"Oto skąd wiedziałem, że zginęli. Dość insynuacji"

TVN24

Aktualizacja:
TVN24"Oto skąd wiedziałem. Dość insynuacji"

MSZ opublikowało zapis rozmowy Centrum Operacyjnego z ambasadorem RP w Rosji Jerzym Bahrem tuż po katastrofie smoleńskiej. To odpowiedź resortu na pytanie Jarosława Kaczyńskiego, który w czasie przesłuchania publicznego w europarlamencie ws. katastrofy w Smoleńsku zapytał: "Chciałbym wiedzieć, dlaczego minister Polski już niewiele po 9 (...) wiedział, że wszyscy zginęli. Skąd wiedział?". - Oto skąd wiedziałem, że niestety nikt nie przeżył - napisał na Twitterze szef MSZ Radosław Sikorski.

Przedstawiona przez MSZ rozmowa odbyła się 10 kwietnia 2010 roku o godz. 9.07.53 (do katastrofy doszło o godz. 8.41.06). Polski ambasador w Rosji Jerzy Bahr przebywał wtedy na płycie lotniska w Smoleńsku.

Pracownik Centrum Operacyjnego zapytał ambasadora, czy wiadomo coś więcej ws. katastrofy. Bahr odpowiedział: - No w tej chwili ja stoję, samolot jest całkowicie rozbity, stoimy w odległości 150 metrów, nie ma żadnego śladu życia, ugasili pożar, który był w przedniej części i to jest wszystko. Otoczone to jest już przez straż pożarną i..

Pracownik CO dopytywał, czy jest pewne, że to polski samolot się rozbił.. - Nie no naturalnie, że to jest ten samolot - odpowiedział ambasador.

Cała treść rozmowy (msz
 
Cała treść rozmowy (msz.gov.pl)

"Samolot został całkowicie zniszczony"

Następnie Bahr przekazał, że nie rozmawiał jeszcze z ministrem Radosławem Sikorskim. CO próbowało połączyć ambasadora z szefem resortu, jednak bezskutecznie - Sikorski miał zajęty telefon.

- Rozmawia najwyraźniej z kimś innym. Czyli tak. Panowie jesteście.. ja podsumuję Panowie jesteście 150 metrów od samolotu, pożar został ugaszony, nie widać śladów życia - przekazał pracownik CO. - Tak, samolot został całkowicie zniszczony - podkreślił Bahr.

Podczas rozmowy CO zapytało też, czy było widać katastrofę. - Myśmy słyszeli tylko jak przelatywał nad lotniskiem nisko, potem wszystkie samochody zaczęły jechać w tamtym kierunku - odpowiedział ambasador. W tym momencie pracownik CO poinformował go, że "ma ministra na linii".

- Panie Ministrze, mam ambasadora, mogę przełączyć z drugiego telefonu? To już rozłączamy się i za chwilę dzwonię - mówi pracownik CO.

- Halo - odbiera telefon Sikorski. - Już, już łączę z ambasadorem - przekazuje pracownik CO. Po opublikowaniu zapisu rozmowy minister spraw zagranicznych na portalu Twitter napisał: "Panie Prezesie, oto skąd wiedziałem, że niestety nikt nie przeżył. Dość insynuacji, dość grania tragedią smoleńską". I umieścił link do nagrania.

Odpowiedź ministra na pytanie o opublikowaną rozmowę z ambasadorem Bahrem po spotkaniu Komisji Spraw Zagranicznych (TVN24)
TVN24

Źródło: tvn24.pl