wyjątkiem od zakazu jest zagrożenie życia matki. - Po pierwsze chcę zaprotestować przeciwko używaniu słowa aborcja eugeniczna, bo eugenika to była kontrola rasy i używanie tego słowa do sytuacji, w której mamy do czynienia z nieodwracalnie uszkodzonym płodem, bo przecież takie jest sformułowanie w ustawie, to jest używanie niewłaściwego słowa - odpowiedziała posłanka Mucha.

Przypomniała, że w Polsce legalnie jest przeprowadzanych około 1000 aborcji rocznie. - Mamy sytuację taką, że zdecydowana większość spośród tych aborcji to są aborcje związane właśnie z uszkodzeniem płodu - powiedziała. - De facto wycofując tę część z ustawy powodujemy, że aborcji legalnej w Polsce właściwie nie będzie - dodała. - W Polsce aborcja jest zabroniona. Jest prawie całkowity zakaz aborcji. Poza naprawdę wyjątkowymi sytuacjami - doprecyzowała.

Poseł Klawiter powiedział. że uważa, iż życie zaczyna się z momentem połączenia się komórek rozrodczych. Zapytany, czemu w takim razie nie chciałby wprowadzić całkowitego zakazu aborcji, wyjaśnił, że do tego społeczeństwo musi "dojrzeć". - Dlatego robię wyjątek, żeby społeczeństwo dojrzało do tego, bo jeśli społeczeństwo nie dojrzeje do tego, to prawo będzie często łamane - mówił poseł. - Pan chce nauczyć kobiety, żeby każde dziecko było urodzone, nawet to, które pochodzi z gwałtu. I pan chce wychować nasze polskie młode dziewczyny - zostaniesz zgwałcona, ródź dziecko. Gratuluję - odpowiedziała Mucha.

"To, jak zagłosowali posłowie PiS, obaliło kompromis"

Poseł Prawicy Rzeczpospolitej powiedział również, że powinna być wprowadzona kara za sprzedawanie tzw. pigułek "dzień po". Dodał, że mogłaby w tym przypadku wystarczyć kara finansowa. - Duża część społeczeństwa nie jest za karaniem kobiet więzieniem i w związku z tym ten temat będzie przepracowany - dodał, odwołując się do projektu "Stop aborcji", który trafił do prac w komisji sejmowej.

Podkreślił, że projekt "Ratujmy kobiety", liberalizujący przepisy dotyczące aborcji, nie przeszedł do tego etapu, bo zakładał "zezwolenie na zabijanie dzieci". - 23 lata mieliśmy w Polsce kompromis aborcyjny, kompromis mocno krytykowany, ale jednak popierany przez największą grupę Polaków. I to, jak zagłosowali posłowie PiS, już obaliło ten kompromis - odpowiedziała Mucha. Posłanka jest pewna, że w następnej kadencji nie będzie rządził PiS i wtedy "jest niebezpieczeństwo tego, że to wahadło zostanie skierowane w drugą stronę".

Posłowiey odnieśli się też do słów ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który w programie "Jeden na jeden" nazwał poniedziałkowe protesty "kpiną". - Pan minister po raz kolejny pokazuje, jakim jest dyplomatą - powiedziała Mucha. - To był moim zdaniem trochę obraźliwy język, bo to nie była zabawa z pewnością i się pod tym nie podpisuję - dodał Klawiter. - To, co się wydarzyło wczoraj i to, co jest naprawdę ważne podkreślenia, to jest to, że PiS się naprawdę dzisiaj przestraszył - stwierdziła Mucha. - Miało sens wyjście na ulicę, miało sens zorganizowanie tych protestów - dodała.

Autor: mart/kk,tr / Źródło: TVN 24

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24

Pozostałe wiadomości