Palikot to zwykły cham - według Kownackiego

Polska

Aktualizacja:
TVN24Piotr Kownacki uważa Janusza Palikota za "zwykłego chama"

Kolejna wymiana "uprzejmości" na linii Pałac Prezydencki-Janusz Palikot. Tym razem to szef Kancelarii Prezydenta - sprowokowany poniedziałkową decyzją prokuratury - nazywa kontrowersyjnego posła Platformy Obywatelskiej "zwykłym chamem".

Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta w wywiadzie dla "Dziennika" dziwi się, że warszawska prokuratura - powołując się na ekspertyzę językoznawcy - umorzyła śledztwo przeciwko Januszowi Palikotowi. Chodzi o słynne już stwierdzenie Palikota na antenie TVN24 "uważam prezydenta za chama". Prokuratura uznała, że polityk tą wypowiedzią nie znieważył Lecha Kaczyńskiego.

"Nie potrafię przejść do porządku dziennego"

- Jako prawnik nie potrafię przejść do porządku dziennego nad uzasadnieniem prokuratury - mówi "Dziennikowi" Piotr Kownacki. - Tu jest mnóstwo błędów prawniczych. Najważniejszy to powołanie się na ekspertyzę językoznawcy prof. Jerzego Bralczyka w kwestii rozumienia przepisu. Bo prokurator nie może posługiwać się językoznawcą jako ekspertem w kwestiach prawnych - twierdzi prezydencki minister. I zapowiada, że złoży zażalenie na decyzję warszawskiej prokuratury.

- Uważam, że w okresie rządów premiera Tuska świadomie jest prowadzona z jego strony polityka dezawuowania prezydenta i jego urzędu - mówi "Dziennikowi". Według Kownackiego, Palikot jest jednym z najważniejszych "kierowników" PO. - Ponieważ należy do najściślejszego kierownictwa, oczywiste jest, że pozostali członkowie tego kierownictwa tak samo sądzą. Tylko że podzielili się rolami. Ktoś jest dobrym gliną, a akurat Janusz Palikot tym złym, czyli harcownikiem czy zagończykiem, jak piszą inni.

"Uważam go za zwykłego chama"

- Ja uważam go za zwykłego chama. Uważam, że nie ma elementarnej kultury osobistej, nie przejmuje się tym, jakie świadectwo wystawia samemu sobie i tak się zachowuje. Pozostali członkowie kierownictwa PO to akceptują, inaczej by protestowali.

Kownacki odniósł się również do grudniowego szczytu UE w Brukseli. Według niego, tym razem nie powinno być problemów ze szczytem. - Nie przewiduję tym razem żadnych problemów samolotowych. Po prostu panowie pojadą, pewnie spotkają się tam, bo prezydent leci z Poznania z konferencji klimatycznej. Nie będą lecieć razem – powiedział Kownacki. Na pytanie o sprawy, które chce załatwić prezydent odpowiedział, że "do załatwienia są kwestie klimatyczno-energetyczne". - Ale tu nie ma żadnych rozbieżności między prezydentem a rządem – zadeklarował.

Źródło: Dziennik

Źródło zdjęcia głównego: TVN24