"Fatalna decyzja, której premier Morawiecki pożałuje"

TVN24

Aktualizacja:
Radosław Sikorski w "Faktach po Faktach"tvn24
wideo 2/37

To jest wprowadzenie brytyjskiego modelu relacji z Unią Europejską - tak w "Faktach po Faktach" w TVN24 europoseł Platformy Obywatelskiej i były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski komentował fakt wydzielenia z ministerstwa spraw zagranicznych pionu europejskiego, który ma być częścią Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Sikorski stwierdził, że to "fatalna decyzja, której premier Morawiecki pożałuje".

W piątek premier Mateusz Morawiecki przedstawił kandydatów na stanowiska w nowym rządzie. Radosław Sikorski mówił, że ogłoszenie rządu "budzi kilka refleksji".

- Po pierwsze, że ogłasza się to w siedzibie partii [PiS, przy ulicy Nowogrodzkiej - red.]. Wypadałoby to robić w Sejmie, który jest władzą zwierzchnią. Po drugie, panowie wpadają w nowomowę, zabrakło mi takiego stwierdzenia, "żeby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej". Po trzecie - panowie [Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki - red.] byli już zmęczeni samym sobą. Brak było w tym werwy - ocenił.

"Fatalna decyzja, której premier Morawiecki pożałuje"

Jedną ze zmian w strukturze rządu zapowiadanych przez Morawieckiego jest wydzielenie z ministerstwa spraw zagranicznych pionu europejskiego, który od teraz będzie częścią Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Nadzór nad nim obejmie minister Konrad Szymański. Według Sikorskiego, jest to "decyzja uderzająca, która jest pozornym wzmocnieniem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów". - Uważam, że to jest fatalna decyzja, której premier Morawiecki pożałuje. To jest wprowadzenie brytyjskiego modelu relacji z Unią Europejską - to znaczy zarządzanie wszystkim przez premiera, co oczywiście nie tylko wzmacnia jego rolę nie tylko wobec MSZ, tylko wobec wszystkich ministerstw, bo sprawy europejskie to jest też sposób na kontrolowanie ministerstw, bo wiele z tego, co resorty robią, ma swój aspekt europejski - tłumaczył.

- To oznacza, że nasz premier, tak jak (były brytyjski premier, David - red.) Cameron będzie jeździł do Brukseli z jakimiś koncepcjami wypracowanymi przez swój dział w KPRM-ie w porozumieniu z ministerstwami, ale nie będzie znał stanowisk stolic. To jest takie wyobrażenie, że rządzi Bruksela i tam trzeba z Niemcami i Unią Europejską się targować - mówił.

"Premier pojedzie do Brukseli i tak jak Cameron, będzie się odbijał od ściany"

Sikorski stwierdził, że takie wyobrażenie "to jest tylko pół prawdy, bo prawdziwa polityka i wypracowywanie stanowisk państw członkowskich (...) odbywa się w stolicach". Dodał, że "bez MSZ-u, bez stałego dopływu informacji z placówek, od ambasadorów w unijnych stolicach, premier pojedzie do Brukseli i tak jak Cameron, będzie się odbijał od ściany". - To nie jest dobre ani dla Polski, ani dla niego samego - ocenił europoseł.

Gość TVN24 oceniał również, jak ta zmiana strukturalna wpłynie na negocjacje dotyczące wypracowywania nowego budżetu Unii Europejskiej. Jak mówił, "do tej pory ministrem do spraw europejskich był minister spraw zagranicznych, czyli członek Rady Europejskiej". - Konrad Szymański jest sekretarzem stanu, czyli nie będzie miał tej siły przebicia, a te negocjacje budżetowe będą wyjątkowo brutalne - dodał.

"To jest absolutna patologia"

Radosław Sikorski odniósł się także faktu, że w nowym rządzie zostanie utworzony resort obejmujący nadzór nad spółkami Skarbu Państwa. Na jego czele ma stanąć wicepremier Jacek Sasin. Ma być ministrem do spraw nadzoru właścicielskiego (nazwa zostanie jeszcze ostatecznie uzgodniona).

- Wiemy o co chodzi. Chodzi o to, że ci panowie umieszczają tam swoich kolegów, żeby potem mieć dostęp do zasobów, a de facto do państwowych pieniędzy na swoje cele. Myśmy się przyzwyczaili, że tak powinno być. Tak absolutnie nie powinno być - mówił Sikorski. Jak wskazywał, "celem zarządzania spółkami, w których jest jakiś kapitał państwowy, powinna być maksymalizacja zysków i tego, co one oddają do budżetu państwa, a nie na przykład załatwianie reklam zaprzyjaźnionym mediom". - To jest absolutna patologia - dodał.

"To jest absolutna patologia"tvn24

Nazwiska kandydatów na ministrów

wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego - Piotr Gliński

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego - Jarosław Gowin

wicepremier, minister do spraw nadzoru właścicielskiego (nazwa zostanie jeszcze ostatecznie uzgodniona) - Jacek Sasin

minister infrastruktury - Andrzej Adamczyk

minister rolnictwa i rozwoju wsi - Jan Krzysztof Ardanowski

minister spraw zagranicznych - Jacek Czaputowicz

(z MSZ do KPRM zostanie przeniesiony pion europejski, na czele którego stanie Konrad Szymański)

minister obrony narodowej - Mariusz Błaszczak

minister spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych - Mariusz Kamiński

minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej - Marek Gróbarczyk

minister rozwoju (w ministerstwie znajdą się działy budownictwo i turystyka) - Jadwiga Emilewicz

minister finansów - Tadeusz Kościński

minister rodziny, pracy i polityki społecznej - Marlena Maląg

minister edukacji narodowej - Dariusz Piontkowski

minister środowiska - Michał Woś

minister cyfryzacji - Marek Zagórski

minister zdrowia - Łukasz Szumowski

minister sprawiedliwości, prokurator generalny - Zbigniew Ziobro

minister klimatu - Michał Kurtyka

minister zarządzania funduszami - Małgorzata Jarosińska-Jedynak

szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - Michał Dworczyk

Premier nie ujawnił dzisiaj nazwiska kandydata na ministra sportu.

Ministerstwo Energii w dotychczasowym kształcie zostanie rozwiązane.

Autor: mjz / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty: