Owsiak odpowiada ws. eutanazji. "Moje rozterki zostały wyolbrzymione"

Polska

www.wosp.org.plW tym roku WOŚP zagra po raz 21.

Kiedy widzę jak bolesna dla człowieka jest bezsilność, mam odwagę przyznać się do takich dylematów - pisze szef WOŚP-u, Jerzy Owsiak, w liście do parlamentarzystów. To odpowiedź na ich apel, by Owsiak wycofał się ze swojej publicznej wypowiedzi, w której stwierdził, że eutanazja to "pomoc starszym w cierpieniach".

13 stycznia 2013 r. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra po raz 21., pod hasłem: "Dla ratowania życia dzieci i godnej opieki medycznej seniorów". Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na wsparcie terapii noworodka i niemowlaka ale też wyposażenie szpitali geriatrycznych i zakładów opiekuńczo-leczniczych.

"Niebiezpiecznie spłaszczone"

29 grudnia 2012 roku Owsiak udzielił wywiadu portalowi dziennik.pl. - Osobiście dopuszczam taki sposób pomocy, bo ja to tak rozumiem - eutanazja to dla mnie pomoc starszym w cierpieniach - powiedział.

W piątek czterech parlamentarzystów wystosowało do Owsiaka apel. Podpisali się pod nim senator Kazimierz Jaworski (Solidarna Polska) oraz posłowie Marek Sawicki (PSL), Jacek Żalek (PO) oraz Przemysław Wipler (PiS).

Ich zdaniem, słowa Owsiaka "szkodzić będą przede wszystkim prowadzonej przez Owsiaka akcji, gdyż w zestawieniu z zapowiedzią zbierania pieniędzy dla seniorów, brzmią wyjątkowo niefortunnie".

- Z wielką uwagą przeczytałem Wasz krótki list dotyczący mojej wypowiedzi w jednym z wywiadów, którego udzieliłem w związku ze zbliżającym się 21. Finałem WOŚP. Myślę, że moja prywatna opinia, moje prywatne rozterki związane z problemem, o którym mowa, zostały wyolbrzymione i niebezpiecznie spłaszczone - odpowiada w liście Jerzy Owsiak, główny organizator akcji i szef fundacji WOŚP.

"Mam odwagę przyznać się do dylematów"

- Wracając do tematu eutanazji, owszem, przyznaję się do rozterek i do ludzkiego odruchu popadania w skrajności. Zwłaszcza, kiedy dotyczy to osób mi najbliższych. Kiedy obserwuję zmagania z chorobą, także w związku z działalnością Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kiedy widzę, jak bardzo często te zmagania, okupione ogromnym cierpieniem, skazane są na niepowodzenie, kiedy widzę jak bolesna dla człowieka jest bezsilność, mam odwagę przyznać się do takich dylematów. Czy byłbym skłonny dzisiaj podpisać się na "tak" lub "nie" bez wahania? - pyta w liście i sam odpowiada: "O tym dyskutuję z przyjaciółmi, o tym dyskutuję z lekarzami, o tym dyskutuję z ludźmi wierzącymi, z ludźmi niewierzącymi, o tym rozmawiam z rodzicami w szpitalach i mimo lat doświadczeń, nie odważyłbym się kogokolwiek nakłaniać i komukolwiek sugerować jakiejkolwiek odpowiedzi na takie pytanie".

- To ogromny emocjonalny ładunek, z którym musimy sobie radzić non stop. Ludzie znają zasady działania Fundacji, ale cały czas, szukając nadziei, pukają do wszystkich, więc i do naszych drzwi. Zapraszam Panów do lektury tych próśb. Może wtedy ton Waszej wypowiedzi trudniej będzie porównać do wypowiedzi wikariusza jednej z parafii, który 20 lat działalności WOŚP podsumował w sposób wstrząsający i bardzo nieuczciwy - podsumowuje Owsiak.

I apeluje do czterech parlamentarzystów o wsparcie finału WOŚP.

Autor: kcz//kdj

Źródło zdjęcia głównego: www.wosp.org.pl