"Rozwiązanie ostateczne" i "forma ratunku dla dziecka, które się urodzi". Także dla niepełnosprawnego

TVN24 | Polska

Autor:
Patryk Rabiega, asty//now
Źródło:
TVN24
Okna życia i niepełnosprawne dzieciTVN24
wideo 2/4
TVN24Okna życia i niepełnosprawne dzieci

Przy okazji protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego warunków dopuszczalności aborcji pojawiły się w debacie publicznej głosy, że dziecko można urodzić i zostawić w tak zwanym oknie życia. Co jakiś czas w internecie pojawiają się także doniesienia, że nie mogą tam trafić dzieci niepełnosprawne. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Okna życia w Polsce działają od 14 lat - tworzone przez Caritas są ratunkiem dla porzuconych dzieci. - Poznańskie okno życia powstało w 2009 roku i do tej pory siedmioro dzieci tu trafiło. Czterech chłopców i trzy dziewczynki – informuje psycholog Katarzyna Krupienko z Centrum Wspierania Rodzin "Swoboda" w Poznaniu.

W takich miejscach matka może anonimowo, bez konsekwencji zostawić niechciane dziecko. To bezpieczna alternatywa dla porzuceń w krzakach czy śmietnikach. - Te okna są w środku wentylowane i ogrzewane - wyjaśnia Maciej Dubicki z Caritas Polska.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

"Okno życia rozwiązaniem ostatecznym"

Pierwsze okno życia powstało w 2006 roku w Krakowie. Od tamtej pory mapa Polski regularnie zapełnia się kolejnymi - dziś to 61 punktów w ponad 50 miastach. Dzięki nim pomoc znalazło do tej pory ponad sto dzieci. - Każde dziecko może zostać pozostawione. Zareagowaliśmy na ten fake news, że tylko wybrane. Nie segregujemy dzieci - zapewnia.

rabiega

Fake news, o którym mówi przedstawiciel Caritasu to publikowane co jakiś czas w internecie zdjęcie z informacją, że okno życia nie jest miejscem dla noworodków z wadami genetycznymi. Już dwa lata temu dziennikarze portalu Konkret24 przestrzegali przed tą zmanipulowaną fotografią.

Dźwięk alarmowy to zawsze sygnał, że w oknie życia pojawiło się kolejne życie do uratowania. Dziecko natychmiast dostaje niezbędną pomoc. Rusza machina medyczno-opiekuńcza. Jej zwieńczeniem jest adopcja. - Zawsze jest to forma ratunku dla dziecka, które się urodzi - uważa Joanna Bartoszewska z Pomorskiego Ośrodka Adopcyjnego w Gdańsku.

CZYTAJ TAKŻE: Alarm rozległ się w środku nocy. Chłopczyk w oknie życia >>>

Jednak pytani eksperci przestrzegają, by nie traktować jej jako podstawowej pomocy. - Okno życia jest rozwiązaniem ostatecznym i tak jest traktowane. Nie może być stawiane na równi z innymi formami wsparcia rodziny czy osób w kryzysie - podkreśla Katarzyna Krupienko.

Okna życia w Polsce działają od 14 lat TVN24

Kobieta ma prawo do pozostawienia dziecka po porodzie

Edukacja przyszłych matek jest tu kluczowa. Świadomość o istnieniu różnych rozwiązań, w tym tego najbezpieczniejszego - porodu w szpitalu i ewentualnej decyzji o zostawieniu dziecka. Wiele kobiet nie wie, że prawnie jest to możliwe. - Matka może to dziecko z godnością urodzić, to dziecko ma swoją tożsamość i matka ma sześć tygodni na decyzję, żeby tego dziecka nie zabierać do domu tylko zrzec się praw do niego - tłumaczy Joanna Bartoszewska.

Tożsamość noworodka nie jest bez znaczenia - te zostawione w oknach życia, często zupełnie anonimowe, dłużej czekają na nowy dom. - Pamiętajmy o tym, że mamy niezidentyfikowaną rodzinę biologiczną, co znacznie wydłuża procesy prawne związane z adopcją – informuje prezes fundacji Happy Kids Aleksander Kartasiński.

Na te kłopoty identyfikacyjne kilka lat temu zwracał uwagę Komitet Praw Dziecka ONZ. Apelował o zamknięcie okien życia, bo nie zapewniały prawa dziecka do poznania biologicznych rodziców. Okna życia nie przestały jednak dawać szansy na życie.

Autor:Patryk Rabiega, asty//now

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24