Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie oświadczeń majątkowych szefa CBA

TVN24 | Polska

Autor:
Robert
Zieliński
Źródło:
tvn24.pl
Kim jest nowy szef CBA? TVN24
wideo 2/3
TVN24Kim jest nowy szef CBA?

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa dotyczącego oświadczeń majątkowych szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Andrzeja Stróżnego. Teraz decyzję prokuratury zbada sąd, do którego trafiło zażalenie na tę decyzję.

O kontrowersjach, które budzą oświadczenia majątkowe kierownictwa służby antykorupcyjnej, informowaliśmy na tvn24.pl we wrześniu.

- Moim zdaniem w oświadczeniu są oczywiste błędy - komentował wtedy Paweł Wojtunik, szef tej formacji w latach 2009-2015. - A oświadczenia majątkowe szefów służby antykorupcyjnej powinny stanowić wzór dla dziesiątek tysięcy urzędników, którzy je wypełniają.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Dom bez działki i brak dochodów

Jak informowaliśmy, w oświadczeniu wypełnionym przez Stróżnego znajduje się informacja, że wraz z żoną jest właścicielem domu o powierzchni 360 metrów kwadratowych.

Ale zabrakło w nim informacji o działce, na której stoi ten dom. Tymczasem taka informacja znajduje się w oświadczeniu majątkowym zastępcy szefa Bogdana Sakowicza, który wpisał dom o powierzchni 125 metrów kwadratowych, postawiony na działce o powierzchni 568 m kw.

Stróżny, którego na czteroletnią kadencję szefa CBA powołał 20 maja premier Mateusz Morawiecki, w swoim oświadczeniu nie umieścił również zarobków ze swojego poprzedniego miejsca pracy, czyli Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także dochodów swojej żony.

OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE SZEFA CBA ANDRZEJA STRÓŻNEGO

Premier nie analizował?

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury skierowała prywatna osoba. Wskazała w nim łącznie pięć potencjalnych przestępstw: - nieopublikowania w wymaganym terminie oświadczenia szefa CBA oraz zastępcy szefa CBA na stronach Biuletynu Informacji Publicznej; - niezłożenia oświadczenia majątkowego przez szefa CBA przed przyjęciem obowiązków na tym stanowisku oraz przed mianowaniem na stanowisko; - podania nieprawdy przez szefa CBA w oświadczeniu majątkowym; - podania nieprawdy przez zastępcę szefa CBA w oświadczeniu majątkowym; - niedokonania analizy złożonego oświadczenia.

Jak wynika z treści dokumentu, zdaniem zawiadamiającego, również drugi zastępca CBA Daniel Karapeta mógł popełnić przestępstwo, pomijając w oświadczeniu dochody żony.

Ostatnie z przestępstw wskazanych w zawiadomieniu mówiło również o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez samego premiera Mateusza Morawieckiego. Dlatego że zgodnie z brzmieniem artykułu 72 ustęp 3 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym kierownictwo tej służby składa swoje oświadczenia właśnie premierowi, który jest zobowiązany do przeprowadzenia ich analizy.

Pytania o oświadczenie majątkowe szefa CBA. Materiał magazynu Polska i Świat z wrześniaTVN24

"Brak znamion czynu zabronionego"

Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Krajowej 25 lipca. Po miesiącu zostało odesłane o szczebel niżej, do Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Stąd zaś - na początku września - przesłane zostało jeszcze niżej, do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 25 października prokuratura podjęła decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa. Uznała, że żadne ze wskazanych w zawiadomieniu pięciu czynów "nie zawierają znamion czynu zabronionego", czyli, mówiąc prościej, żaden ze wskazanych czynów nie był, zdaniem prokuratury, przestępstwem.

Osoba, która złożyła zawiadomienie, zaskarżyła prokuratorską decyzję do sądu.

- Jeśli sąd by podtrzymał decyzję prokuratora, to de facto wyeliminuje oświadczenia majątkowe z porządku prawnego - powiedział tvn24.pl autor zawiadomienia, a także zażalenia do sądu.

Autor:Robert Zieliński

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: CBA