Polska

"Otwieram telefon i jakbym czytał listę zmarłych"

Polska

EPABelgijska polonia podczas mszy

Stosy kwiatów i zniczy wyrosły pod polskimi ambasadami na całym świecie. Polonia modliła się w kościołach za ofiary katastrofy w Smoleńsku. - To dzień wielkiego smutku - mówi Polka mieszkająca w Belgii. - To mogło się zdarzyć tylko nam - uważa Polonus z Greeinpointu.

Oni zginęli - lista

TU MOŻESZ ZłOŻYĆ KONDOLENCJE

Polacy mieszkający w stolicy Francji szczelnie wypełnili w sobotę kościół polski pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy placu Concorde. Przy wejściu do świątyni miejscowa Polonia składała wiązanki kwiatów i zapalała znicze.

Francja. "Mam wrażenie, że czytam listę zmarłych"

Cały czas mam wrażenie, że śni mi się koszmar, z którego wkrótce się obudzę. Jak otwieram mój telefon, mam wrażenie, że czytam listę zmarłych. Dziś zadzwonił do mnie ambasador rosyjski w Paryżu i powiedział: "Wiesz, Katyń to jest chyba rzeczywiście miejsce przeklęte". ambasador RP w Paryżu Tomasz Orłowski

Na jednym z bukietów kwiatów widniała też kartka z napisem po francusku: "Dla Polski i dla wszystkich rodzin pogrążonych w żałobie". Po zakończeniu ceremonii do zebranych w kościele przemówił ambasador RP w Paryżu Tomasz Orłowski.

- Cały czas mam wrażenie, że śni mi się koszmar, z którego wkrótce się obudzę - przyznał dodając, że stracił w tej katastrofie kilkudziesięciu swoich przyjaciół. - Jak otwieram mój telefon, mam wrażenie, że czytam listę zmarłych. Dziś zadzwonił do mnie ambasador rosyjski w Paryżu i powiedział: "Wiesz, Katyń to jest chyba rzeczywiście miejsce przeklęte" - relacjonował Orłowski.

Liczni Polacy zamieszkali we Francji po zakończeniu mszy dzielili się swoim smutkiem. - Przyszłam tutaj, bo jestem wstrząśnięta tym, co spotkało nasz kraj. Nawet, jeśli często nie zgadzałam się z prezydentem Kaczyńskim, to teraz nieważne - powiedziała 23-letnia Diana, polska studentka konserwatorium muzycznego w Paryżu. - To dzień wielkiego smutku - dodała 56-letnia Ewa.

USA. "Ironia historii"

W Nowym Jorku Polacy Polacy także modlą się w kościołach za dusze ofiar. - To niewyobrażalna tragedia - słychać w komentarzach na Greenpoincie. Niedzielny koncert w katedrze św. Patryka, upamiętniający piątą rocznicę śmierci Jana Pawła II, będzie dedykowany również ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem. Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku, który organizuje tę uroczystość, zapowiedział ceremonię żałobną przed koncertem.

To mogło się zdarzyć tylko nam. To wynik polskiego niechlujstwa. Pewnie trzeba było się spieszyć, więc mimo trudnych warunków kazano pilotowi lądować. Janusz Sawicki, od 18 lat mieszkaniec Brooklynu

- Trudno sobie wyobrazić, większą ironię historii. Ludzie, którzy walczyli o pełną prawdę w sprawie zbrodni katyńskiej, rodziny katyńskie, zginęli akurat w drodze do Katynia - uważa Andrew Nagorski, dyrektor ds. politycznych nowojorskiego Instytutu Wschód-Zachód.

- To mogło się zdarzyć tylko nam. To wynik polskiego niechlujstwa. Pewnie trzeba było się spieszyć, więc mimo trudnych warunków kazano pilotowi lądować - mówi z kolei Janusz Sawicki mieszkający od 18 lat w dzielnicy Brooklyn.

Londyn. "Nic już nie będzie takie samo"

W polskich kościołach w Londynie odprawiono żałobne nabożeństwa w intencji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem: byłego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego i proboszcza parafii garnizonowej św. Andrzeja Boboli ks. prałata Bronisława Gostomskiego. Obaj byli w środowisku bardzo znani i lubiani.

Strat, których doznała polska społeczność w Anglii w tym jednym tragicznym dniu, nie da się odbudować. Nic już nie będzie takie samo. ks. prałat Tadeusz Kukla

- Strat, których doznała polska społeczność w Anglii w tym jednym tragicznym dniu, nie da się odbudować. Nic już nie będzie takie samo - powiedział ks. prałat Tadeusz Kukla.

Bruksela. "Tragedia dotknęła nas osobiście"

Pod polską ambasadą w Brukseli także od godzin porannych gromadzili się pogrążeni w smutku Polacy. - Brakuje nam słów. Tragedia dotknęła nas osobiście - niektóre z osób, które zginęły, były naszymi przyjaciółmi, z niektórymi spotykaliśmy się w codziennej pracy - powiedziała Polka pracująca w KE, Dorota Lewczuk-Bianco.

Polonia w Chicago/TVN24
Polonia w Chicago/TVN24TVN24

Już od rana, na wieść o katastrofie samolotu prezydenckiego niedaleko Katynia, Polacy mieszkający w Belgii kontaktowali się ze sobą sms-ami i mailowo i gromadzili pod ambasadą, gdzie z godziny na godzinę przybywa biało-czerwonych kwiatów i zniczy.

Polacy spontanicznie zorganizowali też wieczorną mszę; kolejna odbędzie się w niedzielę po południu. Kamila Zagórska i Alicja Banaszkiewicz przyjechały pod ambasadę z Antwerpii. - Gdy tylko usłyszałyśmy, co się stało, od razu wsiadłyśmy do pociągu. Ambasada w Brukseli była pierwszym miejscem, o którym pomyślałyśmy. Chcemy być w tym trudnym momencie z innymi Polakami - powiedziały.

Madryt. "Niepowetowana strata dla Polski"

Pod ambasadę przychodzą też obcokrajowcy. - W mojej rodzinie wszyscy są poruszeni. To nie tylko strata dla waszego narodu, ale też dla wszystkich obywateli UE - powiedział Hiszpan Pablo, który razem ze swoją dziewczyną, Polką, złożył kwiaty pod ambasadą.

Także w Madrycie wśród Polonii żałoba. Przed ambasadę RP od rana przychodzili Polacy, aby złożyć kwiaty i zapalić świeczki. - To ogromna tragedia, jaka zdarza się raz na kilkaset lat, i niepowetowana strata dla Polski - oświadczył ambasador Ryszard Schnepf.

W niedzielę w Bazylice Calatrava w Madrycie odbędzie się uroczysta oficjalna msza w intencji ofiar katastrofy. 15 kwietnia w ambasadzie planowana jest projekcja filmu "Katyń".

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: EPA

Pozostałe wiadomości